2009-05-07, 07:45 | Margines
Agent za miliard dolarów
A było to tak. W 1999 roku Amerykanie wzięli na tapetę niegdyś bestsellerową, teraz trochę zapomnianą powieść Roberta Ludluma Tożsamość Bourne’a (1980) oraz lekko zapuszczonego, ale za to zdolnego aktora Matta Damona. Z książki wyciągnęli to, co najbardziej obdarzone potencjałem na stworzenie spektakularnego kina akcji: pomysł na intrygę, bohatera z amnezją oraz jego tajemniczą przeszłość. Gwiazdora stuningowali i zmienili w seksowną maszynkę do zadań specjalnych. Wszystko osadzili we współczesnych realiach, żeby na głowie nie mieć wojny w Wietnamie i zimnej wojny. Za to uwspółcześniony Bourne mógł się ścigać sportowymi maszynkami, bawić się nowoczesnymi gadżetami. Chemia, która powstała z tego eksperymentu, przyciągnęła do kina miliony kinomanów i przyniosła miliard dolarów zysku.
Nowy lepszy Bourne, niczym Wenus Botticellego wyłonił się z morskich fal w 2000 roku. Mężczyzna zostaje wyłowiony przez rybacki kuter. Jest ranny i nieprzytomny. Gdy wraca do życia nie pamięta, co się stało. W dokumentach widnieje nazwisko Jason Bourne. Nic więcej nie wiadomo. Dopiero w drugiej części sagi dowie się, że jego prawdziwe personalia to David Webb. Tymczasem jako Bourne zaczyna wycieczkę w przeszłość i próbuje rozwikłać kilka zagadek: kim jest, kto próbował go wykończyć, jakim cudem zna karate i potrafi strzelać z każdego rodzaju broni. Nie jest głupi więc domyśla się, że w poprzednim wcieleniu raczej nie był szkolnym pedagogiem. Niestety ci, którzy go ścigają też nie są w ciemię bici i zaczynają coraz dotkliwiej kąsać naszego bohatera po kostkach.
W swojej krucjacie były agent przemierza cały świat: od Paryża przez Indie, a kończy w USA. Bo to tam ukrywają się macherzy odpowiedzialni za tajemniczy projekt Treadstone, który ze zwykłego chłopaka zrobił perfekcyjną maszynkę do zabijania. Biada im, bo w międzyczasie maszynka zmieniła się w wyjątkowo wkurzonego koleżkę.
Na sklepowe półki trafią wszystkie trzy części sagi (czwarta trafi do kin w 2011 roku): Tożsamość Bourne’a (2000), Krucjata Bourne’a (2003) oraz Ultimatum Bourne’a (2006). Czeka nas więc nie tylko wybuchowa podróż ramię w ramię z agentem bez pamięci ku mrocznym sekretom amerykańskiej armii i CIA, ale, jak przekonuje dystrybutor także „nowa jakość doznań”, dzięki nowoczesnej technologii Blu-Ray. Aż człowiek ma ochotę zapomnieć, że zna filmy o Bournie na pamięć.
Tytuł: Tożsamość Bourne’a
Reżyser: Doug Liman
Dystrybucja: TiM Film Studio
Cena: 109,99 zł
Tytuł: Krucjata Bourne’a
Reżyser: Paul Greengrass
Dystrybucja: TiM Film Studio
Cena: 109,99 zł
Tytuł: Ultimatum Bourne’a
Reżyser: Paul Greengrass
Dystrybucja: TiM Film Studio
Cena: 109,99 zł
Gość
Komentarze (1)
nie mam w nim wiekszego sensu tylko sama akcja została, a i to skrócona.