2009-08-02, 08:01 | Margines
Uroki czeskiej telewizji
Są tam na przykład filmy, które nie traktują o policjantach mówiących bez przerwy kurwa albo dupa. Są tam powtórki filmów, w których nie występują esesmani i czołgiści. Wiem, wiem, w to najtrudniej uwierzyć, ale taka jest niestety prawda. Są tam wreszcie reklamy czegoś innego niż lejące się z plastikowych butelek gluty. Czesi na przykład reklamują czeską muzykę ludową. Wiem, że niektórzy krzykną w tym miejscu – wiocha! Tylko co z tego? Pokazywanie Cichopkow i innych hopków to nie wiocha? To jest miasto? Metropolia jakaś?
Czesi lubią Czechów i to jest widoczne w czeskiej telewizji. Czesi robiący telewizję wiedzą, co podoba się innym Czechom. Jest wiec tam trochę filmów, współczesnych i starych, jest rozrywka i sport. Można trafić co prawda na jakieś przedpotopowe sensacje, takie jak na przykład film Fantomas, w którym facet z niebieską duszą od piłki wciągniętą na twarz terroryzuje cały świat, ale co z tego? U nas mamy za to amerykańskie filmy dla dzieci z lat trzydziestych i nikt nie protestuje. Dla przeciętnego Polaka może być niejakim szokiem to, co czeska telewizja pokazuje jako „nostalgię” za czasami minionymi, kiedy to życie było proste i czyste jak pierwsze kochanie. Sporo czeskich filmów jest bowiem o tym, że miasto jest złe i było złe zawsze, a wieś jest dobra i była dobra zawsze. Otóż nie znajdziemy w tych poetyckich obrazach łąk i pól kwietnych, ani też szemrzących strumieni, nie znajdziemy wspólnej modlitwy o wieczornych zorzach, ani temu podobnych rzeczy. Jest tam natomiast wspólne mordowanie i dzielenie świniaka, wspólne picie piwa w gospodzie i tańce przy wtórze jakichś dźwięków, które jedynie bardzo niewyrobione ucho mogłoby nazwać muzyką. To może się nie podobać, ale na pewno nie grzeszy ów obraz pretensjonalnością, tak jak grzeszy nią cała polska telewizja, która 24 godziny na dobę aspiruje do czegoś i nie bardzo wiadomo do czego.
Dla Polaka ma czeska telewizja jeszcze jeden atut; można tam sobie obejrzeć wszystkich tych aktorów, którzy gościli na naszych ekranach dawno, dawno temu. To miłe, choć niektórym może się źle kojarzyć. O dziwo Czesi nie pokazują serialu Szpital na peryferiach, choć wydawać by się mogło, że powinien on latać w tamecznej telewizji bez przerwy. Czesi nie boją się nawet pokazywania filmów przyrodniczych w absolutnym prime time, czyli około 19. Są to na dodatek filmy o czeskiej przyrodzie, a nie żadne tam egzotyki. Jest więc czeska telewizja miłą odmianą po codziennej katordze rodzimą ramówką pełną strzelanin, tańców i śpiewów. Naprawdę warto tam zajrzeć.
Gość
Komentarze (6)
I dlatego poleciałem do Stanów by tam zamieszkać. I nie pracuje na zmywaku tak jak to się utarło. Zarabiam $10 000 miesięcznie i należę do amerykańskiej (?) klasy średniej wyższej co mi na tą chwilę w zupełności odpowiada ;) Oczywiście nie sieję tam antypolskiej propagandy, bo obróciło by się to także po części przeciwko mnie. Wręcz przeciwnie staram sie przedstawaiać Polande w dobym świetle, chociaż takich okazji jest na prawdę, na prawdę bardzo nie wiele.
A poza tym tak jak Polacy się zachowują za granicą to skandal. Co niektórzy powinni mieć kategoryczny zakaz wyjeżdżanie gdzekolwiek! Ever!
Wiem. Zaraz odezwą się wielcy "szlachetni patrioci". Powodzenia w okłamywaniu siebie i innych, których i tak prz
ZASTANOW SIE NAD SOBA I NIE OSMIESZAJ SIE JUZ TAKIMI DUR
Brzydzisz sie
Ja tez jestem w usa i wcale mi sie to nie podoba
O amerykanskiej sredniej klasie wyzszej - skad Ci sie to wzielo - mozesz tylko pomarzyc
Polska to g.. - urwal bym Ci jezyk. Kto Ci dal szkole , zebys umial sie podpisac, gdzie Ci podcierano dupe?
Moze powiesz ze Twoi Rodzice to ... g..., bo sa Polakami. Ich tez sie brzydzisz?
Bo dla Ciebie sa wspaniale banki amerykanskie, ktore padaly - i dostaly pieniadze podatnikow (tych ,ktorymi sie brzydzisz) - i prezesi od razu wyplacili sobie milionowe premie
to jest Twoj wzor
klamac oszukiwac wydupczyc kogos - zyj z tym dalej, zal mi Ciebie,
wiesz skad sie biora samobojcy - z takich jak Ty
nic im sie nie podoba
nie maja domu, nie maja gdzie wrocic
zal
a ja spokojnie wroce, bo mam po co i do czego
bo Polska ma swoje wady (mysle ze mniejsze niz ameryka)
i jestem i bede szczesliwy
czego Ci zycze