2009-10-10, 07:36 | Po prostu życie
Genetyczne zabobony
Firmy oferujące taką usługę znajdują się w Kalifornii, ale także w Europie. Oto adres: www.23andme.com. Każdy, kto chce dowiedzieć się, czy ma predyspozycje do narciarstwa biegowego lub czy grozi mu zakrzepica żył, kontaktuje się z taką firmą, następnie firma ta wysyła mu specjalny pakiet, w którym znajduje się plastikowa tubka. Do tej tubki należy splunąć. Kiedy już to zrobimy, trzeba tubkę wraz z zawartością odesłać z powrotem. Potem musimy już tylko poczekać pięć tygodni i gotowe.
Przyślą do nas kartkę, na której widoczne będą wszystkie tajemnice naszego organizmu. Osobno wyszczególnione będą tam choroby, na które jesteśmy podatni, a osobno nasze wrodzone predyspozycje. Możemy się więc dowiedzieć, że zeszłoroczny wypadek zakończony połamaniem obojczyka to jakieś fatum, bo z naszego DNA wynika, że kości mamy jak ze stali. Możemy mieć co prawda zawał – tak mówi nasze DNA – ale lekarz kardiolog, u którego byliśmy w zeszłym tygodniu twierdzi, że serce mamy jak dzwon. Dowiemy się także z tego dokumentu, że miast siedzieć przed komputerem powinniśmy zostać zapaśnikiem albo wręcz kulturystą, bo nasze mięśnie wykazują niezrozumiałą tendencję do szybkiego wzrostu i błyskawicznej regeneracji. Cóż z tego, skoro mamy dziś te trzydzieści parę lat i biceps jak komar piętę.
Generalnie badania DNA nie powinni robić sobie hipochondrycy. Dowiedzą się oni bowiem o istnieniu takiej ilości potwornych chorób, że umrą od samego tylko czytania. Nie powinni tego także robić ludzie o inklinacjach narcystycznych, bo mogą przeczytać, że ich ciało nadaje się, na przykład do sportów ekstremalnych, uwierzą w to i zrobią sobie krzywdę na motolotni.
Przytomni lekarze traktują te usługi jak zwyczajne czary mary. W końcu u astrologa także można dostać horoskop z naszkicowanymi układami planet i potencjałami naszego ciała i umysłu. Czym to się różni od czarów marów z DNA? Niczym. Nie warto więc chyba wydawać tych 415 dolarów z kawałkiem. Lepiej iść wydać je na jakieś smaczne i niezdrowe jedzenie.
Gość
Komentarze (3)
'prawdziwego lekarza'!!!! dzieki to juz wole do astrologa, on mi chociaz nie zaszkodzi!