2009-06-29, 08:11 | Pieniądze + styl życia
Pośmiertne życie bohatera
Robert Ludlum agenta CIA z amnezją powołał do życia w 1980 roku. Szpiegowski thriller Tożsamość Bourne’a okazał się takim hitem, że autor dopisał dwie kolejne części Krucjata Bourne’a (1986) i Ultimatum Bourne’a z 1990 roku (wszystkie zostały zekranizowane, a w zdeterminowane agenta wcielił się Matt Damon). Ludlum pożył jeszcze 14 lat, ale uznał trylogię za dzieło zamknięte i nie zamierzał wracać do swojego bohatera. Kilka miesięcy po śmierci pisarza ukazała się książka Testament Bourne’a autorstwa niejakiego Erika Van Lustbadera. Tajemniczy autor przekonywał, że podczas seansu spirytystycznego nawiązał kontakt z duchem Ludluma, a ten przekazał mu wskazówki co do fabuły powieści. Było ich tyle, że starczyło na kolejne trzy książki: Zdrada Bourne’a, Sankcja Bourne’a oraz The Bourne Deception (właśnie ukazała się w USA). Wszystkie trafiały natychmiast na pierwsze miejsce listy bestsellerów. Kolejna część, z błogosławieństwem spadkobierców Roberta Ludluma ma się pojawić już w przyszłym roku. W 2011 roku do kin trafi kolejna część sagi z Mattem Damonem, nakręcona już według prozy Lustbadera.
To jednak nic w porównaniu z fabryką książek o Panu Samochodziku. Dzielny archeolog, przemierzający polskie drogi w super szybkim wehikule – amfibii doczekał się ponad 80 powieści od 1994 roku, czyli od czasu, gdy zmarł Nienacki. Zaczęło się niewinnie. Na krótko przed śmiercią pisarz zaczął pracować nad kolejnym tomem o przygodach przystojnego pracownika Departamentu Ochrony Zabytków Ministerstwa Kultury i Sztuki. Powstał jedynie szkic fabuły. W swoje ręce wziął go przyjaciel Nienackiego, Jerzy Ignaciuk. Ten za zgodą rodziny autora dokończył powieść, która ukazała się w 1997 roku jako Nieuchwytny kolekcjoner.
Kilka miesięcy później do księgarń trafił Testament rycerza Jędrzeja, odcinek z Panem Samochodzikiem w roli głównej, który powstał na bazie jednej z pierwszych powieści Zbigniewa Nienackiego Zabójstwo Herakliusza Pronobisa. Obie książki poszybowały na szczyty list przebojów, a do pisania kolejnych tomów ustawiła się kolejka chętnych. Rekordzistą jest Sebastian Miernicki (czyli Sebastian Mierzyński), który napisał 26 części. Zaraz za nim plasuje się sam Andrzej Pilipiuk, który jako Tomasz Olszakowski stworzył 19 tomów literackiego tasiemca. Goni ich Jakub Czarny, który od 2007 roku zdążył opublikować już sześć powieści o przygodach polskiego Roberta Langdona.
Gość