100 komentarzy | dodaj komentarz ›

2009-06-12, 08:33 | Po prostu życie

Studenckie życie

studenci  akademiki  młodzież  społeczeństwo 

studenci, akademiki, młodzież, społeczeństwo, zdjęcie, fotografia
sxc.hu
Nie chce mi się w to wierzyć, ale ponoć dziś w akademikach zainstalowane są kamery, które śledzą poczynania studentów przez całą dobę. Podobno studenci boją się pań portierek, a jak któryś ma pół litra do wypicia, to umawia się z współpijącymi kolegami szeptem i w takich miejscach, których nie obejmuje oko kamery.

Podobno studenci nie zaczepiają dziewcząt spacerujących korytarzami akademika i nie proponują im nachalnie spotkań sam na sam w brudnym i cuchnącym starymi skarpetami pokoju. To chyba dobrze, ale jakoś do końca nie mogę się o tym przekonać. Bo może jednak wcale nie tak dobrze? Co taki student ma z życia? Za akademik i tak musi płacić, pomiatają nim. Te stare jędze z portierni drą się na niego, a on musi się uczyć po nocach i nawet nie ma szans na to, żeby przelecieć jakąś znudzoną laskę. To ma być życie?

Nigdy nie zapomnę, kiedy mieszkając w akademiku, staliśmy w kolejce do telefonu, który wisiał na korytarzu. Był to jedyny telefon w całym akademiku. Kolejka była na jakieś dziesięć osób, a słuchawka spoczywała w dłoni jakiegoś kompletnie pijanego kudłacza, który bełkotał do niej słowa czułe i namiętne. Wszyscy byliśmy wkurzeni, że pijany facet tyle czasu wisi na telefonie, ale czekaliśmy cierpliwie. Po kilkunastu minutach pijany, odszedł od aparatu czym wzbudził wściekłość i święty gniew oczekujących. Odszedł bowiem, ale ze słuchawką w dłoni i nawet tego nie zauważył.

Nie był to przypadek odosobniony. Każdej soboty odbywały się w akademikach imprezy, które kończyły się późno w nocy. Połączone były owe uroczystości z ekscesami, które dziś wywołują łzę nostalgii w każdym oku. A to ktoś wlazł na parapet trzeciego piętra po piorunochronie, a to ktoś odbezpieczył gaśnicę i wpuścił zawartość do pokoju nie lubianego kolegi, a to komuś wyjęli drzwi z zawiasów i wynieśli nie wiadomo gdzie. Śmiechom i zabawom nie było końca. Administracja próbowała oczywiście cywilizować studentów, a nawet ich represjonować, ale odnosiło to skutek odwrotny od zamierzonego.

Studenci na złość administracji pili jeszcze więcej, jeszcze więcej obscenicznych napisów pojawiało się na ścianach, śpiewy były głośniejsze i przeciągały się do białego rana, a wszystkie panie zarządzające akademikiem zyskiwały przezwiska i przydomki o charakterze szyderczym. Czasem dochodziło do bójek pomiędzy ludnością miejscową a studentami. Kończyło się  to zwykle interwencją policji i brutalnym rozdzielaniem walczących oraz odwożeniem ich na tak zwany dołek, czyli do najbliższej izby zatrzymań. Studenci w akademikach prowadzili nielegalny wyszynk alkoholu, a także pędzili bimber. To było zabronione i karane, ale kto by się takimi głupstwami przejmował.

Czy coś nam z tego dziś zostało? Jeśli brać pod uwagę to, co mówią o swoim życiu dzisiejsi studenci, to naprawdę niewiele. Szkoda?

MR

Komentarze (100)

  • Że co Kamer? Zakaz Alkoholu?Portierk się Drą? Nie zaczepiać Koleżanek?
    Ja studiuje w Gliwicach i mieszkam w Akademiku Politechniki Śląskiej u nas jest mniej więcej pół na pół no może przewaga męska. Nie raz wychodziłem z Akademika o 1 w nocy i wracałem po 15 minutach w przezroczystej siateczce niosąc pół litra oraz sok na przepite a w drugiej ręce z 8 piw, Raz sie portierka spytała po co ide powiedziałem że po Chelb:) wracam z Alkoholem ta źdzwiona na mnie patrzy i mówie Chleba nie było wziołem Bułki. co do Seksu i imprez pamiętam że pierwszej nocy jak popiliśmy obudziłem się z jakąś laską w łużku i rano szukałem drzwi od pokoju, u nas nie ma żadnych kamer i portierzy nie ingerują co sie dzieje jak jest impreza, nie wiem o jakich akademikach pisze Autor u nas życie studenckie pełną gebą. Pozdrawiam Wszelkie Politechniki!!!
    Ignus 01:00 (12.06.2009)
  • u mnie jest tak samo :D piwo woda polibuda ;> pozdrowienia z wroclawia
    studentka 01:11 (12.06.2009)
  • W akademiku filmówki jest gites. melanż całą dobę. pozdrawiam klubowiczów z Hi Speeda hehehe
    filmówka 01:20 (12.06.2009)
  • a potem się dziwicie ze tu takie artykuły, jak ci ludzie na studiach zamiast się coś uczyć to chlali, ćpali , wynosili drzwi, wchodzili po piorunochronie, i inne.....
    hsdss 02:01 (12.06.2009)
  • Pół litra cytrynówki z 5 piętra nie jest złe;d pozdro z Białegostoku
    hrr hrr 03:46 (12.06.2009)
  • Autor: Ignus

    Że co Kamer? Zakaz Alkoholu?Portierk się Drą? Nie zaczepiać Koleżanek?
    Ja studiuje w Gliwicach i mieszkam w Akademiku Politechniki Śląskiej u nas jest mniej więcej pół na pół no może przewaga męska. Nie raz wychodziłem z Akademika o 1 w nocy i wracałem po 15 minutach w przezroczystej siateczce niosąc pół litra oraz sok na przepite a w drugiej ręce z 8 piw, Raz sie portierka spytała po co ide powiedziałem że po Chelb:) wracam z Alkoholem ta źdzwiona na mnie patrzy i mówie Chleba nie było wziołem Bułki. co do Seksu i imprez pamiętam że pierwszej nocy jak popiliśmy obudziłem się z jakąś laską w łużku i rano szukałem drzwi od pokoju, u nas nie ma żadnych kamer i portierzy nie ingerują co sie dzieje jak jest impreza, nie wiem o jakich akademikach pisze Autor u nas życie studenckie pełną gebą. Pozdrawiam Wszelkie Politechniki!!!




    WINO! WÓDA! POLIBUDA!!! SEKS! MUZYKA! POLITECHNI

    ŻAK 08:29 (12.06.2009)
  • Wszystko jest dla ludzi jedni piją inni się uczą i jest git, ale jak ktoś pić nie umi i odpierdala to co rok temu zrobili psełdo studenci z PWR na juwenaliach, to faktycznie chyba takie bydło należy kontrolować, kamery siatki, drut kolczasty itp. sam mieszkałem w akademiku jako student politechniki wrocławskiej i było nieźle o ile byli myślący ludzie, ale czasem zdarzają się takie pustaki że w pale się nie mieści. Poza tym nikt ci przecież nie zagląda do pokoju, a popijawy nie robisz chyba na klatce, można się również dogadać z recepcja że świętujecie i jak wy będziecie w porządku to i recepcja przymknie oko na pewne sprawy.
    Hauptmann 09:12 (12.06.2009)
  • ja mieszkam w akademiku medycznym i tu sie raczej nic nie dzieje :/ nie ma kamer, portierki zamkniete, mozna wchodzic z kim i kiedy sie chce, pod akademikiem monopolowy a mimo to wszyscy udaja ze sie ucza i nic sie nie dzieje :(
    studentka 10:37 (12.06.2009)
  • bzdurny artykuł. może gdzieś znajduje się taki spokojny akademik, ale wyjątek nie czyni reguły ;]
    a 10:53 (12.06.2009)
  • Życie w akademiku to jednak nie to czego oczekiwałam... Imprezy owszem, są ale wyglądają tak, że ludzie jak najszybciej się upijają (albo po prostu udają) a potem liżą się z byle kim i stukają sobie palcówki pod kocem do końca imprezy. Towarzystwo jest beznadziejne, bo bogaci przystojniacy wychodzą do klubów na miasto a zostają tylko frajerzy, którzy nie mają kasy na piwo za 5 zł i dlatego piją ruskie przemyty a potem łapią pierwszą lepszą kobitę i w połowie gry wstępnej zasypiają... Nie to co za czasów moich starych - długie rozmowy do rana przy winku, teraz nie ma już kultury a studenci to w większosci zwykłe siury ze wsi którym zachciało się roboty przy biurku i miejskiego życia...
    Gość 10:59 (12.06.2009)
1-10 z 100

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze