126 komentarzy | dodaj komentarz ›

2009-11-02, 00:00 | Po prostu życie

Nadpobudliwość seksualna: frajda czy koszmar?

kobiety  mężczyźni  seks  popęd  temperament 

kobiety, mężczyźni, seks, popęd, temperament, zdjęcie, fotografia
Nie istnieją właściwie normy dotyczące częstotliwości współżycia. Niektóre pary robią to raz w tygodniu, inne raz w miesiącu, a są i tacy, dla których raz dziennie to za mało. Nie ma się właściwie czym niepokoić pod warunkiem, że partnerzy dobrani są pod względem temperamentów. Zdarza się jednak, że kobieta o wielkich możliwościach i oczekiwaniach wiąże się z mężczyzną, któremu seks kojarzy się z białą pościelą i zgaszonym światłem.

Bo w tym cały jest ambaras…

Zbyt wiele jest na tym świecie par niedobranych seksualnie, aby poważnie traktować teorię głoszącą, że seks to jedyna pobudka skłaniająca ludzi do życia we dwoje. Gdyby tak było, wiele osób nie siedziałoby ze sobą ani dnia dłużej, tylko dziarsko ruszyło w miasto w poszukiwaniu przygód i spełnienia. Jest jednak inaczej.

Ludzie żyją ze sobą i obok siebie przez długie lata i każdy zbliżający się wieczór jest dla nich udręką. Jedno myśli o tym, że znowu będą nudy i mydło, a drugie boi się, że po raz kolejny nie sprosta oczekiwaniom partnera. Na to, by się rozstać, nie mają odwagi, chęci, a może po porostu boją się, że nikt inny nie zwróci na nich uwagi. Trwa więc to upiorne oczekiwanie na jakieś zmiany, czytanie podręczników sztuki kochania, wizyty u seksuologa - trwa bez końca.

Bardzo często przybiera to formę zinstytucjonalizowanego pasma zdrad, ponieważ jedno z partnerów woli zgodzić się na taki wariant niż żyć w ciągłym poczuciu winy. Za cały ten koszmar odpowiedzialne są hormony, co niekiedy bywa także nazywane temperamentem. Cóż bowiem ma zrobić człowiek, który może i musi dużo i często? Przecież nie każe się wykastrować albo nie będzie łykał bromu dwa razy dziennie, aby zmniejszyć popęd seksualny. Pozostaje tylko nakłonienie partnera do seksu lub poszukanie sobie kogoś innego.

Wśród ludzi znanych i popularnych problem ten występuje ze zdwojoną siłą ze względu na łatwość nawiązywania kontaktów oraz sławę. Pamiętamy wszyscy wybitnego niemieckiego aktora Klausa Kinsky'ego, który przez całe życie zajmował się tylko grą w filmach, kłótniami z reżyserami i kompulsywnym seksem. On po prostu musiał i już. Jego wspomnienia wydane pod tytułem Ja chcę miłości to pretensjonalne wyznania faceta, któremu nigdy dosyć. Penis Kinsky’ego rządził jego karierą i życiem w sposób despotyczny i absolutystyczny. Nie trzeba jednak być Klausem Kinskym, by przeżywać podobne udręki. Tak zwani zwykli ludzie też tego doświadczają.

Głupi, zły i brzydki…, ale jaki mężczyzna

Mężczyźni obdarzeni supertemperamentem dzielą się na kilka grup. Pierwszą stanowią ci, którzy czerpią z życia pełnymi garściami i uprawiają seks kilkanaście razy dziennie, wyrywając dziewczyny i kobiety, gdzie popadnie, i robiąc to z nimi w miejscach niestosownych i mało komfortowych. Oni nie zaprzątają sobie głowy dylematami w rodzaju: jak być wiernym jednej partnerce. To nie dla nich. Ich problemy zaczynają się w chwili, gdy zarażą się jakimś świństwem, które uniemożliwi im dalsze prowadzenie swobodnego stylu życia, lub gdy ich mały przyjaciel zostanie uszkodzony w czasie nadmiernej eksploatacji. Wtedy zaczyna się dla nich koszmar. Leczenie, szpitale, nieprzyjemne rozmowy z lekarzami, którzy uśmiechają się szyderczo, bo gdzieś tam w głębi duszy zżera ich zazdrość, że sami tak nie mogą.

Inną grupę stanowią ci, którzy nie potrafią realizować swoich seksualnych potrzeb w zgodzie z naturą i własnym popędem lub boją się to robić. Oni to piszą sążniste listy do gazet, szukają partnerek poprzez fora randkowe i mierzą się z własną nieśmiałością i popędem jak Zbyszko z Bogdańca z niedźwiedziem.

Najbardziej tragiczną grupę wśród tych facetów stanowią starsi panowie bez realnych perspektyw na seks, zbyt brzydcy lub zbyt biedni oraz młodzieńcy o romantycznym usposobieniu, nie grzeszący urodą i tak zwanym seksapilem. Ich los jest losem skazańca, któremu ktoś ciągle odracza egzekucję. Kiedy już zdarzy im się kogoś poznać i zaprezentować swoje możliwości w pełnej krasie, wywołują panikę wśród kobiet - znajomych tej, z którą udało im się przespać, lub też niezdrową ciekawość i chęć zaliczenia takiego "ogiera". To wydaje się fajne na pierwszy rzut oka. Tyle że oni sami, przerażeni tym, do czego są zdolni, oglądają się raczej za wielką miłością i przyjaciółką na całe życie, która ukoi ich lęki i zaopiekuje się nimi w zamian za solidną codzienną orkę. Taki scenariusz jest oczywiście możliwy, ale dobrze wiemy, że nie dotyczy on wszystkich.

A co z kobietami?

O wiele lepiej wygląda sytuacja kobiet, które mają duże potrzeby seksualne. Kobiety są po prostu bardziej dyskretne i potrafią tak pokierować swoimi sprawami, że otoczone wianuszkiem kochanków uchodzą za wzór cnót i dobrego prowadzenia się. O wiele gorzej wygląda sytuacja mężów, którzy nie nadążają za swoimi paniami. Pół biedy, jeśli zdają sobie z tego sprawę. Wtedy przynajmniej mogą się pocieszać w ramionach jakichś mniej temperamentnych pań o łagodniejszym charakterze.

Tragedia zaczyna się wtedy, gdy niezaspokojona żona uwikłana w życie rodzinne zaczyna poszukiwać przygód, a utwierdzony przez nią w wierze w miłość mąż siedzi grzecznie przed telewizorem i ogląda mecz. Nieszczęśliwa ta istota nie wzbudza niczyjej sympatii, przeciwnie - wszyscy w skrytości ducha oczekują, że wyniesie się na tamten świat szybko i dyskretnie. Jego tragedię pogłębia jeszcze fakt, że każde podejrzenie rzucone na jego kochaną żonę spotyka się z jego świętym oburzeniem. Taki biedak jest nieuleczalnie chory i nie można pomóc mu w żaden sposób.

Nie lepiej wygląda sytuacja jego żony i w ogóle każdej kobiety, która musi realizować się seksualnie codziennie do późnej starości. To jest dla obserwatorów, a tacy zawsze się znajdą i trudno ich przechytrzyć, powodem do drwin i śmiechu. Trudno bowiem szanować i traktować poważnie kobietę, która lata jak kot z pęcherzem i szuka coraz to młodszych kochanków, którzy z każdym rokiem wyraźniej kontrastują z jej przemijającą urodą. Po latach euforii i szaleństwa przychodzą więc czasy szyderstwa i oszukiwania siebie i wszystkich dookoła. Niestety nic z tym zrobić nie można, bo z naturą wygrać się nie da.

SR

Komentarze (126)

  • SZCZĘŚLIWY ZWIAZEK JEST MOŻLIWY POD WARUNKIEM ZNALEZIENIA ODPOWIEDNIEGO PARTNERA PODZIELAJĄCEGO PASJE ZAINTERESOWANIA STYL ZYCIA DĄŻENIA CELE ASPIRACJE USPOSOBIENIE ITP.

    GDYBY LUDZIE PISALI NIEANONIMOWO I PRAWDĘ INTERNET BYŁBY UŻYTECZNYM NARZĘDZIEM. KŁAMSTWA TO STRATA CZASU


    Jak skutecznie walczyć z prostytucją? Edukacja seksualna i dostęp do normalnego seksu spowoduje że nikt nie będzie zainteresowany kiepskim drogim udawaniem seksu z prostytutkami zagrożonym chorobami wenerycznymi itp. w 1990 roku w Tajlandii 57% 21-letnich mężczyzn korzystało z usług prostytutek. Jednak 10 lat później już tylko 7%. Dlaczego? 1990 roku tylko 10% kobiet w wieku 15-21 lat uprawiało seks ze swoim chłopakiem przed ślubem, na skutek wzrostu gospodarczego i lepszego wykształcenia w 10 lat później już ponad 50%. Faceci przestali płacić prostytutkom za seks który otrzymywali od swoich dziewczyn Drastycznie spadła też ilość chorób we
    Gość 00:13 (02.11.2009)
  • A KSIĘZA BISKUPI I PAPIEZ POWINNI MIEC RODZINY ZONY DZIECI BEDACE WZOREM DLA WIERNYCH! PORNOGRAFIA NIE ZASTAPI EDUKACJI SEKSUALNEJ =POTEM ZAMIAST EDUKACJI SEKSUALNEJ ZNAJA JAKIES MITY CZY NIEDŁUGO SEKSU BĘDA UCZYĆ W SZKOLE NA ZAJĘCIACH PRAKTYCZNYCH JAK WFU:)? ZAMIAST NP. RELIGII?

    PATOLOGIE TO CELIBAT ZAKAZANY PRZEZ BIBLIĘ BRAK EDUKACJI SEKSUALNEJ PEDOFILE ABORCJA NIEPLANOWANE CIĄŻE PRZEZ RELIGIJNY FANATYZM :"BISKUP więc powinien być nienaganny,mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, nieprzebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o kościół boży? katolicka biblia tysiąclecia 1 list tymoteusza 3:1

    1 list do koryntian 7:5 (2) ze względu jednak na niebe
    Gość 00:13 (02.11.2009)
  • „Polki na Wyspach usuwają ciążę legalnie i za darmo Aż 31 tys. Polek dokonało w ub.r. aborcji w Anglii. To 30% więcej niż rok wcześniej. Według BPAS (brytyjska organizacja finansująca prawie połowę aborcji na Wyspach w ramach ubezpieczenia) Polki stanowią aż 80% wszystkich cudzoziemek usuwających ciążę. Polska jest zacofana, jeśli chodzi o antykoncepcję. A prawo dotyczące możliwości usuwania ciąży jest absurdalnie (...) W wielu przypadkach wyjazd do Anglii nie jest fanaberią, ale aktem rozpaczy i desperacji. (...) jako przyczyny takiego stanu rzeczy podaje (...) niewiedzę o sposobach zapobiegania ciąży i słabą opiekę państwa nad samotną matką. W Anglii antykoncepcja jest darmowa. Żeby pozbyć się ciąży, Polki wyjeżdżają też do Czech, Niemiec i Holandii. Do klinik w Czechach jeżdżą głównie mieszkanki regionów przygranicznych. Aborcja kosztuje tam ok. 2 tys. zł. W Holandii i Niemczech jest kilkakrotnie drożej, żeby jej dokonać bez
    DVSDVSD 00:15 (02.11.2009)
  • Angielki wręcz gwałcą facetów by urodzić dziecko i dostać na nie zasiłek i mieszkanie „Pewna młoda Brytyjka zwabiła do publicznej toalety swojego znajomego na seks, a następnie oskarżyła go o gwałt, by wyłudzić tysiące funtów odszkodowania. Jednak jej intryga wyszła na jaw i teraz grozi jej pobyt w więzieniu - donosi serwis internetowy "Daily Mail". 20-letnia Sarah-Jane Hilliard zeznała policji, że spotkała znajomego w klubie. Postanowił on dołączyć do niej podczas powrotu do domu taksówką. Jak opowiadała 20-latka, gdy zatrzymali się na dworcu kolejowym, by mogła skorzystać z toalety, jej towarzysz zaatakował ją i zgwałcił. Po tych zeznaniach 19-letni mężczyzna trafił do aresztu, a młoda Brytyjka otrzymała od państwowego funduszu dla ofiar przemocy (CICA - Criminal Injuries Compensation Authority) rekompensatę wysokości 7,5 tys. funtów. Policjanci badając sprawę odkryli jednak, że przebieg zdarzeń był zgoła inny. Na podstawie zezna
    Gość 00:15 (02.11.2009)
  • od dziecka kobiety bawia sie lalkami potem ludzmi chłopcom pozostaja samochodziki

    to brak edukacji seksualnej zamiast szacunku i zrozumienia drugiej osoby traktujecie ludzi jak rzeczy brak miłosci, zazdrość, chęć posiadania i panowania nad drugim człowiekiem, wykorzystania go do swoich celów, konflikty, zdrady biorą się z tego ze traktuje się drugiego czlowieka jak swoja własność, jak przedmiot wiec jak ktos inny z niego korzysta to tak jak kradziez

    małżenstwo =kajdany =traktujecie ludzi jak rzeczy,zwiazek przedmiotowo zamiast powiedziec trudno i poszukac innego partnera jesli zwiazek sie rozsypał i nie da sie uratowac "kiedy jedne drzwi sa zamkniete wiele innych jest otwartych" zawsze jest wybor i szansa przeksztalcenia porazki w lepsze zycie
    Gość 00:17 (02.11.2009)
  • ludzie którzy jedzą mięso zachowują się jak dzikie bestie każdy chce kogoś pożreć okłamac oszukac i wykorzystać a życie w ciągłej walce prowadzi do zagłady taki jest los wszystkich drapieżników od czasu dinozaurów do wilków
    gdy człowiek przestaje jeść mięso i być padlinożerca czy drapieżcą, relacje agresji zamienione zostają na związki symbiotyczne - harmonijnego współistnienia organizmów w środowisku korzystnego dla wszystkich stron i stabilności środowiska (relacje drapieżnik - ofiara są podatne na zachwiania równowagi grożące katastrofą ekologiczną i wyginięciem gatunków). Człowiek z jaskiniowca odzianego w skóry przemienia się w twórcę - opiekuna świata

    dlatego przestaje mysleć o wykorzystywaniu oszukiwaniu okłamywaniu innych ludzi chce im pomóc
    Gość 00:18 (02.11.2009)
  • Isaac Bashevis Singer - filozof praw zwierząt, etyk i wegetarianin "Człowiek modli się o łaskę, sam niechętnie jednak obdarza nią innych. Dlaczego więc oczekuje jej od Boga? To niesprawiedliwe liczyć na coś, czego samemu nie chcesz dać. To nielogiczne."
    Gość 00:19 (02.11.2009)
  • parawda , polac autorowi
    ja 00:20 (02.11.2009)
  • A,może by napisać o facetach którzy by chcieli z własną żoną chociaz dwa razy w tygodniu ,ale ona zawsze coś znajdzie żeby nie.Może by im dać radę?Bo potem się mówi o zdradzie i tak dalej,a to nie po jego stronie leży wina tylko z nią coś nie tak.W tych czasach zawsze facet jest wszystkiemu winny i to jest ciulowe.
    Gość 02:05 (02.11.2009)
  • Może by napisać artukuł dla kobiet żeby się kochały ze swoimi facetami przynajmniej trzy razy w tgodniu bo inaczej jemu będąc żonatym znudzi się walić konia w kiblu i pójdzie jeździć na innej,a potem będzie że to jego wina.Ona była super tylko on zasrał sprawę.Jak zwykle.
    ludek 02:09 (02.11.2009)
1-10 z 126

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze