29 komentarzy | dodaj komentarz ›

2009-08-09, 00:00 | Po prostu życie

Czy mężczyźni są zazdrośni o swoje córki?

ludzie  społeczeństwo  ojcowie  córki  związki 

ludzie, społeczeństwo, ojcowie, córki, związki, zdjęcie, fotografia
sxc.hu
Nie ma faceta, który nie byłby zakochany bez pamięci we własnej córce. Oni sami jednak rzadko zdają sobie sprawę z tego, jak głębokie są to uczucia. Dopiero kiedy dziewczynka zamienia się w kobietę, kiedy zakłada pierwszą krótką kieckę i idzie na pierwszy bal z jakimś chłopakiem, ojciec odczuwa, jak głęboko może go zranić taka sytuacja.

Tylko nie zrzucaj biustonosza!

Kiedy córeczka jest malutkim szkrabem, tata nie myśli o takich rzeczach jak małżeństwo, czy jakieś spotkania jego ukochanego bobaska z chłopakami, a jeśli już, to z takimi których on sam wybierze. Kiedy dziewczynka dorasta i jest sama bez pamięci zakochana we własnym tacie, kiedy przynosi mu herbatę i stawia przed komputerem lub podaje kapcie, także nie ma mowy o jakichś konfliktach. To jeszcze pełna symbioza. Ona uwielbia tatę, a tata kocha ją nad życie. Potem, gdy przed bramą czeka na nią jakiś chłopak, zaczynają się problemy.

Ojcu nie podoba się wszystko w tym nieszczęsnym młodym człowieku, od wyglądu począwszy na sposobie wypowiadania głoski „r” kończąc. Jest przeważnie ów amant także zbyt niski dla ukochanej córki tatusia i nieco za bezczelny. W sumie najlepiej byłoby, gdyby zniknął. Wtedy znów nastałyby błogie czasy, gdy córka i tatuś byli tylko dla siebie. Są to oczywiście mrzonki - czasu nie można cofnąć, a życie ma swoje prawa. Każda dziewczyna chce mieć chłopaka i nie zmieni tego żaden ojciec, choćby nie wiem jak się starał.

Ojcu najtrudniej jest zaakceptować fakt, że jego córka staje się atrakcyjna seksualnie dla innych mężczyzn, także – o zgrozo – dla jego starzejących się kumpli, którzy potrafią mówić mu o tym bez żenady i z krzywymi uśmiechami na twarzach. Ojciec dorastającej córki przeżywa takie rzeczy bardzo mocno. Nie lepiej jest, gdy okazuje się, że „mała córeczka tatusia” nie jest już dziewicą i że lubi seks jak większość kobiet. Ojcowie reagują na to różnie; mogą pogodzić się z faktami lub nawymyślać rodzonemu dziecku od dziwek i szmat. Co nie zdarza się w końcu aż tak rzadko. Z rozbawieniem obserwowałem kiedyś pewnego ojca, który patrzył z niedowierzaniem na to, jak dziewczyny na jakimś koncercie zrzucały biustonosze i ciskały je na scenę, usiłując trafić w muzyków. Po imprezie powiedział, że jego kochana Martusia na pewno nie będzie robić takich rzeczy.

Wysokie płoty tato grodził…

Tak zaczyna się piosenka o Kasi, co mimo sprzeciwów ojca, przyjmowała po kryjomu Jasia i co z tego wynikło. Wiele kochających swego papcia dziewcząt musi złamać mu serce, kiedy na horyzoncie pojawia się jakiś Jaś czy inny Mirek. Nie mają przy tym owe dzieciaki, bo przecież nie kobiety jeszcze, ani krzty współczucia dla swojego biednego i śmiesznego ojca. On nie może protestować, ani domagać się niczego, nie może też zabronić. Może tylko zrzędzić i to jest jego jedyna broń. Fakt, kiedy ma duże zacięcie może nazrzędzić tak, że wszyscy mają już dość i biedna dziewczyna dla świętego spokoju decyduje się pozostać w domu zamiast iść z chłopakiem na koncert czy do kina. Dlaczego ojcowie tacy są?

Powód jest jeden – odchodząca z domu córka zubaża ojca, świat mu się kończy, bo przecież było tak wspaniale. Obok niego dwie kobiety, w tym jedna młoda i piękniejąca z każdym dniem. Kiedy córka odchodzi, równowaga zostaje zaburzona, symetria zachwiana a starszy pan nie ma już celu w życiu, jakim było kształtowanie charakteru i osobowości kochanej dziewczynki. Może już tylko patrzeć na to, jak z dnia na dzień staje się coraz starszy. To nieuchronne i pozbawione radości starzenie się będzie trwało, póki córka nie przyniesie mu własnego dziecka i nie zostawi pod opieką. Ale to będzie już zupełnie inny rodzaj emocji i inny rodzaj przeżywania.

Wróg publiczny numer jeden


To nie jest tak, że ojciec chce pozbawić córkę możliwości spotykania się z chłopakami. On tylko chce, by spotykała się z tymi, których on wskaże. Zwykle jednak preferencje ojca nijak mają się do upodobań jego córki. Ojciec myśli o tym, by chłopak był takim domowym pieseczkiem, co to i kran naprawi, i zatańczy walczyka. Kobiety jednak, a szczególnie młode kobiety, wybierają zwykle mężczyzn o cechach zdecydowanie odległych od ojcowskiego ideału. To zwariowane dzieciaki, zwariowane lekko i sympatycznie lub całkowicie odjechane, takie, których nie akceptuje własna matka, a co dopiero obcy facet.

Ojcowie najczęściej próbują deprecjonować w oczach córki jej wybór. Mówią o tym, że chłopak jest nieciekawy, że źle się ubiera, że się nie myje lub że brzydko pachnie mu z ust. Przeważnie przypieczętowują tym samym swój los. Kobieta, nawet młoda kobieta, nie lubi być krytykowana z powodu wyborów, których dokonuje. Nie może więc postępujący w taki sposób ojciec uzyskać sympatii swojego dziecka. Raczej pewne jest, że dziecko owo zacznie nim gardzić.

Najgorsze jednak, co może zrobić nieszczęśliwy ojciec, to rywalizowanie z chłopakiem córki. Wielu ojców nie jest w stanie się od tego powstrzymać. Zapraszają pryszczatego dzieciaka do domu i tam próbują go wybadać, jakie sporty uprawia, czym się interesuje i jak zamierza dalej pokierować swoim życiem. Do tego dochodzą próby siłowania się na rękę, gry w piłkę nożną na placyku przed blokiem lub opowiadania o sukcesach wędkarskich. Znudzona jak nieszczęście córka patrzy na to wszystko z dezaprobatą i nie może uwierzyć, że jej stary się tak zachowuje. W końcu jednak musi uwierzyć i musi zacząć działać, bo inaczej ojciec gotów byłby spędzać wszystkie randki w towarzystwie jej chłopaka, po to by „uczyć go życia”. Szczególnie syndrom ten jest widoczny w rodzinach, gdzie nie ma synów, a córka to prawdziwe oczko w głowie tatusia.

Trochę lepiej jest, gdy dziewczyna ma brata. Nawet jeśli ojciec go nie lubi, musi liczyć się z jego zdaniem. Często nawet zasięga rady brata, jak postępować z córką, ale to tylko taka ojcowska kokieteria, która ma na celu wywołanie wrażenia, że sprawa jest bardzo poważna i im więcej osób się nią zajmuje, tym lepiej. Brat i ojciec mają czasami zbliżone poglądy i wtedy nie wróży to niczego dobrego dla córki. Mężczyźni bowiem mogą łatwo się porozumieć  i zwyczajnie wyrzucić za drzwi nieszczęsnego amanta, posługując się szykanami i zachowując wobec niego obcesowo.

Jest w tym wszystkim jedna pociecha dla ojców – wiele córek tak się przywiązuje do swego taty, że ich wybranek jest bardzo podobny do niego zarówno zewnętrznie, jak i charakterologicznie. Przyjrzyjcie się, jak wyglądają ojcowie i mężowie niektórych kobiet, wielu z nich jest identycznie grubych lub ma takie same wąsy. Wygląda to nawet dość zabawnie.

TM

Komentarze (29)

  • Jakoś nigdy nie czułam, by ojciec darzył mnie jakimś uczuciem, ja jego z resztą też nie.
    Dla niego liczy się tylko pies w domu, bo jest on jedynym oprócz niego samcem w tej rodzinie (to jego słowa), wraca do domu i nie wita się z żoną, czy córką, tylko z psem, na święta kupuje psu prezenty, jak pies nie chce jeść, to się zamyka z nim w pokoju i mu tłumaczy, że musi jeść, itd.
    Jak widać niektórzy mają inne priorytety w życiu.
    Nika 00:20 (09.08.2009)
  • Czy ktoś może skasować w cholerę tych spamerów?! Jak się szanownej redakcji nie chce to dajcie mi uprawnienia moderatora,poślę ich do diabła, bo na cieci patrzeć nie mogę, za free będziecie mieli porządek.
    Gość 00:24 (09.08.2009)
  • nie piszcie że każdy tatuś jest wpatrzony w swoją córeczkę. Mój taki niebył nigdy o niejest. Mam 24 lata i nigdy nie odczułam troski z jgo strony ot taki tatuś alkoholik ;(
    Gość 00:39 (09.08.2009)
  • Czytając to pojawił mi się uśmiech na twarzy. Gdy zostałam zaproszona na studniówkę i przyprowadziłam kolegę, który mnie zaprosił do domu, wtedy tato odparł : Ale pamiętaj! Ona jest jeszcze moja!
    Chyba wszystko jasne.
    Aska 01:20 (09.08.2009)
  • ja mam z ojcem mojej dziewczyny w miare dobre stosunki, a tak poza tym to wegetarianie do gazu :D:D:D
    Gość 08:55 (09.08.2009)
  • Autor: Nika

    Jakoś nigdy nie czułam, by ojciec darzył mnie jakimś uczuciem, ja jego z resztą też nie.
    Dla niego liczy się tylko pies w domu, bo jest on jedynym oprócz niego samcem w tej rodzinie (to jego słowa), wraca do domu i nie wita się z żoną, czy córką, tylko z psem, na święta kupuje psu prezenty, jak pies nie chce jeść, to się zamyka z nim w pokoju i mu tłumaczy, że musi jeść, itd.
    Jak widać niektórzy mają inne priorytety w życiu.


    "Ciągle" zadziwia mnie to "co się nocą pisze". Mam dwie córki (prawie dorosłą i ciut starszą) oraz szorstkowłosą jamnicę ("podgryza" ojca jamnika nieustannie). Między ludzkimi i "psią siostrą" panuje przeważnie zgoda. To raczej one "rządzą:, a nie ja. "Nie szans" na zawiązanie trwałej koalicji. Tak też bywa.

    J...ak 09:28 (09.08.2009)
  • TM to jakiś wariat. Co on za bzdury wypisuje o ojcach! Wychowałem dwie już dorosłe córy. Wiem co mówię. Pogięło cię TM!
    gość 09:31 (09.08.2009)
  • Ja juz zapowiedzialem ze pierwszego chlopaka corki witam z Dubeltowka w drzwiach....
    Ignus 09:57 (09.08.2009)
  • A gdzie te cycki?
    Zawiedziony 10:01 (09.08.2009)
  • Co za debil ten artykuł pisał. Każdy facet jest zakochany w swojej córce? Cóż za bzdura. Ojcowie faworyzują synów. Wszystkie kobiety lubią seks? Ciekawe, skąd to wziął, z autopsji? I ile jego partnerek naprawdę miało z seksu z nim satysfakcję?
    kuka 11:52 (09.08.2009)
1-10 z 29

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze