14 komentarzy | dodaj komentarz ›

2010-02-08, 07:01 | Pieniądze + styl życia

Tatuaż na gipsie

Casttoo  tatuaż  gips  pieniądze 

 Casttoo, tatuaż, gips, pieniądze, zdjęcie, fotografia
fot. casttoo.com
Każdy, kto miał kiedyś założony gips na rękę, nogę lub obojczyk wie, że życie z czymś takim to nic przyjemnego. Oczywiście przychodzą znajomi i uśmiechają się życzliwie, życzą powrotu do zdrowia i wpisują swoje życzenia na tym nieszczęsnym gipsie. Ma to wyglądać zabawnie i ciekawie.

Jak jest w rzeczywistości? Na brudnym gipsie znajduje się mnóstwo zygzaków i napisów, które robią wrażenie przykre i niechlujne. To jest po prostu brzydkie.

Mając w pamięci swoje doświadczenia ze szpitala, panna Jessica Smith postanowiła sprawić frajdę wszystkim połamanym pacjentom. Zrobiła to otwierając linię produkcyjną kalkomanii na opatrunki gipsowe w rozmaitych egzotycznych wzorach. Pozornie jest to pozbawione sensu, wszak gips zdejmuje się po kilku tygodniach i wyrzuca do śmieci. Ale kto chciałby leżeć przez sześć tygodni z jakimś brudnym opatrunkiem na ręce?

Jeśli dać mu wybór, na pewno zdecyduje się na zakup czegoś kolorowego i bardziej interesującego. Tak więc amerykańskie ofiary wypadków leżące w stanowych szpitalach mogą wybierać sobie do woli. Można na przykład zdecydować się na umieszczenie sobie na połamanej nodze motywu płomieni. Można także wybrać motywy roślinne lub nawiązujące do rytów plemiennych z Polinezji i innych wysp Pacyfiku. Można także zamówić sobie kalkomanię do złudzenia przypominającą zdjęcie rentgenowskie naszej nogi lub ręki.

Zainteresowanie jest wielkie i panna Smith zarobiła już na swoim pomyśle mnóstwo pieniędzy. Zapewne zarobi jeszcze więcej. Życzymy jej, aby tak się stało i aby rozpoczęła sprzedaż swoich produktów za granicą. Także w Polsce.

Ceny kalkomanii produkowanych przez firmę Casttoo, którą założyła panna Smith, są przystępne; za mały tatuaż na gips opatrujący połamaną dłoń trzeba zapłacić 20 dolarów. Za trochę większy na całe ramię – 25. Jeśli mamy połamaną nogę musimy wydać 30 dolarów, a w przypadku, gdy wpadliśmy pod ciężarówkę i cudem ocaleliśmy czeka nas wydatek aż 40 dolarów. Sprawdźcie czy warto.

GM

14 komentarzy

Dodaj komentarz

Wpisz swój komentarz

Komentarze (14)

1-10 z 14

Na żywo

Wcześniejsze komentarze