2009-12-07, 06:45 | Moda + sexy ciało
Od świętego Mikołaja
Miło jednak, że firma Blush zamiast barchanów lansuje w tym sezonie eleganckie i bezpretensjonalne dessous, w którym każda kobieta, nawet taka, której daleko do doskonałości Olgi poczuje się luksusowo.
A teraz wolne tłumaczenie dla mężczyzn: bielizna Blush jest git, bo majtki nie wpijają się w rowek, stanik da się rozpiąć jednym ruchem ręki, a stara będzie wyglądała w niej jak lalka. No to już wiecie, co macie dać kobiecie pod choinkę.
Zdjęcia: katalog Blush 2010
Gość
Komentarze (7)
taaa ale najpierw musiał byś się tego nauczyć... jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to lepiej zamilcz... lepiej udawać głupka niż pokazywać że się nim jest...
Zamilcz eunuchu.