2009-11-07, 07:11 | Pieniądze + styl życia
Kto jest najskuteczniejszym hakerem na świecie?
Swoją karierę Gonzalez rozpoczął w wieku osiemnastu lat, był zupełnym samoukiem i poza komputerami nie znał się na niczym. Potrafił jedynie programować. Zetknął się wtedy z grupą młodych i zdolnych hakerów, którzy okradali banki. Proceder ten trwał kilka lat, ale w końcu policja aresztowała szajkę. Gonzalez od razu przyznał się do wszystkiego i w zamian za zwolnienie z odsiadki wsypał tych z kumpli, którzy jeszcze przebywali na wolności. Kiedy wypuszczono go z aresztu, natychmiast powrócił do swojej złodziejskiej działalności.
W latach 2006-2008 Gonzalez wykradł z banków w całych Stanach dane dotyczące 130 milionów kart bankomatowych, kredytowych i innych. 130 milionów to prawie połowa mieszkańców USA! Dane te nie posłużyły mu jednak do opróżniania kont obcych osób. On te dane sprzedawał i bogacił się na tym bardzo szybko. W procederze tym nie brał udziału sam – rzecz jasna. 130 milionów kart to bardzo dużo. Pomagali mu dwaj rosyjscy programiści.
Przez amerykańską prasę Gonzalez został uznany za króla światowych hakerów.
Gość
Komentarze (16)
Pewnie, a jakby Jezus był cwany, to by żył i występował w telewizji.
po pierwsze przeczytaj dobrze definicje kto to jest hacker i tam może znajdziesz tam takie pojęcie jak cracker. W tym wypadku powinno się właśnie mówić o crackerze, a nie o hackerze ;p
na zakonczenie dosc istotna mysl, na ktora ktos tu juz wpadl - nie myslicie ze najlepszy to ten, ktory nie dal sie zlapac? ;)