2009-09-19, 00:00 | Po prostu życie
Gdy kobieta odchodzi
Żeby przetrwać takie momenty z honorem , trzeba mieć jakąś wiedzę na temat przyczyn, dla których kobiety odchodzą. Wiedza ta nie jest skomplikowana i oto zupełnie za darmo otrzymujesz ją dziś od nas w prezencie – kobiety odchodzą od mężczyzn jedynie wtedy, gdy za drzwiami czeka na nie już inny mężczyzna. Tak jest zawsze i zasada ta nie została złamana nigdy. Jeśli ktoś wierzy, że jest inaczej, to sam jest sobie winien i niech nie liczy na to, że ktokolwiek będzie go potem żałował albo mu współczuł.
Kobiety, powtórzmy, zawsze odchodzą do innych mężczyzn. Kiedy więc ona przychodzi i oznajmia, że musi odejść, ponieważ postanowiła przemyśleć zasady, na jakich działa wasz związek, możesz się jej tylko zaśmiać w twarz. Zrób to, bo jakiekolwiek dyskusje o wyżej wspomnianych zasadach nie przyniosą efektów. Ona musi odejść, bo ten gość już przywiózł nowe meble do ich nowego mieszkania i nie ma odwrotu. Potrzebny jej tylko pretekst.
Dobrze jest w takich wypadkach sprowadzić rozmowę z obszarów emocjonalnych na te dotyczące finansów. To zawsze pomaga kobiecie dojść do siebie i czyni ją bardziej skłonną do skupienia uwagi. Kiedy ona zaczyna więc o tych zasadach w związku, o potrzebie przemyślenia pewnych spraw, o winie i odpowiedzialności, trzeba zapytać ją, kto spłaci wspólnie zaciągnięty kredyt na samochód i kto poniesie koszta rezerwacji dwuosobowej wycieczki do Francji, szlakiem zamków nad Loarą. Ona według wszelkich zasad, niezmiennych od tysięcy lat, powinna wybuchnąć w tym momencie płaczem. Nie można jej uspokajać ani nawet pogłaskać, bo będzie to oznaczać, że godzisz się na to by zapłacić wszystkie wspólne zobowiązania. A przecież tego nie chcesz.
Twoim celem jest - bo o tym, żeby ją zatrzymać za wszelką cenę przy sobie zapomnij - przerzucenie tych kosztów na nią i na tego faceta, co właśnie kupił meble. Żeby pozbyć się balastu zobowiązań finansowych musisz jednak grać bardzo ostrożnie, co nie znaczy że delikatnie. Pozwalasz więc wypłakać się jej w spokoju i w spokoju również przyjmujesz obelgi, które padają z jej ust. Ona będzie przez jakiś czas mówić o tym, że nie spodziewała się tego, że podejrzewała, jaki jesteś, ale nie dopuszczała do siebie tej myśli itp. Milczysz i słuchasz tego wszystkiego, a potem pytasz – kto to jest?
Ona udaje, że nie rozumie, potem uśmiecha się lubieżnie lub głupkowato, to już zależy od jej IQ i usiłuje przez pół godziny zdezawuować twoją praktykę i wiedzę na temat seksualnego uszczęśliwiania kobiet. Musisz to znieść. Kiedy ona dalej nie chce powiedzieć ci, kim jest jej nowy chłopak, musisz niestety wyrwać jej z rąk telefon komórkowy i samemu to sprawdzić. Dzwonimy. Jemu wyświetla się znany numer, więc odbiera szczęśliwy i może nawet mówi – cześć kochanie.
Odpowiadasz spokojnie – cześć i od razu, nie czekając aż facet ochłonie, walisz prosto z mostu. Pytasz czy miał cię za durnia, czy razem z twoją dziewczyną zabierze także jej długi a także czy jest człowiekiem honoru, bo ty nie zamierzasz płacić tylko dlatego, że jakiś głupek chciał się zabawić z pierwszą naiwną. Jeśli nie jest to wyjątkowo wyrafinowany bydlak, powinno się udać, weźmie ją z kredytem i wycieczką. Możesz im potem nawet pomóc znieść bagaże na dół do samochodu. Nie daj się jednak namówić na wspólne piwo, puszczą ci jeszcze nerwy i narobisz głupstw. Powodzenia.
Gość
Komentarze (629)
ZAWSZE??? ojjj bys się zdziwił/ zdziwiła że tak nie jest a napewno nie zawsze!!!
Czysta biologia - małpa nie puści gałęzi dopóki nie złapie innej.