2009-01-01, 00:00 | Margines
Hitler bohaterem belgijskiej telewizji
Kiedy popularny w belgijskiej telewizji program kulinarny, którego prowadzący testuje ulubione potrawy znanych ludzi, zapowiedział w kolejnym odcinku kulinarne hity z listy Adolfa Hitlera, niewielkim społeczeństwem Belgii wstrząsnęła fala oburzenia. W czasie, gdy na łamach mediów trwała dyskusja na temat programu, flamandzki szef kuchni Jeroen Meus jechał już w stronę kryjówki zbrodniarza – Orlego Gniazda. Tu w Południowych Niemczech miał przygotować "potrawę okrutnego człowieka" czyli pstrąga w sosie maślanym.
Przymiotnik "okrutny" okazał się jednak dla Belgów niewystarczająco dobitny i show został wyklęty za „przedstawianie przywódcy III Rzeszy jako zwykłego człowieka, odartego z historycznego kontekstu". Tymczasem - jak twierdzi stacja telewizyjna, program miał na celu pokazać Hitlera „we właściwym kontekście” i dorzuca, że szef kuchni nie omieszkał wspomnieć o nagannej antysemickiej polityce Niemca.
Ciekawe, czy pstrąg w sosie maślanym przyjąłby się na polskim stole.
Gość