2009-06-02, 08:01 | Margines
Chińska demokracja
Chińskiego polityka mogła odwiedzać tylko rodzina i garstka współpracowników. Przy każdej wizycie strzegli ich ochroniarze. Jak zatem udało się nagrać kontrowersyjne wynurzenia? Ziyang miał stary magnetofon i kasety z bajkami swoich wnucząt. Zachęcany m.in. przez swojego sekretarza pana Bao, codziennie zapisywał na nich kolejną porcję politycznych zwierzeń. Potem ukrywał je wśród innych dziecięcych nagrań. Uwięziony premier przybliża nie tylko szczegóły tragicznych wydarzeń sprzed 20 lat, ale daje też wykład na temat reform, które powinny zostać wprowadzone w Chinach. I trzeba przyznać, że pomysły miał bardziej rewolucyjne od towarzysza Gorbaczowa. Już we wrześniu 1988 roku, po spotkaniu ze słynnym ekonomistą Miltonem Friedmanem, doszedł do wniosku, że trzeba uregulować sprawę własności. Ziyang czuł, że gospodarka sterowana przez państwo to droga donikąd. Jeśli Chiny mają być potęgą, trzeba wpuścić trochę świeżego powietrza do sektora prywatnego. Dziś uważa się, że to właśnie jego pomysły zapoczątkowały chiński boom gospodarczy.
W Chinach pośmiertne rewelacje Ziyanga przyjęto z zaskakującym spokojem. Jeszcze w tydzień po premierze Bao, który przekazał kasety na Zachód i podobnie jak jego zmarły zwierzchnik przebywa w areszcie domowym, mógł swobodnie udzielać wywiadów telefonicznych prasie na całym świecie. Działały także strony dzienników, m.in. New York Timesa, na których publikowano fragmenty wspomnień. Dostęp do nich został zablokowany w zeszłym tygodniu, ale specjaliści uważają, że to tylko przejściowa niedogodność, związana ze zbliżającą się rocznicą pacyfikacji na placu Tiananmen. W tym roku chińscy politycy i tak łaskawym okiem patrzą na jej obchody – w miejscach masakry zbierają się kilkunastoosobowe grupki, oddające hołd ofiarom. Do niedawna taki obrazek wydawał się niemożliwy. Dziś włodarze Chińskiej Republiki Ludowej wreszcie dochodzą do punktu, w którym Zhao Ziyang był 20 lat temu.
Tytuł: Prisoner of the State. The Secret Journal of Premier Zhao Ziyang
Wydawnictwo: Simon & Schuster
Cena: ok. 16 dolarów
Gość