18 komentarzy | dodaj komentarz ›

2009-05-05, 08:33 | Po prostu życie

Pierwszy konsul PRL

CzesÅ‚aw Åšliwa  Jacek Ben Silberstein  przekrÄ™t  pieniÄ…dze  oszustwo  PRL 

 Czesław Śliwa, Jacek Ben Silberstein, przekręt, pieniądze, oszustwo, PRL, zdjęcie, fotografia
filmpolski.pl
Ludzie, którzy o nim opowiadali wyglÄ…dali tak, jakby nie mieli żalu o te miliony, które im zabraÅ‚. Przeżyli w koÅ„cu coÅ› niezwykÅ‚ego, byli przez niego traktowani jak ktoÅ› wyjÄ…tkowy i ważny. To miaÅ‚o znaczenie w brudnawej rzeczywistoÅ›ci Å›rodkowego komunizmu.  Opowiadali, jak ich oszukano i Å›miali siÄ™, byli szczęśliwi.

Wyrobienie dramatyczne

Dla urodzonego w 1935 roku rzeszowianina CzesÅ‚awa Åšliwy życie w PRL byÅ‚o zdecydowanie zbyt nudne. Åšliwa uwielbiaÅ‚ mistyfikacje i bawiÅ‚ siÄ™ nimi. Dość szybko wpadÅ‚ na pomysÅ‚, że mogÄ… mu one przynosić spore dochody. Na zdjÄ™ciu Å›lubnym z 1958 roku widzimy CzesÅ‚awa ÅšliwÄ™ przebranego w jakiÅ› dziwny mundur, do którego nie miaÅ‚ prawa, ale który sobie zaÅ‚ożyÅ‚, żeby lepiej wyglÄ…dać. Åšliwa prezentuje siÄ™ na fotografiach zupeÅ‚nie nieźle, dopiero kiedy widzimy go na taÅ›mie filmowej, kiedy otwiera usta i zaczyna mówić z charakterystycznym dla rozmaitych kombinatorów „bajerkiem” czujemy, że coÅ› jest nie tak.

Åšliwa braÅ‚ ludzi na inteligencjÄ™, nie miaÅ‚ dobrego wyksztaÅ‚cenia, zaledwie niepeÅ‚ne Å›rednie, ale doskonale wyczuwaÅ‚, co siÄ™ ludziom podoba, a co ich zniechÄ™ca. Doskonale wiedziaÅ‚, że caÅ‚e spoÅ‚eczeÅ„stwo Polski Ludowej marzy tylko o jednym – być na Zachodzie w lepszym towarzystwie i mieć poczucie przynależnoÅ›ci do elity. Åšliwa postanowiÅ‚ dostarczać ludziom takich wÅ‚aÅ›nie wrażeÅ„. PomagaÅ‚a mu w tym charyzma i coÅ›, co sam nazwaÅ‚ wyrobieniem aktorskim.

Kiedy na niego patrzymy, chce nam siÄ™ Å›miać, bo CzesÅ‚aw Åšliwa to tandeciarz tylko trochÄ™ lepszy od tych co oszukiwali grajÄ…c w trzy karty na bazarze Różyckiego. A jednak w czasie zaledwie stu dni wyÅ‚udziÅ‚ ponad sto milionów zÅ‚otych, co na tamte czasy byÅ‚o sumÄ… niebagatelnÄ…. Zanim jednak do tego doszÅ‚o, CzesÅ‚aw Åšliwa zostaÅ‚ aresztowany za różne drobniejsze oszustwa na siedem lat wiÄ™zienia. PoczÄ…tkowo pracowaÅ‚ jako krojczy w bytomskim zakÅ‚adzie krawieckim; nikt nie miaÅ‚ pojÄ™cia, że skromny pracownik z hali produkcyjnej jest jednoczeÅ›nie genialnym faÅ‚szerzem. DziÄ™ki podrobionym przez siebie papierom zamieniaÅ‚ siÄ™ w górniczego eksperta, racjonalizatora i producenta odzieży. Z Å‚atwoÅ›ciÄ… podrabiaÅ‚ dokumenty tożsamoÅ›ci, oficjalne druki i pieczÄ™cie. SwojÄ… tożsamość zmieniaÅ‚ kilkakrotnie i szalenie mu siÄ™ to podobaÅ‚o.

Na wolnoÅ›ci Åšliwa znalazÅ‚ siÄ™ w 1967 roku. Wtedy w jego gÅ‚owie narodziÅ‚ siÄ™ plan, który zapewne wydaÅ‚ mu siÄ™ genialny – zaÅ‚ożyć prywatnÄ… placówkÄ™ dyplomatycznÄ…. Åšliwa byÅ‚ mężczyznÄ… drobnym, o Å‚agodnym uÅ›miechu, urodziÅ‚ siÄ™ w rodzinie rzymskokatolickiej, ale po lekkim retuszu brwi i zapuszczeniu charakterystycznej brody mógÅ‚ być Å›miaÅ‚o uznany za Å»yda. Åšliwa wiedziaÅ‚ o tym i wykorzystaÅ‚ to w swoim misternym przedsiÄ™wziÄ™ciu.

ZmieniÅ‚ sobie nazwisko; od 1969 roku nazywaÅ‚ siÄ™ Jacek Ben Silberstein, byÅ‚ Å»ydem cudem uratowanym z wojennej pożogi, który mieszka teraz za granicÄ…, w Austrii, a ostatnio zostaÅ‚ delegowany przez rzÄ…d swojej nowej ojczyzny do Polski po to, by poprowadzić konsulat. Na swojÄ… siedzibÄ™ wybraÅ‚ WrocÅ‚aw. Jak każdy normalny dyplomata, Åšliwa zÅ‚ożyÅ‚ w Warszawie w siedzibie Rady PaÅ„stwa listy uwierzytelniajÄ…ce, które sam wyprodukowaÅ‚. OdwiedziÅ‚ UrzÄ…d Rady Ministrów, gdzie byÅ‚ przyjmowany z honorami i wizytowaÅ‚ urzÄ™dy administracji terenowej i jak na dyplomatÄ™ przystaÅ‚o, organizowaÅ‚ wytworne bankiety dla oficjeli.

Cudownie ocalony oszust

WÅ‚aÅ›ciwie nie byÅ‚o osoby, która oparÅ‚aby siÄ™ systemowi Åšliwy. Do swoich ofiar wysyÅ‚aÅ‚ on specjalnie drukowane zaproszenia z wÅ‚asnym odrÄ™cznym podpisem, gdzie czarno na biaÅ‚ym staÅ‚o, że taki to a taki Kowalski Jan czy ktoÅ› inny zaproszony jest do na raut do konsula generalnego Austrii. W kraju, gdzie kupienie pralki byÅ‚o przedsiÄ™wziÄ™ciem zaliczanym do kategorii cudów, nikt nie mógÅ‚ siÄ™ temu oprzeć. Każdy, kto dostaÅ‚ takie zaproszenie, byÅ‚ już wÅ‚aÅ›ciwie kupiony i ogÅ‚upiony, Åšliwa nie musiaÅ‚ robić nic wiÄ™cej. PokazywaÅ‚ siÄ™ tylko na wspomnianych rautach i zgiÄ™ty wpóÅ‚ przed gośćmi sypaÅ‚ frazesami w jÄ™zyku majÄ…cym udawać polski przesÄ…czony przez żydowskie pochodzenie i wieloletniÄ… emigracjÄ™ w Austrii.

Åšliwa vel Silberstein wystawiaÅ‚ potem zaproszonym goÅ›ciom jakieÅ› papiery konsularne opiewajÄ…ce na nie wiadomo co, jakieÅ› austriackie wizy, wszystko na podrobionych blankietach, opieczÄ™towane faÅ‚szywymi stemplami. WymyÅ›laÅ‚ niestworzone rzeczy, które ludzie Å‚ykali jak przysÅ‚owiowa maÅ‚pa przysÅ‚owiowy kit. Jednemu z zaproszonych goÅ›ci powiedziaÅ‚ na przykÅ‚ad, że w Wiedniu, gdzie mieszka, sÄ… bloki wysokie na 100 piÄ™ter, a on sam mieszka na 95 piÄ™trze. Facet byÅ‚ tego tak pewny, że zakÅ‚adaÅ‚ siÄ™ z ludźmi, którzy regularnie do Wiednia jeździli i wiedzieli, że w stolicy Austrii nie ma tak wysokiej zabudowy. Przecież nie mógÅ‚ zwÄ…tpić w sÅ‚owa konsula generalnego.

Za wystawianie lewych, austriackich dokumentów Åšliwa-Silberstein pobieraÅ‚ oczywiÅ›cie sowite opÅ‚aty. Jego ofiarami byli przeważnie urzÄ™dnicy lokalnego aparatu partyjnego i tak zwani „ludzie z forsÄ…”, czyli Å›mietanka towarzyska.

Konsul miaÅ‚ jeszcze dodatkowe dochody w postaci pieniÄ™dzy wpÅ‚acanych na jego rÄ™ce przez osoby, które rzekomo ukrywaÅ‚y go w czasie wojny. Mechanizm byÅ‚ prosty, najÅ‚atwiej wytÅ‚umaczyć go na przykÅ‚adzie rodziny DudziÅ„skich. Józef DudziÅ„ski rzeczywiÅ›cie pomagaÅ‚ Å»ydom w czasie wojny, a jego syn Sylwester byÅ‚ taksówkarzem. Åšliwa upatrzyÅ‚ ich sobie, bo wiedziaÅ‚ o tym, że Sylwester to czÅ‚owiek obrotny, posiadajÄ…cy sporÄ… gotówkÄ™. Do niego najpierw zgÅ‚osiÅ‚ siÄ™ konsul. Na poczÄ…tku udaÅ‚, że myli go z ojcem, byÅ‚ tak wzruszony cudownym odnalezieniem swego wybawcy.

Kiedy zobaczyÅ‚ siÄ™ ze starym DudziÅ„skim, któremu syn zdążyÅ‚ już wszystko opowiedzieć, obaj panowie padli sobie w objÄ™cia. Józef DudziÅ„ski od razu rozpoznaÅ‚ Jacka Ben Silbersteina, którego ocaliÅ‚ przed nazistowskÄ… kulÄ…, rozpÅ‚akaÅ‚ siÄ™ i nie można go byÅ‚o uspokoić. Wzruszenie tego poczciwego czÅ‚owieka siÄ™gnęło zenitu, kiedy dowiedziaÅ‚ siÄ™, że konsul ma dla niego 90 tysiÄ™cy dolarów, które spoczywajÄ… bezpiecznie na osobistym koncie dyplomaty. Trzeba byÅ‚o teraz pojechać do notariusza i szybciutko sporzÄ…dzić akt darowizny. PoÅ›piech byÅ‚ konieczny, ponieważ konsul wyjeżdżaÅ‚ za granicÄ™ w jakichÅ› nie cierpiÄ…cych zwÅ‚oki sprawach. Po dopeÅ‚nieniu formalnoÅ›ci okazaÅ‚o siÄ™, że konsul musi wyjechać do Katowic, gdzie spoczywa jego bagaż i rzeczy osobiste, miÄ™dzy innymi 375 książek, które wywozi ze sobÄ… do Austrii. ByÅ‚ tak zabiegany, że nie miaÅ‚ przy sobie pieniÄ™dzy koniecznych na opÅ‚acenie cÅ‚a na granicy.

Sylwester DudziÅ„ski nie namyÅ›lajÄ…c siÄ™ dÅ‚ugo wyjÄ…Å‚ z za pazuchy 12 tysiÄ™cy i daÅ‚ je konsulowi. Potem daÅ‚ mu jeszcze 9 tysiÄ™cy, a potem jeszcze 38, bo bagaż Silbersteina byÅ‚ duży i cÅ‚o zaÅ„ musiaÅ‚o być ogromne. Później konsul potrzebowaÅ‚ jeszcze 12 tysiÄ™cy, później 10, potem byÅ‚o dwa razy po 5 tysiÄ™cy, potem 2 tysiÄ…ce, potem DudziÅ„skiemu skoÅ„czyÅ‚y siÄ™ oszczÄ™dnoÅ›ci i dawaÅ‚ Åšliwie to, co zarobiÅ‚ w ciÄ…gu dnia jeżdżąc taksówkÄ….  Najpierw 500 zÅ‚otych, potem drugie 500. Potem 300, bo konsul zachorowaÅ‚ i potrzebowaÅ‚ na lekarza. Potem obydwaj panowie pożegnali siÄ™ w uÅ›ciskach i konsul odjechaÅ‚ zapewniajÄ…c, że 90 tysiÄ™cy dolarów powinno lada moment wpÅ‚ynąć na konto Jozefa DudziÅ„skiego. Uspokojony Sylwester wróciÅ‚ do domu i przez dwa tygodnie oczekiwaÅ‚ na pieniÄ…dze, codziennie sprawdzajÄ…c w skrzynce na listy czy nie przyszÅ‚o potwierdzenie z banku. Po dwóch miesiÄ…cach DudziÅ„ski przeczytaÅ‚ w Å»yciu Warszawy, kim w rzeczywistoÅ›ci byÅ‚ konsul generalny Austrii Jacek Ben Silberstein. Podobnych przypadków byÅ‚o jeszcze kilka.

Konsul się żeni

Towarzyskie życie konsula byÅ‚oby niepeÅ‚ne, gdyby u jego boku zabrakÅ‚o kobiety. Konsul poznaÅ‚ NinÄ™ przypadkiem; byÅ‚a pulchnÄ…, wyższÄ… od niego blondynkÄ…. ZabraÅ‚ jÄ… na jakieÅ› przyjÄ™cie i publicznie w najmniej oczekiwanym momencie oÅ›wiadczyÅ‚ siÄ™ jej. Powiedzieć, że wszyscy zgÅ‚upieli, to bledziuchny eufemizm. Panna Nina zapÅ‚oniÅ‚a siÄ™ niczym pole maków i szepnęła cichutkie „tak”. Potem byÅ‚y wspólne wyjazdy, wspólne reprezentowanie Austrii, rauty, bale, spotkania, noce w hotelach i pensjonatach. Do Å›lubu oczywiÅ›cie nie doszÅ‚o, ale co siÄ™ dziewczyna wybawiÅ‚a i użyÅ‚a, to jej.

Nikt z ludzi oszukanych przez ÅšliwÄ™ nie mógÅ‚ uwierzyć, że wszystko, w czym uczestniczyÅ‚ byÅ‚o kÅ‚amstwem. Przecież to byÅ‚o takie piÄ™kne. Sam Åšliwa oczywiÅ›cie przyznaÅ‚ siÄ™ do wszystkiego i w czasie procesu zachowywaÅ‚ siÄ™ jak pogodny i pogodzony z losem wariat. MówiÅ‚, że gdyby nie zÅ‚y i ponury system w którym ludzie musieli żyć, nikt nie daÅ‚by siÄ™ nabrać na takie numery. Ludzie zÅ‚aknieni czegoÅ› wyjÄ…tkowego, zÅ‚aknieni prawdziwych pieniÄ™dzy i wielkiego Å›wiata kupili to, co miaÅ‚ do zaoferowania Åšliwa bez zastanowienia.

W latach 90tych wyprodukowano film na kanwie losów CzesÅ‚awa Åšliwy; gÅ‚ównÄ… rolÄ™ zagraÅ‚ Piotr Fronczewski, a jego partnerkÄ… byÅ‚a Maria Pakulnis. Film nie zdobyÅ‚ wielkiej popularnoÅ›ci; pierwowzór – CzesÅ‚aw Åšliwa – mimo że wyglÄ…daÅ‚ dużo gorzej i mniej przekonywujÄ…co od Fronczewskiego, potrafiÅ‚ sprzedać siÄ™ o wiele lepiej.

MR

Komentarze (18)

  • Nie ma takiego slowa, sa przekonujaco i przekonywajaco.
    Przekonywujac o 09:30 (05.05.2009)
  • ArtykuÅ‚ przepisany z kroniki filmowej z koÅ„ca lat 60-tych albo poczÄ…tku 70-tych. Ten dziwny mundur, w którym wystÄ…piÅ‚ na Å›lubie to mundur inżyniera albo sztygara górnika. Bohater artykuÅ‚u zmarÅ‚ na raka w wiÄ™zieniu kilka lat po opisywanych wydarzeniach...
    Bitte herr, mein bilet - i każdy kto zobaczył słowa "konsul Austrii" na wizytówce, sztywniał jakby się gipsu napił :)
    Misiek 10:37 (05.05.2009)
  • Drodzy czytelnicy tego szmatÅ‚awca. Zwróćcie uwagÄ™ na podobieÅ„stwo goÅ›cia na zdjÄ™ciu do kreaturu o nazwisku Fronczewski Piotr. Też żyda, którego postÄ™powanie jako donosiciela kolegów aktorów, wcale nie jest u zaskakujÄ…ce. Facet donosiÅ‚ do UB ale graÅ‚ we wszystkich filmach.
    Gość 16:55 (05.05.2009)
  • Autor: Gość

    Drodzy czytelnicy tego szmatławca. Zwróćcie uwagę na podobieństwo gościa na zdjęciu do kreaturu o nazwisku Fronczewski Piotr. Też żyda, którego postępowanie jako donosiciela kolegów aktorów, wcale nie jest u zaskakujące. Facet donosił do UB ale grał we wszystkich filmach.



    Bo artykul jest o gosciu o ktorym byl film "Konsul" w ktorym glowna role gral Fraczewski?
    notabene dla mnie fantastyczny aktor - dzieki niemu zaczalem ogladac teatr tv :)

    Gość 17:04 (05.05.2009)
  • widziaÅ‚em ten film, ubawiÅ‚em siÄ™ wybornie po same pachy, miejscami traciÅ‚em watek ze Å›miechu, bo tak zabawne byÅ‚y sytuacje, powszechna gÅ‚upota spoÅ‚eczna zostaÅ‚a wspaniale wypunktowana przez ÅšliwÄ™, to prosty mechanizm ludzkiego pragnienia, mieć wiÄ™cej tanim kosztem, na tym bazowaÅ‚ zabawny Pan ambasador,,,,,sam siÄ™gaÅ‚ po to samo do tych, co myÅ›leli że sÄ… cwani i los im zsyÅ‚a okazjÄ™ życiowÄ… na awans spoÅ‚eczny i zyski,,,,a byli dojeni jak krowy w PGRe,,,,, przeÅ›mieszna i autentyczna historia, tak samo obnaża system PRLu, brak kompetencji w ocenie ludzi i brak przygotowania do peÅ‚nienia funkcji, szkoÅ‚y partyjne produkowaÅ‚y podobnych cioÅ‚ków intelektualnych, którzy myÅ›leli że sÄ… w siódmym niebie komunistycznym, co też byÅ‚o epokowÄ… mistyfikacjÄ… politycznÄ…, reasumujÄ…c trafiÅ‚ swój na swego,,,,ani jedni ani drudzy nie mieli prawa do tego co robili, ale i tak wszystko padÅ‚o na pysk, bo dalej nikt już nie potrafiÅ‚ ciÄ…gnąć tej taczki obÅ‚udy i zakÅ
    orionblues 05:39 (06.05.2009)
  • ale ten facet do P.fronczewskiego podobny !
    Gość 17:42 (06.05.2009)
  • To jeden z niewielu , ktory nie byl kapusiem.Pan Fronczewski nigdy nie donosil na nikogo jakbys nie wiedzial . Kiedy UBchcialo go zwerbowac odmowil szantarzwai go nawet ze zabiora prawko to powiedzial ze bedzie jezdzil rowerem. Jesli tego nie wiesz to jestes tempym kretynem i nie obrazaj prawdziwych polakow. Takie infrmacje potwierdzil zreszta w zeznaniach oficer SB .
    :]do Miska 22:58 (06.05.2009)
  • Autor: Gość

    Drodzy czytelnicy tego szmatławca. Zwróćcie uwagę na podobieństwo gościa na zdjęciu do kreaturu o nazwisku Fronczewski Piotr. Też żyda, którego postępowanie jako donosiciela kolegów aktorów, wcale nie jest u zaskakujące. Facet donosił do UB ale grał we wszystkich filmach.



    Czekaj, czekaj, Fronczewskiego chcieli zwerbować, ale się nie dał. Układy to on miał i za komuny, i potem, ale chodzi chyba o jego unikalny głos - bo nikt takiego nie ma.

    Barto 08:09 (07.05.2009)
  • hehe no co wy ........ na zdjÄ™ciu przeciez jest FrÄ…czewski a nie Åšliwa ....... to kadr z filmu" Konsul" WidziaÅ‚em reportaz z " orginaÅ‚em', chyba w "Kino Polska" byÅ‚ emitowany przed czy po prezentacji filum" Konsul "... zabawny " gostek", ciekawie wyglÄ…daÅ‚ z tÄ… brodÄ… i w tych okularkach i bez skrepowania opowiadaÅ‚ o swoich przekrÄ™tach .........
    lolo 14:54 (07.05.2009)
  • Autor: Gość

    ale ten facet do P.fronczewskiego podobny !



    a wy nie czytacie do końca...
    na końcu jest napisane że to Fronczewski a zdjęcia Śliwy tu nie ma...

    Gość 07:38 (08.05.2009)
1-10 z 18

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • WÅ‚aÅ›nie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytaÅ‚ czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coÅ› z TobÄ… nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodujÄ… gady i pajÄ…ki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodujÄ… gady i pajÄ…ki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony ZwierzÄ…t

Wcześniejsze komentarze