2009-05-13, 08:08 | Pieniądze + styl życia
Czy Bono jest głupkiem?
Bono przemawia najczęściej o pokoju, miłości i potrzebie zrozumienia drugiego człowieka, a politycy słuchają co ten - wybitny bądź co bądź - artysta ma im do powiedzenia. Bono podróżuje po całym świecie. Jeśli akurat nie koncertuje, to z pewnością walczy o jakieś szczytne ideały udzielając wywiadów w luksusowych hotelach od Gibraltaru po Helsinki. Bono jest wszędzie i zawsze go widać. Pojawia się na szczycie w Davos i wdaje się tam w pogawędkę z byłym już prezydentem Putinem. Próbuje go przekonać do swoich racji i przemyśleń, a Putin słucha go z uwagą.
Bono nie zamierza oczywiście całkowicie poświęcić się dobroczynności i zrezygnować z muzyki. To nie wchodzi w grę. Jego zespół koncertuje nadal i nadal wydaje płyty, które sprzedają się w rekordowych nakładach. U2 to jeden z nielicznych zespołów, który pomyślnie przetrwał próbę czasu. Bono zdaje sobie sprawę, jaki potencjał tkwi w grupie muzyków o nazwie U2 i na pewno nie chce, aby został on zmarnowany. Gdyby nie było Bono, los U2 mógłby przypominać losy setek rockowych grup, które zestarzały się na oczach fanów i umarły śmiercią naturalną, choć nie fizyczną. Z Irlandczykami tak się nie stało. Być może jest to zasługa Bono. Przecież to jego podziwia cały świat. To on jest najczęściej widywanym członkiem grupy i to on stał się jedną z ikon współczesnej pop kultury.
Działalność charytatywna Bono polega na organizowaniu koncertów i wygłaszaniu przemówień w obecności polityków i dziennikarzy. Bono na przykład stara się o to, by zwiększyć pomoc finansową dla Afryki. To bardzo szlachetne, tyle że poważni ekonomiści pochodzący z Czarnego Lądu obarczają winą za nędzę i zacofania swoich krajów właśnie postawę Zachodu, który pompuje w Afrykę miliardy dolarów rozdysponowywanych potem przez lokalnych watażków z pominięciem potrzebujących. Wydaje się, że zrozumienie takich zawiłości jest poza zasięgiem szlachetnego Bono. On wie, że bogaci powinni pomagać biednym i koniec. Tego się trzyma.
Bono walczy także z uprzedzeniami rasowymi i próbuje łagodzić konflikty religijne. Sam wychował się w mieszanej rodzinie – katolicko-protestanckiej. Chodził z matką do protestanckiego kościoła, podczas gdy ojciec artysty uczestniczył samotnie w katolickim nabożeństwie. Bono bardzo to przeżywał. Szczerze mówiąc, mnie także to wzrusza, nie słyszałem jednak, by ktoś odpowiedział pozytywnie na apele dzielnego irlandzkiego muzyka i przestał mordować braci swych, różniących się odeń wyznaniem lub kolorem skóry. Jest tylko jedna rzecz, która wyraźnie się zmienia na lepsze po wszystkich akcjach charytatywnych Bono. Chodzi o sprzedaż płyt zespołu U2, która nieustannie rośnie.
Gość
Komentarze (125)
nie wiem - czy śmiać się, czy płakać - gdy widzę takie gnioty.
współczuję Panu/Pani.
i strasznie się zawiódł na swoim idolu (z płyty WAR) kiedy ich namiawiali na granie przed U2.
aczkolwiek takie cd "18 singles", naprawdę warto mieć .
Po pierwsze, kompletnie nie rozumiem, w jaki sposób ukończenie edukacji w określonym wieku ma wiązać się z byciem 'głupkiem'. To brzmi jak absurd typu: ten rzucił naukę w liceum/studia, jest matołem. Radzę zauważyć, jak wiele osób po studiach postępuje irracjonalnie i na przekór logice myślenia, a jak spora grupa ludzi, która zrezygnowała z formalnej edukacji, odnosi sukcesy w życiu. Nie za bardzo potrafię domyśleć się tego, w jaki sposób autor wyobraża sobie działa
Proszę wybaczyć mi pewną dozę cynizmu, ale jako zagorzały fan i miłośnik U2 nie mogę odnieść się w inny sposób do sprawy. Sugeruję dokładniejsze oparcie się na konkretach i jednoczesne zrezygnowanie z powtarzania bezmyślnych frazesów wypowiadanych przez ludzi, którzy nie dość, że nie znaleźli skutecznego sposobu na omijanie problemu korupcji w biednych państwach, to niezbyt aktywnie działają na rzecz teg
heh, bo kto jak kto, ale akurat kurt kombajn z "nirwany" to miał prawo się wypowiadać kto jest pozer a kto nie :D buehehe, wolne żarty.
SZKOŁA W OBECNEJ FORMIE TO PRZEZYTEK PRANIE MÓZGU STRATA CZASU WPAJA SZKODLIWE ZACHOWANIA JAK FASZYZM KOMUNIZM KONSUMPCJONIZM ITP. - JAK WIADOMO SLUCHAJAC PRZYSWAJAMY TYLKO 20 % WIEDZY, OBSERWUJAC 40% A SAMEMU PRAKTYCZNIE WYKONUJĄC CWICZENIA 60-70-% POLSKA SZKOŁA przeładowana encyklopedyczną wiedza to pozostałosc socjalistycznego prania mózgu, na zachodzie uczy sie nie na pamięc informacji, ale jak i gdzie w razie potzreby takie informacje znalezć. Praktyka pokazuje ze ludzie na zachodzie lepiej radza sobie w zyciu niz Polacy i zyja na wyzszym poziomie
SZKOŁA STOSUJĄC PRZYMUS ZAMIAST ZACIEKAWIANIA UCZY AGRESJI,PRZEMOCY=DZISIEJSZ A SZKOLA=PRZEZYTEK SZKOŁA OGLUPIA, WYRÓWNUJE WSZYSTKICH, TŁUMI INDYWIDUALNOŚĆ. GRUPA RÓWNA DO GORSZYCH A DZIECI W SZKOLE ZAGRYZAJĄ SIE JAK ZWIERZĘTA W KLATCE!
WIECIE CO TO ZA MIEJ
W takich właśnie warunkach zrodziło się zjawisko "piractwa". Somalijscy rybacy wsiedli do motorówek, żeby pogonić śmieciarzy i kłusowników, albo przynajmniej nałożyć na nich "podatek". Nazywają siebie Ochotniczą Strażą Wybrzeża. Według danych niezależnego somalijskiego serwisu informacyjnego WardheerNews 70 procent mieszkańców kraju zdecydowanie popiera piractwo jako formę obrony.