2009-07-26, 07:59 | Pieniądze + styl życia
Zadzwoń sobie do lasu
Kto jest zestresowany, korzysta z usługi Call Wood i dzwoniąc z własnego telefonu może posłuchać, jak w lasach górnej Styrii śpiewają wilgi i kosy i jak szumią drzewa. Call Wood jest usługą tak popularną, że operator zdecydował się wprowadzić nowe połączenia. Austriacy już wkrótce będą mogli zadzwonić do wodospadu lub do jednego z alpejskich szczytów.
Pomysł fajny, przynajmniej na pierwszy rzut oka, tylko czy takie słuchanie wiatru w górach lub ptaków w lesie rzeczywiście odstresowuje? Na stoliku przed sobą mamy filiżankę kawy, stosy papierów i zdjęcie żony, o której wiemy, że nas zdradza. Przy uchu trzymamy telefon, a ze słuchawki płynie głos ptaszka, który ma w nosie nasze problemy i właśnie szuka sobie samiczki. Takie coś może raczej człowieka pogrążyć w zgryzocie.
Pomysł ten jest nie do zastosowania w Polsce. Pozostawienie jakichkolwiek telefonów w lesie, nawet plastikowych, spowoduje, ze już następnego dnia znalazłyby się one w ofercie jednego ze sprzedawców z lokalnego bazaru. Poza tym, Polacy raczej nie mają zwyczaju odpoczywać słuchając odgłosów lasu i gór. Gdyby któraś z sieci zaoferowała usługę polegającą na tym, że można by było odsłuchiwać fragmenty najlepszych meczów ostatnich 20 lat, albo odgłosy z baru, gdzie Polak bawił się w zeszłe wakacje - to co innego. Na razie jednak nic nie wiadomo o takich projektach.
Gość
Komentarze (1)