2009-07-03, 07:54 | Pieniądze + styl życia
Kto pierwszy na świecie zastrajkował?
W roku 1608 dwa brytyjskie statki „Mary” i „Margaret” wysadziły pierwszych kolonistów na wybrzeżu Wirginii. Koloniści przybyli do Ameryki pod wodzą człowieka, którego nazwisko jest tak banalne, jak niebanalny i ekscentryczny był jego charakter. John Smith, królewski kapitan, był znanym w Londynie poszukiwaczem przygód i awanturnikiem. Służył we wszystkich chyba europejskich armiach, a podczas służby w armii księcia Siedmiogrodu dostał się do tureckiej niewoli. Ta z pozoru nieistotna dla rozwoju kolonii amerykańskich informacja ma w rzeczywistości kapitalne znaczenie dla zrozumienia roli Polaków w kolonizacji nowego świata.
Smith został przez Turków sprzedany w niewolę gdzieś na wybrzeża Morza Kaspijskiego. Z wrodzonym sobie sprytem i wdziękiem wywinął się jakoś z tej przygody i ruszył przez ziemie Rzeczpospolitej Obojga Narodów do Gdańska. Po drodze najmował się do pracy u smolarzy i szkutników, zajmujących się pozyskiwaniem drewna w lasach i budowaniem barek i statków kursujących po ogromnych i spławnych rzekach Polski i Ukrainy.
Kiedy Smith dotarł do Gdańska, a stamtąd do Londynu, gdzie rozpoczęła się jego błyskotliwa kariera, miał w głowie wystarczająco dużo informacji o fachowcach od drewna pracujących w Polsce, żeby móc je później wykorzystać w trakcie obsadzania załóg i grup osadniczych na statkach płynących do Wirginii. Kiedy powierzono mu dowództwo wyprawy i kazano dobrać rzemieślników różnych specjalności, którzy byliby niezbędni przy budowie osad w Ameryce, Smith bez specjalnych ceregieli zażądał sprowadzenia z Polski fachowców od drewna. Zachowały się nawet nazwiska tych ludzi: Stanisław Sadowski, Karol Źrenica, Jan Mata, Michał Łowicki i inni.
Polacy w niedługim czasie zmonopolizowali przemysł drzewny w Wirginii; tylko oni parali się pozyskiwaniem i obróbką cennego surowca. Płacono im jednak mało i nieregularnie, stąd dochodziło do częstych zadrażnień i kłótni o pieniądze. Jeden ze smolarzy, Jędrzej Malaszko popłynął nawet do Londynu, żeby tam wykłócać się o należne sobie pieniądze. Do prawdziwej awantury doszło jednak kiedy w osadzie Jamestown zaczął obradować pierwszy amerykański parlament. Anglicy uznali, że tylko oni mogą zasiadać w jego ławach. Pozostałe zamieszkujące w koloniach nacje mogły tylko słuchać tego, co poddani króla Jakuba uchwalili między sobą. Polacy nie pozwolili zepchnąć się do roli obywateli drugiej kategorii. Rozpoczęli strajk i akcję protestacyjną zmierzającą do uznania ich prawa wyborczego. Nie był więc pierwszy strajk protestem przeciwko zbyt niskim płacom, ale niezgodą na nierówne traktowanie ludzi innej narodowości. Londyn uznał racje Polaków za uzasadnione i mogli oni po swoim zwycięskim strajku głosować i kandydować do izby reprezentującej mieszkańców kolonii amerykańskich.
Gość
Komentarze (4)
Bliżej sukcesu. Darmowy ebook
http://blizejsukcesu(…)rn,1/
To ma byc 1 strajk w histori swiata?
mi sie zdaje ze juz w starozytnosci strajkowano, tyle ze ja mam wyksztalcenie historyczne i wiedze a autor polacone wierszowe za te bzdury