11 komentarzy | dodaj komentarz ›

2009-07-02, 08:07 | Po prostu życie

Monogamia jest trendy?

społeczeństwo  seks  związki  poligamia  monogamia 

społeczeństwo, seks, związki, poligamia, monogamia, zdjęcie, fotografia
sxc.hu
Z pewnością dla łabędzi i wilków, bo łączą się one w pary na całe życie. Człowiek, którego nakazy religijne i kulturowe zmuszają do życia w monogamii, buntuje się przeciwko niej i poszukuje różnych pretekstów, by usprawiedliwić swoje chętki skłaniające go do sypiania z kilkoma partnerkami lub partnerami.

Czynią tak wszyscy, nawet ci, którzy publicznie deklarują przywiązanie do tradycji i wierność po grób. Kiedy pozwolić im na swobodne wypowiadanie się w sieci, plotą trzy po trzy o tym, jak wspaniałą rzeczą jest skok w bok, który daje człowiekowi poczucie wolności i czyni go spełnionym. Na mój gust trochę zbyt wielu wielbicieli „luźnych związków” ujawnia się wszędzie dookoła, zbyt wielu by nie zadać pytania: czy my rzeczywiście marzymy o tym, by mieć wielu partnerów?

Pomijając już aspekty psychologiczne takiego skakania z kwiatka na kwiatek, wiemy przecież, że zbyt długie przebywanie w darkroomie może skończyć się zakażeniem HIV lub jakimś zwykłym, mniej groźnym świństwem. Oczywiście nie trzeba od razu włazić do pomieszczeń, gdzie nie ma światła i siedzą w nich jacyś nieogoleni faceci. Można przecież poznać kobietę lub mężczyznę w podróży służbowej lub na wczasach z dzieckiem. To bezpieczne. Są jeszcze fora randkowe oraz periodyki wydawane na papierze, pełne ofert seksualnych dla amatorów wszystkiego. Jest wolność i swoboda.

Po co więc likwidować monogamię i złościć się na tych, którzy nie chcą z niej rezygnować? Po to oczywiście, by uspokoić własne sumienia. Facet, który dyma wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka i czuje przy tym przymus takiego zachowania, ma też poczucie winy. Jest także nieco zmęczony, żeby nie powiedzieć „zmulony” swoimi ekscesami. Widząc swojego kolegę, który wzrusza ramionami przy kolejnej opowieści o kolejnej lasce, który wraca do żony i dzieci i jest z tego powodu szczęśliwy, nie może się nadziwić jak to możliwe. Wszak jedynie seks z wieloma partnerami, w dodatku przygodnymi może uszczęśliwić człowieka poczciwego. Czyż nie? Otóż nie.

Tak zwane nieskrępowane życie seksualne bywa kieratem, któremu trudno sprostać. Pół biedy, jeśli przebywamy w jakimś towarzystwie nie wytwarzającym okołołóżkowych ciśnień, ale bywa i tak, że nie zaliczenie kogoś w każdy weekend i nie zaprezentowanie owej osoby towarzystwu uchodzi za gruby nietakt. Monogamiści zaś traktowani są jak mamuty, które cudem ocalały z zagłady i właśnie wychynęły nieśmiało z lasu. Przecież trzeba cieszyć się życiem i czerpać zen pełnymi garściami inaczej wszystko nie ma sensu!

Ma, ma, monogamia nie została bowiem wymyślona po to, by utrudniać ludziom życie, lecz po to by je ułatwić, uporządkować i uczynić znośniejszym. Dziwi was to? Wyobraźcie sobie więc pierwotną, prymitywną społeczność, która żyje w rytmie natury i zmieniających się pór roku lub wylewów rzek. Walka o przetrwanie i praca, która wiąże się z wysoką specjalizacją i wysiłkiem nierzadko ponad siły jednego człowieka, wypełnia życie tych ludzi. W tym wszystkim musi być miejsce na małżeństwo, które zapewnia ciągłość pokoleniową. Sprawy wyżej wymienione są traktowane ze śmiertelną powagą, bo jeśli ktoś lekceważy wypracowane latami zasady życia w społeczności może sprowadzić na całą grupę zagładę.

Wyobraźcie sobie teraz, że w tym wszystkim pojawia się grupka ludzi, którzy miast polować lub uprawiać rolę, zajmują się uwodzeniem dziewcząt. Mają oni na tyle mocną pozycję, że nie sposób ich po porostu wygnać. Ich działalność osłabia grupę i w końcu doprowadza do jej całkowitej degeneracji. Mężczyźni zamiast polować, pilnują swoich żon i córek, te zaś nie myślą o dzieciach, tylko o nocnych przygodach z innymi mężczyznami. Życie społeczności zamienia się w paranoiczny koszmar, któremu kres przynosi najazd sąsiedniego, bardziej wojowniczego i lepiej zorganizowanego plemienia.

Aby uniknąć takich sytuacji, aby przetrwać, wymyślono dawno temu monogamię. Jeśli komuś wydaje się, że sprawy te są już nieaktualne i można się już tym nie przejmować, bo żyjemy w społeczeństwie wysoko rozwiniętym, polecam wycieczkę do któregoś z krajów arabskich, gdzie co prawda nie ma ustawowej monogamii, ale małżeństwo traktowane jest bardzo serio. Kiedy więc zaczniecie myśleć o tym, żeby spędzić życie jako wolny ptak odwiedzający różne gniazda, pomyślcie o tych, którzy traktują sprawy pomiędzy mężczyzną a kobietą poważniej od was.

Monogamia może nie jest dziś trendy w społeczeństwach Zachodu, ale nadejdzie taki czas, że znowu będzie, bo może od tego zależeć przyszłość.

TM

Komentarze (11)

  • ja jestem z mojom partnerkom 10 lat i nie czynie jej tgo. czego niechciał bym żeby ona mi czyniła
    i jestem z tego dumny . Pamiętajcie wrzystko jest dla ludzi ale wszystko w nadmiaże szkodzi
    cellam 21:43 (09.07.2009)
11-11 z 11

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze