2010-01-26, 06:04 | Po prostu życie
Na mocne (nocne) nerwy
On, Oliver to wie i pokaże w swoim nowym serialu dokumentalnym, w którym wyjaśni „kontekst”, w którym funkcjonował Hitler. Co zobaczymy w serialu, strach się bać.
Dla tych jednak, którzy nie mogą się doczekać polecam najpierw małą wprawkę, która do dzieła Stone’a pozwoli nabrać właściwego dystansu. To francuski film dokumentalny Sonderkommando Auschwitz – Birkenau opowiadający o ostatnich żyjących więźniach obozu w Oświęcimiu, którzy zostali zmuszeni do palenia zwłok zamordowanych współwięźniów. Czym był Holocaust? Co czuli, gdy widzieli stosy nagich ciał? Jakim cudem przeżyli piekło? Na rozkaz Eichmanna, człowieka, który zorganizował Zagładę członkowie Sonderkommanda mieli być likwidowani co jakiś czas i wymieniani. Naziści nie chcieli pozostawiać niebezpiecznych świadków. Wstrząsający, trudny i nie szczędzący drastycznych szczegółów dokument przypomina o grozie Ostatecznego Rozwiązania i przypomina, że o wydarzeniach sprzed 60 lat nie wolno zapomnieć. Tłumaczy także dobitnie, dlaczego nazywanie Hitlera „kozłem ofiarnym” jest w tej sytuacji nie tylko niestosowne, ale przede wszystkim głupie.
Sonderkommando Auschwitz – Birkenau to pierwsza odsłona nowego cyklu w sobotnim paśmie SEANS PLANETE. W kolejne sobotnie wieczory zobaczymy dokumenty mocne, bezkompromisowe, prowokacyjne i brutalnie szczere. Gdy opuścimy Oświęcim, przeniesiemy się do Iraku. Film Chleb, ropa i korupcja opowiada skandalu, jaki wybuchł, gdy okazało się, że pomoc humanitarna dla Iraku to tylko przykrywka dla lewych interesów.
Potem chwila wytchnienia – dokument Pinup girls próbujący wyjaśnić fenomen kolorowych fotek z półnagimi i niezwykle ponętnymi dziewczętami, które podbijały Amerykę w latach 30. i 40. W lutym o 22.30 do telewizorów powinni podejść tylko ci, którzy naprawdę mają nerwy ze stali. Najpierw zobaczymy film Dzieciobójczynie (6 luty) o podziemiu aborcyjnym w Rosji. 13 lutego coś dla tych, którzy lubią filmy policyjne – Kartelowa wojna. Narkotyki, mafijne porachunki, mordy na zlecenie, korupcja w policji, a wszystko w egzotycznych scenografiach Meksyku. Niestety, to nie sequel thrillera Traffic Stevena Soderbergha, ale meksykańska codzienność. 20 lutego Planete pokaże niemiecki dokument Muti. Rytualny mord. - wstrząsająca opowieść o dzieciach mordowanych w Południowej Afryce na potrzeby medycyny tradycyjnej. Nie liczcie na to, że po tym seansie poczujecie się lepiej. Na koniec, 27 lutego austriacki thriller dokumentalny (Am Limit) – historia ekstremalnej wspinaczki na górę El Capitan.
Jasne, że w sobotni wieczór można robić wiele ciekawszych rzeczy niż katować się drobiazgowo udokumentowanymi okropnościami tego świata. Można w tym czasie napić się wódki, obejrzeć po raz 800. Pasażera 57 albo przelecieć swoją dziewczynę. Można też zacisnąć zęby i jednak włączyć telewizor na kanał Planete. Nie po to, żeby się rozerwać, poprawić sobie humor albo oderwać się od wszystkiego, ale właśnie po to, żeby na chwilę powrócić do rzeczywistości. Spotkanie z ziemią będzie bolesne, frustrujące i niezbyt sympatyczne, lecz pouczające. Przynajmniej na tyle, że następnym razem bez trudu odróżnimy mądrego artystę od zwykłego debila.
http://www.planete.pl/
Gość
Komentarze (9)
współczuję ci, tym bardziej, że oni nie lubią samych siebie i ciebie też, tak jak wszystkich ludzi. NIemniej jednak, miejsce na swą szczeniacką prowokację znalazłeś świetne, jak na ciężkiego osłą.
Nie wiem czy istnieje wschodni film drugowojenny w którym jest choć krzty prawdy. Wiadomo, tutaj chodzi o francję