2009-08-06, 08:11 | Po prostu życie
Uroda kontra miny przeciwpiechotne
Miny lądowe to ponura pozostałość po dziesiątkach konfliktów XX wieku. W samej Azji i w Afryce wciąż tkwi w ziemi ponad 100 milionów tykających bomb (w Angoli żyje 80 tys. ofiar min przeciwpiechotnych). Wystarczy jeden nieuważny krok i w najlepszym wypadku traci się tylko nogę. Taki los właśnie spotkał kandydatki do tytułu Miss Landmine – kilkanaście uśmiechniętych, młodych kobiet, z których najstarsza dopiero co skończyła 30.
Zgodziły się wziąć udział w akcji, bo miały dość bycia ofiarami. Zaczęły walczyć, by nazywano jest z większym szacunkiem „Ocalone”. Przy okazji miały nadzieję, że światowe media wreszcie zainteresują się niewygodnym problemem. Zamieściły więc w Internecie swoje zdjęcia w strojach plażowych i sukniach wieczorowych. Na każdym sympatyczne i nieraz piękne buzie kontrastują z kikutami po rozerwanych kończynach. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Nim konkurs się zakończył, nie było gazety, która by nie napisała o wyborach. Nagle wszyscy zaczęli szukać środków i sposobów na rozbrojenie.
Podobnie było zresztą w przypadku innych nietypowych konkursów piękności. W Afryce i Rosji od kilku lat przeprowadzane są wybory Miss HIV, w których udział biorą kobiety zakażone wirusem HIV. Choć walka z AIDS to jeden z priorytetów wszystkich rządów na świecie, chorzy nadal traktowani są często w sposób niegodny. Wybory były próbą walki o godność i szacunek kobiet zarażonych głównie przez niewiernych mężów i w wyniku gwałtów.
Euforia po wyborach Miss Landmine nie trwała jednak długo. Dlatego na 2009 rok zaplanowano kolejny konkurs, tym razem w Kambodży (konkurs próbowano przeprowadzić już w 2006 roku, ale wówczas też sprzeciwiły się władze). W konkursie miało brać udział 20 kobiet w wieku od 18 do 48 lat. Jednak akcji tym razem sprzeciwił się kambodżański rząd, twierdząc, że to jedynie sposób na poniżanie kalek. To z kolei wywołało protesty ze strony organizacji opiekujących się 25 tysiącami ofiar wybuchów (w kambodżańskiej dżungli postrach sieje jeszcze co najmniej 8 milionów min). Póki co zrezygnowano z gali, a wybory będą kontynuowane w Internecie, gdzie można obejrzeć zdjęcia i oddać swój głos.
www.miss-landmine.org
Gość
Komentarze (4)
Czytaj ze zrozumieniem i nie pisz, że coś jest "Tragicznie głupie" jeśli nic nie rozumiesz Lady. Te kobiety poprzez organizację tego konkursu chcą zwrócić uwagę świata na problem min, a nie pokazać, że są "twarde"... Efekt uzyskały:
"Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Nim konkurs się zakończył, nie było gazety, która by nie napisała o wyborach. Nagle wszyscy zaczęli szukać środków i sposobów na rozbrojenie."