58 komentarzy | dodaj komentarz ›

2009-07-16, 08:33 | Po prostu życie

Uległe są lepsze w łóżku?

kobiety  mężczyźni  seks  związki  uległość  dominacja 

 kobiety, mężczyźni, seks, związki, uległość, dominacja, zdjęcie, fotografia
sxc.hu / loleia
Może są to moje subiektywne odczucia, ale zawsze dostrzegam coś podejrzanego w mężczyznach obnoszących się ze swoją władzą nad kobietami. Ci wszyscy brzuchaci królowie życia, którym ciche żoneczki i narzeczone podają piwo i kapcie wydają mi się mocno zakłamani i obstawiałbym dolary przeciwko orzechom, że w ich zacisznych domostwach zmieniają się w potulnych dziadków, co to przeglądają klasery ze znaczkami, jak już uporają się ze zmywaniem i prasowaniem.

Na pokaz jednak ci panowie robią coś innego, przekonują cały świat do tego, że tylko kobieta uległa i posłuszna może dać mężczyźnie szczęście. W każdej męskiej głowie tkwi bowiem głęboko pragnienie, aby panować nad wszelkim żywym stworzeniem, a przede wszystkim nad kobietą. Tylko czy to rzeczywiście jest takie fajne?

Człowiek, który od rana do nocy słyszy: tak kochanie, oczywiście kochanie, rzecz jasna kochanie, człowiek, który każe żonie przebrać się za Marlenę Dietrich, a ona posłusznie biegnie do szafy w poszukiwaniu pończoch i kapelusza, człowiek taki powoli traci orientację i kontakt z rzeczywistością. Nic tak bowiem nie uzależnia i nie degraduje mężczyzny, jak bezwzględna uległość kobiet. Oczywiście, chodzi o uległość łóżkową. To oblepiające i ściągające w dół doznanie może się oczywiście podobać naturom prymitywnym i narcystycznym, jest jednak zwykle początkiem ich zguby. Kobieta bowiem nie czyni nigdy niczego bez celu i sensu. Jej uległość i gotowość do poświęceń są najczęściej elementem strategii mającej na celu zdobycie władzy nad facetem.

Stąd właśnie kobiety uległe i przesadnie eksponujące swoje przywiązanie do mężczyzn bywają najbardziej niebezpieczne i jednocześnie najmniej atrakcyjne w łóżku. Cóż jest bowiem fajnego w codziennym powtarzaniu rytuałów seksualnych, które dawno już straciły posmak perwersji a są jedynie nudnawą ceremonią? Cóż jest bowiem fajnego w osobie przytakującej każdej opinii swojego mężczyzny i wybuchającej entuzjazmem po każdym nawet najgłupszym jego pomyśle? Że co, taka dama utwierdza swojego samca w jego egotyzmie i sprawia, że czuje się on pewnie i mocno stoi na nogach? Że nie przeżywa żadnych dylematów? To przecież gorzej, bo jak on się jej znudzi i ona kopnie go w plecy, to będzie spadał z wysokości swojego ego przez tyle czasu, że przypomną mu się wszystkie jej udawane orgazmy.

Uległa kobieta to zło. Zapamiętajmy sobie to na całe życie. To pułapka i zapowiedź końca dla mężczyzny, który da się na tę uległość złapać. Istota taka przypomina rzeźnika, który karmi swoją ofiarę, tuczy ją i dba, by czuła się świetnie, po to tylko żeby na koniec rąbnąć ją w łeb i wyprodukować z tego utuczonego cielska jakieś podroby czy inną kaszankę. Od uległej kobiety nie sposób uciec, bo jak potem wytłumaczyć psychoanalitykowi, że zwiało się od codziennych obiadków, piwa podawanego do łóżka i oralnego seksu na zawołanie? Nikt w to nie uwierzy, nawet ksiądz proboszcz, do którego pójdziemy się wyspowiadać.

Uległa kobieta będzie płakać na rozprawie rozwodowej i patrzeć wzrokiem, który każdemu sędziemu, nawet mężczyźnie powie: ona dała mu wszystko, a nawet więcej, a ten cham ją zostawił. Wyrok w takiej sprawie będzie więc druzgocący. Nie dajmy się więc nabrać na łóżkowe zagrywki, które czynią z nas kalifa z Bagdadu odwiedzającego harem. To jedna z bardziej perfidnych pułapek zastawianych przez kobiety.

TM

Komentarze (58)

  • zapamiętajmy to sobie na całe życie ;)
    Gość 10:12 (16.07.2009)
  • świeta prawda!
    Tajniak 10:28 (16.07.2009)
  • Dawno nie czytałem tak bzdurnego i nieuczciwego artykułu
    Michał 10:45 (16.07.2009)
  • Prowokacja z mocnym przegięciem.
    Żaden facet nie będzie miał skrupułów, by porzucić uległą kobietę, bo jej już od dawna nie szanuje. Mężczyźni podobno kochają zołzy...
    alishia 11:42 (16.07.2009)
  • Co za pierdoły! Autor artykułu chyba nie ma pojęcia o czym pisze. Mógłby darować nam swoje bzdurne przemyślenia.
    Gość 12:00 (16.07.2009)
  • "(...) To jedna z bardziej perfidnych pułapek zastawianych przez kobiety."
    Cooo?
    czyli to wina kobiety że dogadza swojemu mężowi jak potrafi a on i tak ciągle nie jest zadowolony?
    ja, jako kobieta jestem oburzona po prostu!
    Autorze! jak nie masz mózgu to nie musisz się tym chwalić!
    margotka666 12:31 (16.07.2009)
  • Seksistowsko feministyczna bzdura napisana przez jakąś zajadłą obrończynię rozdmuchanych poglądów rodem z seksmisji. Uległa kobieta nie jest istotą podstępną, a prymitywną i głupią, ślepo zapatrzoną w swego brzuchatego pana i władcę. Przypomina bezmyślną krowę prowadzoną przez rolnika na pastwisko. Tak dzieje się w 90% związków w Polsce. Pozostałe są wyjątkami lub szybko się rozpadają. To jest prawa, a nie bzdury pisane przez niedowartościowaną 30-latkę wciąż kąpaną w wannie przez władzczego ojca. Pojęcie uległej kobiety nie ma drugiego dna, nie szukajcie między wierszami, to po prostu istota tępa. To nie ona kręci bat na swojego mężczyznę, tylko on sam. Takie kobiety szybko nudzą się mężczyznom, dlatego oni odchodzą. Kobieta musi mężczyznę umieć zaskakiwać, musi umieć się sprzeciwić, musi być dla niego zagadką. Tylko takie kobiety są silne w związku. Jeszcze raz powtarzam, nie czytajcie tych bzdur na tym portalu, sięgnij
    gość 13:13 (16.07.2009)
  • "Zamiast wymyślać jakieś bzdurne piloty żeby studentki zdejmowały majtki czy pokazywały biust jak facet chce,powinni stworzyć pilot dla faceta żeby nie przeżywał jak mecz ogląda,żeby po sobie sprzątał,nie pił piwa i nie podrywał jakiś małolat!!"
    A co jest złego w meczu i piwie. Poza jakością, oczywiście. Czy w podrywaniu? Bo nie wierzę, że nie spiekasz raka, jak Ci ktoś powie, że z taką piękną kobietą to się aż miło rozmawia. Aaaa widzisz? To jest znakomita funkcja mężczyzny, tylko się o niej zapomina, kiedy już się faceta przygwoździ. Mnie tam nie przeszkadza, tyle jego, niech podrywa, to przy mnie z wprawy nie wyjdzie :D Poza tym jak traktujesz mężczyznę, tak Ciebie on będzie traktował.
    Wredota 13:13 (16.07.2009)
  • cie po literaturę fachową. Facet musi czuć nad sobą bat. Inaczej sam będzie woźnicą.
    Gość 13:14 (16.07.2009)
  • 'sergiusz rot' i ekipa z jednej osoby, zmieniła miejsce publikacji swoich filozoficznych krucjat po (jak widać) szalenie interesujących i ambitnych doświadczeniach życiowych na makbet.pl - cóż to za intelektualny orgazm!
    gość? 14:48 (16.07.2009)
1-10 z 58

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze