3 komentarze | dodaj komentarz ›

2009-08-18, 10:45 | Margines

Całkiem zabawna zbrodnia

film  DVD  operacja Walkiria  Adolf Hitler  pułkownik von Stauffenberg  Tom Cruise 

film, DVD, operacja Walkiria, Adolf Hitler, pułkownik von Stauffenberg, Tom Cruise, zdjęcie, fotografia
Wśród niczego ciekawego, w środku lata na DVD wychodzi wreszcie Walkiria Bryana Singera, rozrywkowe kino wojenne, w którym fakty historyczne zostały wygładzone jak fałdy na mózgu przeciętnego Amerykanina. W dodatku nie ma ani słowa o Polsce.

Wersja polska Walkirii wyglądałaby tak. Dzielni żołnierze z Warszawy walczą mężnie z okupantem. Są w mniejszości, ale mimo tego nie poddają się. Na duchu podtrzymują ich piękne, złotowłose żony i gromadki złotowłosych dzieci. Wszyscy dużo się modlą, rozmawiają o patriotyzmie i są zawsze czyści. Jeden z partyzantów w gazecie czyta o próbie zamachu na Hitlera. „Nie udało się. Wiedziałem, że tak będzie” – wzdycha, odkłada gazetę i patrzy na słońce zachodzące nad polem obsypanym złotymi kłosami polskiego zboża. Koniec. Publiczność pochlipuje.

Ale ten Singer to jakiś amator i zrobił to tak. Oto banda  dobrych mutantów (Niemcy pod wodzą pułkownika von Stauffenberga) zamierza zrobić porządek z grupą złych mutantów, którzy chcą przejąć władzę nad światem (Hitler i jego kompania). Czasem trudno się połapać, bo wszyscy mutanci mają takie same mundury i działają w tej samej zbrodniczej organizacji. Na szczęście ci lepsi mają brytyjski akcent, a ci gorsi amerykański i niemiecki.

Dobrzy już nie raz próbowali wykończyć wodza, ale ten jako Wcielenie Czystego Zła ma zawsze piekielny fart i 50 poprzednich zamachów pali na panewce. Jednak szeregi bohaterów zasili wkrótce nowy strateg – pułkownik von Stauffenberg, który choć nie ma dłoni oraz oka, dysponuje super mocami: rozumem, determinacją oraz talentami organizacyjnymi. Gra go Tom Cruise, o którym recenzenci pisali, że nawet sztuczne oko pułkownika ma więcej ikry niż on, ale to gruba przesada.

Cruise nie dorównuje, oczywiście, możliwościom Bogusława Lindy, ale jest doprawdy niezły jako kowboj na usługach Trzeciej Rzeszy. W bandzie Stauffenberga brylują także szekspirowsko rozdarty i refleksyjny generał Henning von Tresckow (Kenneth Branagh), znerwicowany generał Friedrich Olbricht (Bill Nighy), pełen dobrych chęci generał Erich Fellgiebel (Eddie Izzard) oraz dwulicowy generał Friedrich Fromm (Tom Wilkinson). Plan rozwalenia złych jest dość prosty: trzeba wysadzić Wcielenie Czystego Zła w powietrze, wprowadzić stan wyjątkowy i przejąć kontrolę nad oddziałami powołanymi do reagowania podczas stanu wyjątkowego (plan operacji został zresztą własnoręcznie podpisany przez Hitlera), a potem dogadać się z aliantami, o których nie wiadomo, czy są dobrzy, czy źli. Niestety, nic nie idzie zgodnie z zamierzeniami ani z kanonem hollywoodzkich filmów o super bohaterach. Zły nie ginie, bo osłania go stół, Dobry okazuje się dość mało rozgarnięty i kończy przed plutonem egzekucyjnym. Nikt nie płacze, bo wszyscy w sumie dobrze się bawili. Straszne i nie zasługuje nawet na nominację do Złotej Kaczki.

Ku rozpaczy polskiego recenzenta, film Singera jest obrzydliwie dobry w swojej kategorii. Dynamiczny, wciągający, kunsztownie sfilmowany i dopracowany. Pierwszoligowi brytyjscy aktorzy bawią się swoimi rolami i aż serce rośnie, gdy patrzy się na popisy Wilkinsona, Billa Nighy i Eddiego Izzarda (na co dzień komika w damskich ciuszkach). Można tylko ubolewać, że nie gra tam ani Cezary Pazura, ani Marcin Dorociński, który przecież gra wszędzie. No i nie ma nic o Polsce. Dlatego można się na Walkirii świetnie bawić. Ale po kryjomu.


Tytuł: Walkiria
Reżyseria: Bryan Singer
Występują: Tom Cruise, Bill Nighy, Tom Wilkinson
Dystrybucja: Imperial CinePix
Cena: 55,99 zł

DK

Komentarze (3)

  • bardzo fajna recenzja
    oby takich więcej
    Gość 06:15 (19.08.2009)
  • To jest dobra recenzja ? to jakas kpina zakompleksionego samozwanczego niby znawcy historii. Film naprawde dobry mimo ze obsada jest amerykanska...
    Naprawde podsmiechiwales sie na filmie ?
    Czy to samo mowisz wsrod swoich znajomych ?
    Czy DK ogladajac film Odwroceni siedzial i obgryzal paznokcie myslac ze liznal zycia i stylu bycia mafii ?
    Proszeee... takie recenzje sa dobre w kolkach przeciwnikow super produkcji badz milosnikow kina niezaleznego..
    Fakty ktore sa w filmie, sa rzekomo prawdziwe, wiec ogladajac film czlowieku wyobraz sobie jakby to moglo wygladac 70 lat temu a nie siedzisz z noga na nodze oczami przewracajac i pewnie zonie komentujac jacy to amerykanie sa nieudolni w produkcjach szuderczo pomrukując...
    bo tak Ciebie widze.

    Dobra recenzja jest wycisnietym sokiem a nie polewą.


    pozdrawiam
    em 16:51 (19.08.2009)
  • Co za beznadziejny artykuł! I tak źle i tak niedobrze! Zrób lepiej kretynie i wtedy krytykuj!!
    ktosia 01:01 (20.08.2009)
1-3 z 3

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze