2009-11-13, 07:23 | Po prostu życie
Kropelki potu zdradzą przestępcę
Nie musi być tego potu wiele, wystarczą śladowe ilości. Przestępcy zwykle pocą się mocno, ponieważ ich zawód należy do grupy wysokiego ryzyka. Do tego jeszcze niezdrowo się odżywiają, jedzą dużo słonego jedzenia z fast foodów. Sól z tych wszystkich frytek i hamburgerów zostaje potem wypocona i pozostaje na przedmiotach, najczęściej metalowych.
Pot ze strąconą w nim solą zatrzymuje się najłatwiej na czymś gorącym, na przykład na leżących długi czas w kieszeni spodni nabojach i ich łuskach. Kiedy rozgrzana dłoń wyciąga je z przepaścistej kieszeni i drżąc, wkłada do bębenka, pozostawia tam ślady nie do zatarcia. Gdy zaznajomiony z metodą Bonda oficer śledczy podnosi z ziemi łuskę dłonią w gumowej rękawiczce wie już, że będzie miał ślad, który z dużym prawdopodobieństwem może doprowadzić go do przestępcy. Trzeba będzie tylko porównać pot z mosiężnej łuski z potem wydzielanym przez zatrzymanych podejrzanych. To wszystko. Proste, ale póki co nieosiągalne w Polsce.
Gość
Komentarze (12)
Widać mają coś wspólnego za uszami.Chlebowski ma haki na szulernie.