2009-05-22, 07:59 | Pieniądze + styl życia
Szaleństwo z plastiku
Co jakiś czas Afole organizują zloty, na których bawią się klockami i rywalizują jednocześnie. Zorganizowani w drużyny budują wymyślne, wręcz nieprawdopodobne konstrukcje. Niektóre z nich trafiły do księgi rekordów Guinessa. Cała trudność w budowaniu tych plastikowych cudów polega na tym, że nie można umawiać się wcześniej i uzgadniać co się będzie budować, ani też tworzyć żadnych planów. Każda konstrukcja powstaje w oparciu o doświadczenie zespołu, zapał i spontaniczność uczestników.
Do najwspanialszych lego-cudów należy między innymi łódź długości 5 metrów złożona z 300 tysięcy elementów. Jednak to osiągnięcie blednie w porównaniu z ciągnącym się na długości kilometra torem legokolejki, która zainstalowana jest w najsłynniejszym Legolandzie w Billund. Afole zbudowali także gwiezdny niszczyciel z 3104 elementów. Na zbudowanie takich cudów konstruktorzy mają niesłychanie mało czasu, bo czas także jest ważny w tych zawodach. Rekordowy czas, w którym powstała konstrukcja Lego, zapisany w księdze rekordów Guinnesa, to godzina, 42 minuty i 43 sekundy.
Na punkcie Lego fioła mają nie tylko konstruktorzy. Są na świecie filmowcy, którzy produkują filmy wyłącznie z udziałem lego-bohaterów występujących w lego-dekoracjach. Rekordzistą jest jednak Brendan Powell Smith, który odtworzył w klockach Lego 2000 scen biblijnych. To on właśnie zasługuje na miano największego lego-maniaka, jakiego nosi święta ziemia.
http://www.e-klocki.com/
http://www.lugnet.com/
Gość