1 komentarz | dodaj komentarz ›

2009-06-21, 08:11 | Po prostu życie

Celebryci w oparach absurdu

Julian Tuwim  Antoni Słonimski  absurd  komizm  poczucie humoru  twórczość  Pekiński  Pro-Rok 

Julian Tuwim, Antoni Słonimski, absurd, komizm, poczucie humoru, twórczość, Pekiński, Pro-Rok, zdjęcie, fotografia
Pekiński i Pro-Rok poznali się prawie 100 lat temu. Pisali wtedy  teksty kabaretowe i przygotowywali się do wydania swoich pierwszych zbiorów poezji. Potem ich kariery potoczyły się w zawrotnym tempie. Byli wielbieni przez elity i publiczność. Są twórcami kultowych do dziś wierszy, piosenek i książek. Ale tak naprawdę połączył ich nonsens i bzdura.

Wymyślali przez kilkanaście lat „primaaprilisowe” pisma i broszury. Są, między innymi, autorami pierwszego w historii alfabetycznego spisu liczb od 1 do 100. Bawili swych czytelników, ale chcieli ich także uczyć  wrażliwości na brednie, podejrzliwości wobec frazesów, dystansu do słowa pisanego. Uważali, że te same czcionki ich codziennej gazety, odbite na tym samym papierze, czernione tą samą farbą drukarską, mogą pewnego dnia oszaleć i głosić oczywiste brednie. Minęło prawie 100 lat i czcionkom wciąż zdarza się zaszaleć.

W kawiarni i u Marszałka

Mieli wtedy po dwadzieścia parę i ogromne ambicje poetyckie, ale na życie zarabiali pisząc do kabaretów. Po jednym ze spotkań autorów zderzyli się w drzwiach i wtedy Pekiński powiedział : - Cóż mi się pan tak przygląda? Jeśli dziwi pana, że mam taką dużą myszkę na twarzy, to mogę pana zapewnić, że gdybym się bez niej urodził, odebrałbym sobie życie.

Charakterystyczne znamię na policzku zdradza, kim był Pekiński. To Julian Tuwim, a pod pseudonimem Pro – Rok ukrywał się Antoni Słonimski. Przyszłe gwiazdy II RP przypadły sobie do gustu. W niedalekiej przyszłości wejdą do grupy poetyckiej Skamander, która wprowadzi ferment do ówczesnej literatury.

Bodaj najważniejszym hasłem Skamandra był powrót do klasyki a patronem grupy został Leopold Staff. W 1918 roku Tuwim i Słonimski spotkali się Pod Pikadorem. Otwarcie tej kawiarni zostało poprzedzone kampanią reklamową, która szokowała warszawiaków. Poezja została potraktowana jak towar, który należy reklamować i sprzedawać. Wstęp do kabaretu kosztował 5 marek (tak nazywała się wówczas polska waluta) , pod warunkiem , że gość nie był w stanie nazbyt trzeźwym.

Poza tym były następujące stawki:
Rozmowa z autorem,  z prawem do podania ręki – 50 marek
Wyjaśnienie, co autor miał na myśli – 75 marek
Rękopis wiersza, wraz z dedykacją – 500 marek
Za dodanie w dedykacji słowa „ kochanemu” – kolejne 100 marek

Twórcom Pikadora zależało na niwelowaniu dystansu między poetami a zwykłymi ludźmi. Mieli też wielkie poczucie humoru . Szczególnie zaś Tuwim i Słonimski , którzy nadawali na tej samej fali i stworzyli duet, który przez kilkanaście wyznaczał trendy na rynku humoru, nonsensu i bzdury. 

Autorzy z wielkim talentem komentowali wszystko, co działo się w dwudziestoleciu międzywojennym. Tworzyli wspomniane dodatki  „primaaprilisowe”, szopki polityczne, z którymi byli zapraszani przez marszałka Piłsudskiego do Belwederu i specjalne dodatki do gazet. Od czasu do czasu rozchodzili się artystycznie , nie biorąc rozbratu z humorem.

Słonimski wydał cykl swoich felietonów, nazywając je Moje walki nad Bzdurą. Przed nazwiskiem umieścił skrót gen. Pozycja ta trafiła do Głównej Księgarni Wojskowej z opisem „Słonimski Antoni gen. – Moje walki nad Bzurą.” I tak Słonimski stał się generałem i teoretykiem wojskowości. Tymczasem skrót gen. oznaczał po prostu… geniusz.

Z kolei Tuwim napisał, ostatnio wznowiony,  Polski Słownik Pijacki. Zamieścił w nim prawie  2000 określeń na pijaka, picie, przyśpiewki i rozmówki pijackie. „Dwie rzeczy mogą Polskę zgubić: a) pijaństwo, b) prohibicja” - pisał Tuwim, tak zachwalając swój słownik: „Jakie piękne możliwości, jakie rozległe perspektywy otworzą się rodzimym moczygębom, łykaczom, dybidzbanom i szmirusom! Pijak bywał dotychczas nietrzeźwy, wlany, zawiany, ululany, wstawiony, urżnięty - a tu dowie się nagle, że i na trzysta innych sposobów może być pijany. Golił sznapsa, trąbił gorzałkę, wcinał monopolkę - teraz będzie mógł szmarnąć ślepuchy, siec smołsko, dusić dryzelichę i szwiecować grybsbubę.”

Od młócenia sera po wypychanie ptaków i zwierząt za drzwi



Pierwszy dodatek primaaprilisowy, do dziennika Kurier Poranny, napisali w 1920 roku. Słonimski po latach wspominał: - Istota rzeczy polegała na prostym fakcie, że nas pisanie absurdów bawiło i dawało radość nie mniejszą od pisania wierszy, artykułów czy sztuk teatralnych.

Wszystkie dodatki miały formę gazetową i zawierały rubryki takie, jak: informacje z Polski i ze świata, publicystyka, recenzja książki, porady, kąciki humorystyczny , kronika policyjna czy ogłoszenia. Wszystko zmyślone, pisane przez autorów w kawiarniach, nierzadko w oparach alkoholu i dymie papierosowym. Przedwojenna prasa, szczególnie wysokonakładowe dzienniki , była przepojona sensacyjnymi doniesieniami z kraju i zagranicy. Dziennikarze z detalami opisywali straszliwe zbrodnie popełnione z niskich pobudek, ale nie tylko. Szczególnie lubiono dramatyczne historie miłosne. Czytelnicy chłonęli także informacje o życiu ówczesnych celebrytów: aktorów, piosenkarek, poetów.

Tuwim i Słonimski zaliczali się do tego grona . Tym chętniej wymyślali bzdury na temat życia elit. Lubili także wkręcać swoich kolegów – artystów. Jeden z nich, Władysław Sieroszewski, pisał w gazecie , co było wtedy bardzo modne, powieść w odcinkach. Słonimski stworzył parodię ostatniego odcinka. W pożarze zginęli wszyscy bohaterowie, nawet piesek wskoczył do ognia. Sieroszewski tak się tym przejął, że pogubił wątki i zaprzestał pisać powieść.

Innym razem cały numer dodatku został poświęcony w całości nieistniejącemu poecie Hugo Bauerowi. Zamieszczono jego zdjęcia jako kobiety, kelnera, strażaka, fragmenty twórczości oraz złote myśli. Jedna z nich brzmiała: „Kobieta nie chce być matką, ale musi być córką.” Wiele osób, nawet z kręgów literackich dało się nabrać, kilku krytyków postanowiło nawet zająć się analizą twórczości odkrytego przez Słonimskiego poety.



Dla wielu czytelników szczytem absurdalnego humoru Tuwima i Słonimskiego była Pracowita Pszczółka – kalendarz dla rolników. Autorzy zrobili parodię modnych w latach 20. poradników. Namawiają w nim rolników między innymi do:
młócenia sera w styczniu
otrząsania drzew z ogórków w październiku
zbierania niepotrzebnych grzybów w listopadzie
nazywania dzieci nowymi imionami, np.: Idiota, Błazenek, Nosacz, Hamuś, Sedesik, Matkolub i Kazirodczyk

Poza tym, w rubrykach  i naukowych autorzy sporządzili pierwsze w historii spisy alfabetyczne:
wszystkich liczb od jednego do stu (najwięcej liczb jest na litery D i S)
dni tygodnia, miesięcy, pór roku
wszystkich części świata (pierwsza jest Afryka)

Ostatni dodatek primaaprilisowy powstał trzy lata przed wybuchem wojny. Po jej zakończeniu Tuwim i Słonimski nie wrócili do wspólnego pisania. Nie sprzyjały temu czasy tworzenia w Polsce systemu komunistycznego. Wielu polskich kabaretowców , satyryków do dziś czerpie szerokimi garściami z dorobku Tuwima i Słonimskiego. Wielu nawet o tym nie wie. A sam humor, mimo upływu lat jest fantastyczny. Szkoda więc, że Polacy lepiej dziś znają Monty Pythona niż Tuwima i Słonimskiego.

VMC

Komentarze (1)

  • WRESZCIE!
    Chapeau bas, VMC.
    Oto artykuł, który się czytało do ostatniej kropki:D
    Python zły nie jest , ale do Tuwima mu daleko, zwłaszcza w gestii finezji złośliwości :)
    Gość 03:04 (22.06.2009)
1-1 z 1

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze