2009-11-26, 06:45 | Margines
Być jak Gerard Butler
Urodzony w 1969 Butler na scenie zadebiutował w wieku 12 lat, grając w musicalu „Oliver” w słynnym Kings Theatre w Glasgow. Później była przerwa na studiowanie (prawo), śpiewanie (wokalista zespołu Speed), staż w kancelarii prawniczej w Edynburgu (wylali go po dwóch tygodniach) i kelnerowanie w Londynie. Do aktorstwa wrócił zupełnie przypadkiem. W kawiarni spotkał reżysera i aktora Stevena Berkoffa, który zaproponował mu występ w szekspirowskiej tragedii „Koriolan”.
W 1997 zadebiutował na dużym ekranie w filmie Johna Maddena „Jej wysokość pani Brown” i od tamtej pory jest pełnoetatowym aktorem. Publiczność – zwłaszcza jej żeńska część – kocha go za mrocznego „Upiora w Operze”, rycerskiego Beowulfa, mężnego Leonidasa, walecznego i kochającego Kable’a. Lista jest długa, wcielenia bardzo zróżnicowane.
Właściciel czarującego spojrzenia i (zwłaszcza ostatnio) mocno umięśnionego ciała jest ponoć również wyjątkowo sympatyczny i miły. Podczas zdjęć zaprzyjaźnia się z całą ekipą, która o współpracy z aktorem wyraża wyłącznie pochlebne opinie. Jakby tych superlatyw było mało, Butler jest również posiadaczem Certificate of Bravery przyznawanego przez Royal Humane Society, który otrzymał podczas kręcenia filmu „Jej wysokość pani Brown” za uratowanie tonącego w rzece chłopca.
W wolnych chwilach Gerard Butler gra w piłkę nożną, jeździ na nartach i spotyka się a to z Jessicą Simpson, a to z Lindsay Lohan.
Od 27 listopada w Polsce Butlera można oglądać w filmie „Prawo zemsty”.
Gość
Komentarze (13)
smieszy mnie ten artykuł:) jedyne co mnie zadziwia , jak kobiety moga sie tak zeszmacic, ta pani na zdjeciu nie dosc ze ma szpetna buzie to nijak nie przypomina normalnej kobiety , tylko sztuczna lalkę, zastanawiam sie czy w dziejszym swiecie seksu nie zatracuły sie jakieś naturalne wartosci w sensie fizycznym, lalka tleniona to dla faceta ideał piękna , a gdzie miejsce na prywatnosc, intymnosc, naturalnosc, seks jest tak intymną sfera zycia , tak osobistą i indywidualną ze szkoda słów patrzac na te szpetne tlenione lale które udawaja orgazm na potrzeby filmu. Ciekawe tylko czy wyglad idzie w parze z wrazliwoscią, naturalnoscią i temperamentem bo wizualne podniecenie to nie wszystko, a najlpeiej podniecac sie ukochan aosoba , bo tylko seks połaczony z miłoscia daje pełnie wrazeń, i smiac mi sie chce z tych napalneców którzy patrza na laske nie znajc jej ale bzykac im sie chce, nie wiedza nawet ile w t