2009-10-12, 07:34 | Po prostu życie
Jak ćwiczyć mięśnie Kegla?
Jeśli chcemy przedłużyć frajdę swojej partnerce, powinniśmy więc zadbać o mięśnie Kegla i nie pozwolić im zwiotczeć. Mięsień łonowo - guziczny, nazwany na cześć niemieckiego lekarza Arnolda Kegla jego nazwiskiem mogą trenować tak mężczyźni, jak i kobiety. Dziewczynom potrzebne jest to, żeby ułatwić poród i zwiększyć satysfakcję seksualną. Faceci ćwiczą je dla satysfakcji seksualnej, ale także po to, by zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka prostaty.
Ortodoksi twierdzą, że mięśnie Kegla należy ćwiczyć codziennie po dwadzieścia minut ze stoperem w ręku, robiąc krótkie przerwy co 8-10 sekund. Jest to jednak przesada, bo zaciskanie i rozluźnianie pośladków i ud przez dwadzieścia minut może doprowadzić do ataku śmiechu nawet najpoważniejszego człowieka. Mięśnie te można więc ćwiczyć po prostu w każdej sytuacji. Nie trzeba się do tego przebierać w specjalny kostium sportowy, nie trzeba stawać przed lustrem i patrzeć jak one pracują, tam w dole, dwa palce pod jądrami.
Trzeba jednak pamiętać, że zbyt intensywny trening może doprowadzić do tego, że w czasie stosunku mięśnie Kegla mogą zaciskać się bardzo silnie, doprowadzając do zwiotczenia członka. Nie trzeba wpadać w panikę, tylko nieco je rozluźnić. Powinno pomóc, erekcja wróci i wszystko będzie dobrze.
Trzeba się więc starać, a wtedy nie dość, że będziemy mieli z tego dużo przyjemności to jeszcze będziemy zdrowi. Istnieje nawet teoria, według której ćwiczenia mięśni Kegla mogą zagwarantować mężczyźnie wielokrotny orgazm. Czy to prawda? No cóż, chwytajcie stopery, stawajcie przed lustrem i ćwiczcie. Po trzech tygodniach treningu powinny być widoczne pierwsze efekty. Może jednym z nich będzie wielokrotny orgazm?
Gość
Komentarze (21)