40 komentarzy | dodaj komentarz ›

2009-10-05, 07:24 | Po prostu życie

Jak uciec od kobiety i zachować jej przyjaźń

kobiety  mężczyźni  seks  związki  przyjaźń 

kobiety, mężczyźni, seks, związki, przyjaźń, zdjęcie, fotografia
sxc.hu
Nie trzeba nikogo przekonywać, jak dramatycznymi i stresogennymi wydarzeniami w życiu człowieka są rozstania z kobietami. Każda daje w takiej sytuacji niezapomniany spektakl i trzeba mieć nerwy jak rzemienie, żeby to wszystko przetrwać w jakiej takiej psychicznej kondycji. Po każdym rozstaniu pozostaje niesmak i moralny kac, który trzyma człowieka długo i psuje mu nastrój nieraz przez kilka tygodni.

Nie możemy sami popadać w stany minorowe, kiedy idziemy obwieścić naszej lubej, że to już koniec, bo utoniemy tam razem z nią we łzach. Co gorsza, może okazać się, że zamiast tego samego wieczora spać już z tą drugą, ładniejszą, wylądujemy w tym samym co zwykle łóżku, bo nasza pani tak sprytnie wszystko wykombinuje. Rano obudzimy się jak ten goły w pokrzywach i nasze życie, miast być pasmem przygód i odmian, stanie się szarą jak toaletowy papier wstęgą. Nie wolno nam do tego dopuścić. Dlatego właśnie na rozstanie z kochanką zabieramy kwiaty, butelkę szampana i kolegę znanego z tego, że żadnej nie przepuści.

Nie zdradzając rzecz jasna od razu z czym przychodzimy, stawiamy na stole szampana, napełniamy kieliszki i wypijamy je duszkiem. Potem kłamiemy, że oto nasz kolega z wojska Rysiu, ma dzisiaj zły dzień, bo rzuciła go dziewczyna i nie ma się gdzie podziać. Wypijamy następnie toast za zdrowie Rysia, potem za zdrowie jego dziewczyny, a kiedy Rysiu, który ma słabą głowę, ale za to w czym innym jest dobry, rozpocznie swój godowy taniec wokół naszej – ciągle jeszcze – miłości, wychodzimy po jakiś mocniejszy alkohol.

Kiedy wracamy z butelką wódki o pojemności 0,7 litra z wizerunkiem Fryderyka Szopena kunsztownie wyrżniętym w szkle, na twarzy naszej – ciągle jeszcze – dziewczyny maluje się niejakie zakłopotanie, na twarzy Rysia zaś widać tylko egzystencjalny ból i cierpienie, których to chwytów używa on zwykle, by przekonać do siebie kobiety. Nie pytając o nic rozlewamy wódkę. Sobie oczywiście lejemy najmniej.

Włączamy się w dyskusję na zasadzie  –  „doprawdy Ryszard, któż by przypuszczał, że to możliwe?!”, cały czas pilnując kieliszków i nalewając do nich alkohol, kiedy tylko się opróżnią. W międzyczasie puszczamy muzykę, która stworzy niezbędny dla naszych dalszych planów nastój. Kiedy nasz przyjaciel z wojska zaczyna nieco niedomagać werbalnie, czyli inaczej mówiąc bełkotać, a oczy naszej pani błyszczą tak, że mogłaby nimi oświetlać chodniki w kopalniach węgla, wychodzimy po kolejną flaszkę albo po cokolwiek, bo to już i tak nie ma znaczenia.

Kiedy wracamy, to co zastajemy na kanapie nadaje się właściwie już tylko na scenariusz pornosa. Możemy sobie pogratulować. Oni nawet nie widzą, że stoimy w drzwiach, dla pewności więc robimy kilka zdjęć telefonem komórkowym i cichutko wychodzimy do naszej nowej narzeczonej, pogwizdując w drodze znaną piosenkę o brunetkach i blondynkach. Następnego dnia, kiedy oni jeszcze śpią, przytuleni do siebie jak nawalone misie koala, wpadamy tam z furią starszego sierżanta wizytującego poborowych w pierwszych dniach służby. Nasz wrzask powinien nieść się aż po najwyższe piętra tego mrówkowca.

Nie przyjmujemy żadnych wyjaśnień i nie słuchamy nikogo. Żeby zwiększyć efekt, tłuczemy jakąś szklankę albo coś i trzaskamy bez przerwy drzwiami, pamiętając o tym, że oni oboje mają kaca i takie odgłosy to dla nich tortura. Po kilku minutach tego przedstawienia dajemy się ugłaskać i wybaczamy im wszystko pod warunkiem, że nie będą już więcej niszczyć naszego życia. Ocieramy łzę i z wzrokiem utkwionym w dal wychodzimy w chłodny poranek. A co tam dalej będzie się działo, to już niech się Rysiek martwi. Po kilku dniach możemy zadzwonić do naszej byłej już dziewczyny i zaproponować jej przyjaźń. Na pewno się zgodzi.

SR

Komentarze (40)

  • Hmmm jeśli laska wylądowałaby z kumplem faceta prawie w jego obecnosci w łóżku, to źle o niej świadczy albo on jest taki beznadziejny w te klocki hehehe.... ja nie robię awantur. Nie dam facetowi tej przyjemności. Chce spadać, to niech spada. Jego strata - to oczywiste:))) Tego kwiatu pół światu;)))
    Laska 15:35 (05.10.2009)
  • Cudowne! Pogratulować autorowi ;)

    Potem nawet przespać się z nią znowu będzie można jak zajdzie taka potrzeba. Albo ochota ;D
    Vipera 15:58 (05.10.2009)
  • za duzo ceregieli zwyczajnie sie nie odzywamy i juz
    jr 18:14 (05.10.2009)
  • Żenada
    z 19:43 (05.10.2009)
  • bez sensu, większej bzdury jeszcze w życiu nie czytałam
    oNa 20:38 (05.10.2009)
  • ani to madre, ani sprytne, ani smieszne specjalnie.... troche wstyd
    Gość 21:17 (05.10.2009)
  • po rozstaniu nie ma czegoś takiego jak przyjaźń :) takie jest moje skromne zdanie
    q3x82 21:41 (05.10.2009)
  • WTF?:| podręcznik dla nieudaczników, czy poradnik dla męskich dziwek?:/ mogło by to być śmieszne, gdyby nie zgraja naiwnych, którzy z pewnością podchwycą ten pomysł... Jeżeli kobieta jest normalna można się z nią później przyjaźnić bez żadnych szopek. A jeżeli nie...to nie ma czego żałować:)
    Gość 02:05 (06.10.2009)
  • t perfidne,nie mozna tego załatwić po ludzku:(
    jo 07:53 (06.10.2009)
  • idiotyczne, szkoda czasu na czytanie
    Gość 13:24 (06.10.2009)
11-20 z 40

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze