114 komentarzy | dodaj komentarz ›

2009-05-27, 07:55 | Margines

Książę ciemności się starzeje

muzyka  Marilyn Manson  The High End Of Low 

muzyka, Marilyn Manson, The High End Of Low, zdjęcie, fotografia
Jak długo można siać strach, przerażenie i prowokację, nie będąc karykaturą samego siebie? Marilyn Manson (czyli Brian Warner) uznał, że 40. na karku nie jest jeszcze wystarczającą granicą, by wyjąć sztuczne oko, zmyć upiorny makijaż i przestać udawać, że jest się artystycznym Antychrystem. Efekty braku zmiany image’u poznamy na nowej płycie MM pod jak zwykle złowieszczym tytułem The High End of Low.

Siódmy studyjny album mrocznego księcia promuje singiel o tytule godnym zbuntowanego poety ze szkoły średniej: Arma-goddamn-motherfuckin-geddon. Muzycznie Manson też postanowił powrócić do słodkiej przeszłości, bo kawałek jako żywo przypomina dokonania z albumu Antichrist Superstar (1996) – krążka, który tak namieszał, że wszyscy byli skłonni uwierzyć, że blady chudzielec to naprawdę wysłannik Szatana.

A było to tak. W 1996 roku na listach przebojów panowały miód i landrynki. Mariah Carey wraz z Boyz II Men śpiewała o One Sweet Day, Celine Dion podbijała listy z romantyczną balladą Because You Loved Me, a Toni Braxton dramatycznie błagała Un-Break My Heart. I nagle, jak diabeł z konopi, między szacowne damy wpadł odmieniec. Lico jego było upiorne, członki wychudzone, a jak się dobrze postarał, to i powykręcane. Odziany był w rozerwaną rajstopę. Z gardzieli wydobywał głos dudniący i straszny. A śpiewał rzeczy bluźniercze.

Pamiętacie marszowe Beautiful People? Klimat jak na niemieckiej paradzie wojskowej w 1936 roku. Co gorsza, gość był tak przerysowany, że trudno było wyczuć, czy jest śmiertelnie poważny, czy robi sobie jaja. Niektórzy na wszelki wypadek przypuścili atak, grożąc procesami za obrazę boską i publiczną. Inni (jakieś 8 milionów ludzi) kupili płytę. A Manson stał się mega gwiazdą na etacie prowokatora ze specjalizacją plugawienie świętości.

Kolejny atak przypuścił dwa lata później. Trochę się podrasował, przefarbował rzadki włos na czerwono, a ciało oblekł w plastikowy pancerz, tworząc coś w rodzaju bezpłciowca. To miała być taka metafora – że człowiek zmienił się w bezmózgie i bezpłciowe zwierzę przyklejone do telewizora. Album nazywał się znacząco Mechanical Animals i znowu poszło 8 milionów sztuk.

Manson głupi nie jest, więc dodał dwa do dwóch i wyszło mu, że czarny PR jego przeciwników lepiej wpływa na sprzedaż płyt niż promocja pozytywna. Ale przy okazji następnego krążka nawet nie musiał się wysilać, by o niego zadbać. 20 kwietnia 1999 roku dwóch nastolatków wparowało z giwerami do szkoły w Columbine, kładąc trupem 12 swoich kolegów. Pech chciał, że jeden z nich był fanem muzyka. Uznano więc, że to twórczość Mansona zainspirowała chłopców, by urządzić krwawą łaźnię. Artysta odczekał rok i nim zamieszanie opadło w sklepach pojawił się album Holy Wood (In the Shadow of the Valley of Death). Na okładce widniał nadgniły Chrystus na krzyżu z buźką Marilyna Mansona.

Gdy w 2001 roku artysta wpadł na koncert na warszawskim Torwarze, porządku pilnowało kilkuset policjantów, a na trasie dojazdowej rozstawiono wojsko. Po mieście chodziły plotki, że Zły pojawi się nad Wisłą, odbierze nam dusze, a potem sprzeda je Niemcom. Środki ostrożności wydawały się uzasadnione. A pamiętacie dziś choć jeden kawałek z tamtej płyty? Nie? Nic nie szkodzi, bo i tak sprzedało się 9 milionów sztuk ponurego cudeńka.

A potem maszyna do bluźnierstw zdechła. Kolejne płyty The Golden Age of Grotesque (2003) oraz Eat Me, Drink Me (2007) okrył cień sławy poprzedniczek. Pierwsza osiągnęła ledwo wynik miliona sprzedanych egzemplarzy, druga dobiła do czterech. Ale Amerykanie i Europejczycy przestali przejmować się Mansonem.

W Nowym Jorku, Londynie i Madrycie grasowali terroryści, w Iraku i Afganistanie trwała wojna. Artysta ze swoimi posępnymi tekstami, w których co drugi wers pojawia się słowo „suicidal” – samobójczy (w nowym singlu słyszymy je dopiero w 32. sekundzie) jakoś nie robił już na nikim większego wrażenia.

Czy High End Of Low coś zmieni? Na pewno ma pokazać inne, bardziej ludzkie oblicze Mansona. Artysta większość tekstów poświęcił rozpadowi swojego małżeństwa z Ditą Von Teese. W niektórych czyni jej wyznania, próbuje przepraszać, tłumaczy dlaczego im nie wyszło. Ot, Toni Braxton i Celine Dion w wersji metalowej. Najtrafniej nową płytę Mansona podsumował recenzent magazynu Rolling Stone: „Najlepszym kawałkiem na albumie jest lekko bluesowy Four Rusted Horses. Można powiedzieć, że Manson jest w nim całkiem uroczy – wielki, melancholijny koleś z pomalowaną gębą. To mniej podniecające niż wizerunek Antychrysta Mega Gwiazdy, ale dziś lepiej do niego pasuje.


Tytuł: The High End of Low
Wykonawca: Marilyn Manson
Dystrybucja: Universal
Cena: 60,99 zł

DK

Komentarze (114)

  • ty cieciu DK, jakbyś miał chociaż odrobinę chęci to byś sprawdził, iż przed AS były jeszcze jeden album (lub dwa, zależnie jak na to patrzeć) Portrait of an American Family po remixie zwany Smells like Children gamoniu jeden.
    Sir 12:31 (27.05.2009)
  • ale on przeciez nie napisał, ze AS był pierwszą płytą w ogóle tylko, że od niej tak na prawde wszystko się zaczęlo. Portrait nie zrobił aż takiego wrażenia - tzn zrobił ale juz po ukazaniu się AS.
    la 12:55 (27.05.2009)
  • hmm z calym szacunkiem dla mansona ale z tego co wiem to ksieciem ciemnosci jest ozzy drodzy redaktorzy
    misiek 12:57 (27.05.2009)
  • książę ciemności to po prostu plakietka przyczepiana przez dziennikarzy
    la 13:09 (27.05.2009)
  • taki drobny szczegół, ze on sobie nigdy nie wyciął żeber. a czy twardy? każdy chyba ma prawo do błędu, tak samo jak ma prawo później go żałować. człowiek jak każdy inny.
    la 13:28 (27.05.2009)
  • Manson tak na prawdę wszystko osiągnął dzięki Trent'owi Reznor'owi. To on wydał pierwsze (i najplepsze) trzy płyty "Antychrysta". A cała mroczna otoczka, jest tylko chwytem marketingowym, co Brian nie raz podkreślał. Sam jest katolikiem, ochrzczonym. żadnego diabła nie wyznaje. LaVey dał mu nawet tytuł "Księcia Ciemności" ale Warner go nie przyjął. Taki z niego satanista, jak ze mnie baletnica. Ale przynajmniej się sprzedawał dobrze, do pewnego czasu. Teraz sprawia wrażenie dziecka we mge, ma koncepcje, które nie są chwytliwe dla ludzi po 20 roku życia. Więc jego płyty (najnowsza z tym paskudnym kawałkiem również) znajdują się na półkach piętnastoletnich buntowników, gdzieś między Green Day i Avril Lavigne.
    Marie Magdalena 13:31 (27.05.2009)
  • moim zdaniem, własnie dlatego, że coraz bardziej jego muzyka staje się brzmieniem "nie-dla-każdego" staje się lepsza. nie ujmując nic pierwszym płytom - to po prostu kolejny etap. jednym może się on podobać, drugim nie.
    la 13:36 (27.05.2009)
  • do Pana La super ze wiesz lepiej od tych chirurgow co mu je wycieli!:)ale oki niektorzy juz tacy sa ze wezma z takiego debila zrobia dla siebie autorytet i potem jak cos sie rozejdzie i jest prawda to bronia debial!
    Gość 13:46 (27.05.2009)
  • nie jest moim autorytetem ani idolem. nie bronie - tylko mówię, że to zwykła plotka. wystarczy obejrzeć któryś z koncertów albo poszukać zdjęcia bez koszulki i się przyjrzeć - jest chudy więc widać bez problemu, że wszystkie żebra ma. ale lepiej podłapać plotkę i się nią podniecać nazywając kogoś o kim nie ma się pojęcia, debilem bądź tak jak Ty - debialem(?).
    la 13:50 (27.05.2009)
  • pomylilem sie piszac ale oki Panie bezbledny nie klucmy sie bo niema o co dla mnie jest debilem chocby za to ze jest katolikiem tak jak i zreszta ja a robi z siebie blazna i posmiewisko bo czlowiek zostal stworzony na obraz i podobienstwo Boze a nie diabla do ktorego chce sie upodobnic!Gdyby mial choc krople przyslowiowego oleju w glowie to by sie zastanowil nad swoja tworczoscia!
    Gość 14:02 (27.05.2009)
1-10 z 114

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze