18 komentarzy | dodaj komentarz ›

2009-06-01, 08:29 | Po prostu życie

Nieznalska, czyli komizm niezamierzony

Dorota Nieznalska  sztuka  skandal  kościół  wiara  proces  prawo 

Dorota Nieznalska, sztuka, skandal, kościół, wiara, proces, prawo, zdjęcie, fotografia
Fot. Forum
4 czerwca bieżącego roku odbędzie się kolejna rozprawa sądowa w sprawie Doroty Nieznalskiej i jej instalacji pod tytułem Pasja. Artystka jest oskarżona o to, że tą właśnie pracą obraziła uczucia religijne. We fragmencie Pasji, którą pierwotnie można było oglądać w gdańskiej Galerii Wyspa na przełomie 2001 i 2002 roku, Nieznalska umieściła na krzyżu fotografię męskich genitaliów. Towarzyszył temu film wideo przedstawiający mężczyznę w siłowni.

Nie wiem, czy dobrze przytoczę słowa jednego z obrońców artystki – chodziło w tej pracy o to, by pokazać że kościół lansuje patriarchalny model rodziny i to jest bardzo złe. Albo coś koło tego. Sąd oglądał odtworzone dzieło w warunkach najbardziej zbliżonych do tych, w jakich kiedyś było publicznie pokazane. Powołani przez sąd biegli ocenią teraz, czy w takiej scenerii praca oskarżonej mogła wywołać obrazę uczuć religijnych.

To jest bardzo zastanawiające, chodzi bowiem o to, że obraza uczuć religijnych dokonuje się wyłącznie w pewnej określonej scenerii. Logicznym będzie więc następujący wniosek; istnieją takie scenerie, w których nawet najgorsze obrazoburstwo niczyich uczuć religijnych nie szarga. Dobrze by było, żeby jacyś biegli ustalili, jakie to scenerie. Artystom prowokatorom byłoby łatwiej, a ci co chcą ich skarżyć nie musieliby bez sensu biegać do sądu na procesy.

W Polsce nie należy komentować wyroków sądu, spróbuję się więc od tego powstrzymać. Nie sposób jednak powstrzymać się od wydrwienia powagi, jaką cała ta historia jest otoczona. Oto artystka - skandalistka (konia z rzędem temu, kto znajdzie dziś inną) wystawia pracę, której korzenie tkwią (a jakżeby inaczej) w jej osobistych doświadczeniach. Artystka – skandalistka jest oburzona tym, że jacyś zbulwersowani członkiem na krzyżu ludzie pozywają ją do sądu. Wszak chodzi o sztukę, a nie o tanią sensację.

Odbywa się proces, a następnie kolejny proces (w kwietniu 2004 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku uchylił wyrok sądu niższej instancji, skazujący Nieznalską na pół roku ograniczenia wolności i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy). Ludzie kultury protestują i piszą petycje w obronie artystki. Opiniotwórcze tygodniki pełne są gorących słów w obronie Nieznalskiej, jedynie Jerzy Pilch, z tego co pamiętam, pozwala sobie na jakieś kąśliwe uwagi na temat dzieła.

Przypomnijmy raz jeszcze. Dzieło składa się z członka na krzyżu i filmu, w którym spocony facet wyciska sztangę i stęka. Patriarchalne społeczeństwo wsparte na fundamencie kościoła nie daje szans innym niż lansowane przez siebie postawy. Wyrazicielem tych postaw jest stękający i spocony facet. Bardzo to wszystko pięknie zostało wytłumaczone, jest tylko jedno wielkie „ale”. Zobaczy je każdy, kto choć raz wstąpi na jakąkolwiek galerię sztuki średniowiecznej w dowolnym oddziale Muzeum Narodowego.

Chodzi mianowicie o to, że patriarchalny system nijak się ma do tradycji kościoła. Został on „wynaleziony” dużo wcześniej. Zanim pan nasz Jezus Chrystus zstąpił na Ziemię. Chrześcijaństwo przez stulecia całe wyżywa się w przedstawieniach umęczonego, martwego mężczyzny leżącego na kolanach zapłakanej kobiety. Pełno tam także przedstawień będących ilustracją macierzyństwa, matka trzymająca na kolanach lub na ramieniu dziecko jest wszędzie. O tym, żeby Jezus albo jakiś święty skojarzony był z fitnessem czy choćby z gimnazjonem, przez całe wieki nie mogło być nawet mowy.

O, przepraszam. przypomniał mi się jeden tekst, w którym Zbawiciel opisany jest jako sportowiec. To znakomity i niezapomniany opis ołtarza polowego należącego do feldkurata Ottona Katza, kapelana pierwszego pułku piechoty z Czeskich Budziejowic. Opis ten znajduje się w nieśmiertelnej powieści Jarosława Haszka pod tytułem Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej. Chrystus Pan przedstawiony jest tam jako tenisista w perizonium przypominającym szorty, dzierżący krzyż niczym rakietę przygotowaną do serwisu. Wszystko przez to, że majster, co wykonywał i ozdabiał ołtarz, był podobnie jak sam ksiądz kapelan Katz, przechrzczonym Izraelitą i niezbyt orientował się w zawiłościach doktryny chrześcijańskiej. Tyle. Żadnych innych Chrystusów-sportowców przypomnieć sobie nie mogę. Nie rozumiem więc skąd facet ze sztangą, krzyż, a na nim to co już tu kilka razy wspomniałem. Nie rozumie tego chyba także kolejny skład sędziowski, co chyba tylko o tym składzie dobrze świadczy.

Pewne w tym całym zamieszaniu wydaje się być tylko jedno: używanie do robienia skandalu symboliki chrześcijańskiej jest łatwe i nieabsorbujące. Artystka stała się znana, wszyscy ją rozpoznają, na pewno ma jakieś zamówienia. Toczy się, słaba bo słaba, ale jakaś publiczna dyskusja o wolności sztuki. Nie ma się co na Nieznalską oburzać. Można co najwyżej współczuć słabej podbudowy ideologicznej dzieła. No bo ile razy można tym krzyżem manipulować, to się już robi nudne.

Marzę o tym, że jakiś polski artysta zaatakuje w swym dziele kogoś innego. Nie muzułmanów, aż taki nie jestem, żeby życzyć komuś śmierci. Wystarczą Świadkowie Jehowy. Artysta przejdzie przez kilkanaście rozpraw, zostanie przez media okrzyknięty nietolerancyjną świnią, zamkną go co najmniej na 5 lat w celi z rosyjskimi przemytnikami koki, koniecznie gejami i skonfiskują mu majątek. Wszystko to odbędzie się w imię ochrony wolności słowa i wyznania, przeciwko obskurantyzmowi i nietolerancji. Nie płacz jednak, nieznany mi jeszcze z imienia i nazwiska artysto, jeśli dojdzie do tego, będę ci wysyłał do celi paczki z jedzeniem i papierosami, żebyś mógł się wykupić z łap swoich kolegów współwięźniów.

MR

Komentarze (18)

  • kiedyś artyści aby zdobyć sławę tworzyli sztukę a nie wywoływali skandale, autorka dzieła "dzieła" jest osobą dorosła i powinna zdawać sobie sprawe z konsekwencji wynikających wystawienia takiego dzieła w publicznym miejscu.
    Dla mnie i dla wielu wierzących to zestawienie jest obrażliwe bo uważam że religia jest jednym z tematów ktorych nie mozna przdstawic jak sie zywnie podoba artyscie i nie jest to ograniczenie wolnosci słowa tylko zwykły szacunek i takt...
    nac 15:53 (01.06.2009)
  • A czy członek na tym zdjeciu był obrzezany tak jak u Jezusa, co żeby ukryć zakłada mu się przepaskę?
    Gość 16:33 (01.06.2009)
  • co za bzdury! autor artykulu (podpisany jako jakis MR) nie ma zielonego pojecia o wspolczesnej sztuce. poziom edukacji w dziedzinie kultury wizualnej jest w tym kraju zatrwazajacy... nie ma jak to obnosic sie z wlasna ignorancją... coz, jaki portal tacy "dziennikarze"...
    Gość 16:48 (01.06.2009)
  • Autor: Gość

    co za bzdury! autor artykulu (podpisany jako jakis MR) nie ma zielonego pojecia o wspolczesnej sztuce. poziom edukacji w dziedzinie kultury wizualnej jest w tym kraju zatrwazajacy... nie ma jak to obnosic sie z wlasna ignorancją... coz, jaki portal tacy "dziennikarze"...


    dobrze mówisz, ty mnie nie bolisz. komentarze ignorantów mnie przerażąją. no boje sie ich.

    Gość 19:23 (01.06.2009)
  • Autor: Gość


    Autor:Autor: Gość


    co za bzdury! autor artykulu (podpisany jako jakis MR) nie ma zielonego pojecia o wspolczesnej sztuce. poziom edukacji w dziedzinie kultury wizualnej jest w tym kraju zatrwazajacy... nie ma jak to obnosic sie z wlasna ignorancją... coz, jaki portal tacy "dziennikarze"...


    dobrze mówisz, ty mnie nie bolisz. komentarze ignorantów mnie przerażąją. no boje sie ich.



    A może znasz jeszcze jakieś inne słowa na "B". Ja znam, na przykład; bałwan.

    Gość 20:06 (01.06.2009)
  • Autor: Gość


    Autor:Autor: Gość




    Autor:Autor:Autor: Gość


    co za bzdury! autor artykulu (podpisany jako jakis MR) nie ma zielonego pojecia o wspolczesnej sztuce. poziom edukacji w dziedzinie kultury wizualnej jest w tym kraju zatrwazajacy... nie ma jak to obnosic sie z wlasna ignorancją... coz, jaki portal tacy "dziennikarze"...


    dobrze mówisz, ty mnie nie bolisz. komentarze ignorantów mnie przerażąją. no boje sie ich.


    A może znasz jeszcze jakieś inne słowa na "B". Ja znam, na przykład; bałwan.


    biedronka.

    Gość 21:16 (01.06.2009)
  • Autor: nac

    kiedyś artyści aby zdobyć sławę tworzyli sztukę a nie wywoływali skandale, autorka dzieła "dzieła" jest osobą dorosła i powinna zdawać sobie sprawe z konsekwencji wynikających wystawienia takiego dzieła w publicznym miejscu.Dla mnie i dla wielu wierzących to zestawienie jest obrażliwe bo uważam że religia jest jednym z tematów ktorych nie mozna przdstawic jak sie zywnie podoba artyscie i nie jest to ograniczenie wolnosci słowa tylko zwykły szacunek i takt...


    a gowno prawda maly czlowieczku..co ty o sztuce wiesz..??
    popatrz chociazby na obrazy caravaggia. w jego pracach jest mnostwo motywow religijnych i to nie byl problem. problemem bylo to ze jako modeli do swoich prac "zatrudnial" ludzi z ulicy, bezdomnych, biednych, itd. i w tamtych czasach to byl skandal. bo jak to bezdomny ma przedstawiac figure swietego?? wtedy to byla obraza dla wszystkich wierzacych.
    a tak sie sklada ze swiat poszedl do przodu raze

    Gość 22:37 (01.06.2009)
  • Rozgraniczmy dwie sprawy. Z Nieznalskiej taka artystka jak z koziej dupy trąba, ale osądzanie jej za obrazę uczuć religijnych to kpina z rozumu, Amen ;)
    sdfasf 00:54 (02.06.2009)
  • nie no wszystko wszystkim ale to zadna sztuka przyczepiac kutasa do krzyza;] co chciala przez to pokazac wy wielce wyedukowani i kulturalni ludzicy co piszecie komentarze nademna? ze jezus jest lub byl chujem czy moze wiara chrzescijanska jest chuja warta hmm? jedyne co chciala zdzialac to zwrocic uwage swoja "sztuka" na siebie poprzez wywolanie taniej sensacji, jesli to nazywacie sztuka no to zaczne czytac wszystkie tabloidy za 3 zl bo to wg tego toku rozumowania musza byc arcydziela;]
    fucker 01:50 (02.06.2009)
  • sztuka czy nie sztuka. co to kogo ku..a obchodzi. niech sobie robi co chce. Wolnośc a pierwszym miejscu!!
    jaa 05:00 (02.06.2009)
1-10 z 18

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze