2009-07-13, 08:32 | Po prostu życie
Szwedzi zakażą zoofilii?
Nie wiadomo, co to dokładnie znaczy i w jaki sposób zwierzę wyraża zgodę na to, by współżyć z człowiekiem oraz czy w momencie wyrażania zgody potrzebni się świadkowie. Jeśli ktoś ma na przykład psa lub suczkę, to czworonóg ten może wyrazić zgodę merdając ogonem. Gorzej jeśli człowiek zwiąże się na dobre i złe z żółwiem lub legwanem zielonym. Taki stwór jest mało kontaktowy i nie ma szans na to, by w widoczny sposób wyraził zgodę na seks. Jeszcze gorzej jest z rybami i skorupiakami, ale jak ktoś się zakocha to nie ma rady.
Może się jednak okazać, że życie zoofilów w Szwecji nie będzie już takie różowe. Parlament bowiem rozpoczął prace nad ustawą zabraniającą praktyk seksualnych ze zwierzętami. Sprawa nabrzmiewała od dłuższego czasu i deputowani zasypywani byli protestami różnych środowisk domagających się delegalizacji zoofilii. Protestowały organizacje miłośników zwierząt i rolnicy.
Przysłowiową kroplą, która przepełniła czarę była sprawa jakiegoś kucyka, który został przyprowadzony do schroniska, a opiekunowie znaleźli w jego odbycie różne przedmioty, które na pewno nie powinny się tam znajdować. Nie wiadomo dokładnie, kto zadawał się z tym kucykiem w tak nieludzki sposób i dlaczego nawkładał mu do pupy zabawek i plastikowych gadżetów. Być może chciał w ten sposób zwierzaka uszczęśliwić.
Sprawa jest nadzwyczaj poważna. Wygląda na to, że Szwedzi mają już dosyć postępowych reform w swoim kraju i chcą, aby nie postrzegano więcej ich ojczyzny jako raju dla zboczeńców i różnych dziwadeł z rozstrojoną osobowością. A może po prostu Szwedzi kochają zwierzęta i nie chcą dłużej pozwalać na to, by działa im się krzywda? Ustawa nie jest jeszcze uchwalona, a już pojawiają się szydercze głosy, że Szwecja chce delegalizacji zoofilii, ale jedynie w miejscach publicznych, żeby nie gorszyć małoletnich, w tym małoletnich zwierząt.
Gość
Komentarze (19)
Jeśli Cie nie rozbawił, to beznadziejne masz poczucie humoru...
to poważna sprawa i chcąc nie chcąć: tak naprawde wyżywanie się nad zwierzętami. nie rozumiem jak można robić takie rzeczy...