14 komentarzy | dodaj komentarz ›

2009-05-14, 07:44 | Po prostu życie

Śmierć orłom!

Polska  biologia  ekosystem  orzeł bielik  rolnictwo  wieś 

 Polska, biologia, ekosystem, orzeł bielik, rolnictwo, wieś, zdjęcie, fotografia
fot. Wikimedia, Idalia Skalska http://idalia.pl
W kraju, którego godłem jest biały orzeł, każdej wiosny zaczyna się prawdziwa rzeź chronionych ptaków, które są pierwowzorem narodowego godła – bielików. Tylko w kwietniu 2009 zginęło w Polsce kilkanaście młodych bielików, które wykluły się z jaj w zeszłym roku i miały za mało doświadczenia, żeby uchronić się przed ludzką przebiegłością. Orły giną w okrutny sposób, najczęściej są trute albo zabijane widłami, kiedy siedzą zaplątane w pułapkę zastawioną na nie na polu. Bywa, że ptakowi obcina się nogi i puszcza wolno, żeby latał, dopóki nie umrze z wyczerpania.

W samym tylko województwie lubelskim zginęło od grudnia 2008 do kwietnia 200910 bielików. Znaleziono je martwe na polach. Za zabicie takiego ptaka grozi kara pozbawienia wolności do dwóch lat. Póki co jednak nikt ze sprawców tych okrucieństw nie odsiedział wyroku za swoje czyny. Powód jest nader prosty – nie można ustalić sprawcy. Otrute orły, nawet jeśli leżą na czyimś polu, nie mogą być dowodem przeciwko właścicielowi gruntu, bo on przecież nic nie zrobił. Być może je zabił, ale nie ma na to świadków.

Przy dokładniejszym śledztwie okazuje się, że rolnicy używają trucizny w swoich gospodarstwach, ale trują nią lisy zakradające się do kurników. Trucizna ta nazywa się furadan i jej stosowanie jest zabronione od 20 lat. Rolnicy na Lubelszczyźnie nadal jej jednak używają przeciwko szkodnikom tytoniu i lisom. Jak to się dzieje, że zamiast lisów giną orły?

Tego nikt głośno nie powie, bo przecież nikt nie chce ściągnąć sobie na kark kłopotów. Bielik nie porwie dorosłego lisa nafaszerowanego trucizną, nie będzie się też pożywiał na jego padlinie. Żeby ptak najadł się furadanu trzeba go zachęcić czymś, co lubi. Na przykład poświęcić jedną kurę, która wykąpana w tym świństwie będzie spacerowała po polu uwiązana za nogę do palika dopóki jakiś ptak nie skusi się i jej nie zaatakuje. Bielik potem zdechnie, a rolnicy będą mieć spokojne sumienie, bo orły nie zaatakują już ich inwentarza. To nic, że ptaki te nie polują na kury, nie ma to znaczenia, bo w ludzkiej świadomości tkwi głęboko przekonanie, że przyroda otaczająca gospodarstwo rolne sprzysięgła się przeciwko niemu i wszystko, co żyje na wolności, myśli tylko o tym by pożreć kury, świnie, owce i kozy biednego rolnika. Dlatego też należy się bronić i pozabijać co się da. Chłop żywemu nie przepuści.

Policja jest bezradna, a kolejne śledztwa są umarzane. Tak jest zresztą w całym kraju. Orły giną na Mazurach i na Pomorzu, znajduje się je martwe na zamarzniętych jeziorach i lub przywiązane do jakichś pułapek w lesie. Póki co jedyna nadzieja w ludziach, którzy z czystej pasji bronią tych pięknych ptaków i starają się uświadamiać innych, jak wielkim nieporozumieniem jest ich zabijanie. Im więcej ludzi włączy się w akcję ochrony tych ptaków tym lepiej.

Na koniec mam jeszcze prośbę: nie pouczajcie nikogo wpisując pod tekstem, że bielik jest orłanem a nie orłem, bo dla ludzi, którym leży na sercu dobro tych pięknych ptaków, nie ma to żadnego znaczenia. Są inne miejsca, w których można popisywać się erudycją i wiedzą.

TM

Komentarze (14)

  • Kary,Kary i jeszcze raz kary,polskiego rolnika tylko tak można czegoś nauczyć.Bo im sie wszystko należy i wszystko wiedzą lepiej taka jest mentalność,za stosowanie niedozwolonych środków ,10tys,znaleziona orła na czyimś polu,przeszukanie znaleziona środek-kara.Z polskim chłopem nie da sie po dobroci,nie da sie go nauczyć puszczając mu filmy edukacyjne.
    Gość 10:30 (14.05.2009)
  • Polecam zajrzeć do lasu i sprawdzić co mają do jedzenia bieliki.Mieszkam w sercu lasu ba puszczy i stwierdzam,że w lesie panuje głód, nie ma drobnej zwierzyny typu sarny,zające,kuropatwy.To co stanowi pożywienie bielików wykłusowali myśliwi.Tak nie boje sie użyć tego słowa bo największymi kłusownikami są myśliwi.Ja dokarmiam zimą co się da :ptaki,sarny,łanie,lisy wszystko to przychodzi na posesje jak do siebie.Mimo,że mam 4 owczarki niemieckie ,które traktyją je po przyjacielsku uważam,że zwierzęta straciły instynkt i głód jest silniejszy od strachu. Co do bielików to proszę sobie wyobtazić,że przylatują na wywieszoną sikorom słoninę a i sikorą nie pogardzą.Z żalem stwierdzam,że tępią duże ptaki np.dzięcioły,sroki a nawet ostatnio atakowały gniazdo kruków. I tym sie należy zająć a nie trującymi rolnikami bo oni myślę nieświadomie działają i nie są to działania przeciwko bielikom.A bieliki wszędzie zajrzą za jedzeniem.Pozdraw
    kociara 11:30 (14.05.2009)
  • 2 LATA , 10 TO MAŁO. Jestem z Podkarpacia jestem zwykłym człowiekiem ale potępiam takie postępowanie i razem z moim znajomym, w miarę czasu jeździmy motorami po bezludziach, łąkach itp i znajdujemy sidła które niszczymy. Często też na rzekach wyzywamy kosowników z widłami lub sieciami.
    SSEERR 13:03 (14.05.2009)
  • Przepraszam, trochę mnie poniosło, ale kiedy człowiek człowiek jest niewart zwierzęcia a uważa się za władcę życia to nie panuję nad sobą
    Paula 20:34 (14.05.2009)
  • a ja napiszę tak...mam autko terenowe którym poruszam sie po okolicy w celu poznania okolicznych wertepów...w okolicy jest wiele ptaków drapieżnych , wśród nich wydawało mi się ze widziałem tez orły bieliki..nie bardzo w to wierzyłem ale popatrzyłem po atlasach i wychodziło mi ze to jednak one, mam przyjaciela weterynarza z którym o tym rozmawiałem i który mieszka obok i podszedł dość sceptycznie do tematu...do czasu ...wracając z " roboty w terenie" tez je widział...i potwierdził....nie ma dnia abyśmy jadąc do pracy nie widzieli jakiegoś ptaka drapieżnego, ale zobaczyć bielika to dopiero gratka....zawsze z chęcią wjeżdżam w teren starając się go nie zniszczyć w oczekiwaniu i z nadzieją ze znów Je zobaczę...mam już nawet swoje miejsca gdzie 7/10 odwiedzin zawsze trafie jakiegoś ptaska...dodam ze jest to na pograniczu mazowiecko - lubelskiego
    offrołder amator - BartekMW1975 22:30 (14.05.2009)
  • Autor: offrołder amator - BartekMW1975

    a ja napiszę tak...mam autko terenowe którym poruszam sie po okolicy w celu poznania okolicznych wertepów...w okolicy jest wiele ptaków drapieżnych , wśród nich wydawało mi się ze widziałem tez orły bieliki..nie bardzo w to wierzyłem ale popatrzyłem po atlasach i wychodziło mi ze to jednak one, mam przyjaciela weterynarza z którym o tym rozmawiałem i który mieszka obok i podszedł dość sceptycznie do tematu...do czasu ...wracając z " roboty w terenie" tez je widział...i potwierdził....nie ma dnia abyśmy jadąc do pracy nie widzieli jakiegoś ptaka drapieżnego, ale zobaczyć bielika to dopiero gratka....zawsze z chęcią wjeżdżam w teren starając się go nie zniszczyć w oczekiwaniu i z nadzieją ze znów Je zobaczę...mam już nawet swoje miejsca gdzie 7/10 odwiedzin zawsze trafie jakiegoś ptaska...dodam ze jest to na pograniczu mazowiecko - lubelskiego



    Zdradź gdzie to jest, t

    dębliniak 22:35 (14.05.2009)
  • A moze tak zaczac by wytruwac tych rolników gdzie giną bieliki.
    Podsypac trutke jednemu, następnemu i tak dopóty, dopóki nie nauczą sie , że jesteśmy takimi samymi stworzeniami jak bieliki czy wilki!!!
    Albo wypuścić im na pola kilkaset myszy lub innych gryzoni i niech zobaczą co się stanie z tak pięknie wyniszczonym przez nich ekosystemem...
    Ja 22:59 (14.05.2009)
  • Ale beznadziejne są te artykuły. Za każdym razem jak wejdę na tego typu stronę, zastanawiam się w jakim celu to zrobiłem...
    Autor napisał zlepek bzdur, nie popartych żadnym źródłem, do niczego nie prowadzących, a wy się podniecacie :)))
    k2 23:19 (14.05.2009)
  • Ja to bym takiego gościa schęcia poznał co ucina im te nogi.Wzioł bym ucioł mu ręce zeby miał nauczke.
    Bieliki są pod ochroną bardzo piękne drapierzce pozdr
    michaił 10:21 (15.05.2009)
  • To takie chamskie,zabić ptaka i podrzucić komuś na pole.Ktoś,kto zabija ptaka,jest łotrem,ale nie głupkiem,aby zostawiał go na własnym polu.Proponuję,aby jednak ustalać sprawców i karać ich dwukrotnie.
    majk 17:49 (15.05.2009)
1-10 z 14

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze