2010-02-02, 07:01 | Moda + sexy ciało
Gosposia Eva
Wcześniej w Makbecie prezentowaliśmy dwie inne sesje Evy, utrzymane w zupełnie odmiennych klimatach. Ciężko powiedzieć, jaki styl najlepiej oddaje piękno tego latynoskiego symbolu seksu, uroda gwiazdy wydaje się być uniwersalna i niezależna od czynników zewnętrznych. Pewne jest, że tak śliczna gospodyni prędzej czy później mogłaby doprowadzić do rozpadu małżeństwa pracodawców.
Fot. FHM USA 10/2004
Gość
Komentarze (67)