167 komentarzy | dodaj komentarz ›

2010-03-22, 00:00 | Po prostu życie

Czy możliwy jest seks bez miłości?

kobiety  mężczyźni  seks 

 kobiety, mężczyźni, seks, zdjęcie, fotografia
fot. rgbstock.com / scottsnyde
Jasne, że jest możliwy i nie ma się co oszukiwać, że nie. Kłopot w tym, że seks taki wymaga o wiele większego zaangażowania inteligencji i sprytu niż seks z miłością.

Dla niektórych jest oczywiste. Tym drugim postaram się sprawę naświetlić. Jeśli jest miłość, to w rzeczy samej seks także być musi. Nie ma obaw, że coś się nagle dziewczęciu odmieni i powie – e tam, brzydki jesteś, masz krzywe nogi, idź sobie. Jak jest miłość, to można nawet chwilami dostać zadyszki od nadmiaru seksu, albo nawet nabawić się migotania przedsionków. Chodzi mi tutaj o przedsionki serca, a nie o jakieś inne.

Kobieta zakochana nie odmawia bowiem mężczyźnie, więcej - ona się domaga i ciężko tym wymaganiom niekiedy sprostać. No i jeszcze do tego dochodzi zazdrość, którą zakochana kobieta okazuje na każdym kroku i w każdej właściwie sytuacji. Wszystko to jest oczywiście fajne i mile łechce próżność każdego, ale może stać się nudne na dłuższym dystansie. Przez to właśnie należy zainteresować się seksem bez miłości, który także jest fajny, tyle że wymaga więcej zachodu.

Są oczywiście tacy, którzy twierdzą, że nie wymaga, bo wszystkie dziewczyny rozkładają nogi, jak tylko kiwnie się na nie palcem. Być może w pewnym wieku jest to prawda, ale przychodzi w życiu taki moment, że nie wszystkie rozkładają i nie przed każdym. Trzeba się więc na ten czas przygotować i mieć w zapasie jakieś atrakcje, które zniwelują w oczach kobiety widok łysiejącej czaszki i kurze łapki w kącikach oczu. Kobiety bowiem rzeczywiście lubią seks bez zobowiązań, ale nie znaczy to, że będą się zadawać z każdym napotkanym dziadem, nie ważne jak źle i niechlujnie by wyglądał.

Z kobietami jest poza tym tak, że muszą się poczuć w jakiś sposób wyróżnione tym seksem, no chyba że już tak im się chce, że koniec. No, ale takie sytuacje pomińmy, bo one są bardziej ambarasujące niż ciekawe. Mamy więc panią, która siedzi sobie na tarasie w kawiarni i demonstrując opalone uda ładnie kontrastujące z seledynową spódniczką mini rozgląda się za dominującym samcem alfa, zsunąwszy nieco w dół przeciwsłoneczne okulary. Widok ten jest wielce zajmujący i fajnie jest zawsze w takiej chwili kupić sobie kawę, ciastko i sok pomarańczowy, a potem usiąść naprzeciwko niej i udając obojętność patrzeć jak ona te uda tam pokazuje. Fajnie, tylko że tak zachowują się zboczeńcy, podglądacze i osobnicy chorobliwie nieśmiali, którzy miast dać kobiecie nadzieję na odrobinę radości o poranku wysysają z niej empatię dla świata, denerwują ją i sprawiają, że dzień, który zapowiadał się udanie, przemienia się w jakąś parodię. Kobiety nie lubią ludzi, którzy się na nie gapią, bo oznacza to tylko tyle, że nie mają ci faceci żadnego pomysłu na to, jak rozpocząć rozmowę.

Skoro zaś nie mają takiego pomysłu, no to jak tu w ogóle myśleć o seksie czy o czymkolwiek? No przecież taki obserwator sam sobie wystawia świadectwo nieudolności i frajerstwa. Nie rokuje to zbyt dobrze i nie napawa kobiety żadną nadzieją. Lepiej więc nie gapić się na nią, tylko wymyślić coś innego.

Może to być cokolwiek. Chodzi przecież tylko o pretekst, który pozwoli kontynuować znajomość i sfinalizować ją w łóżku. Oczywiście dla dzieciaków takie sprawy są powszedniością i nie mają one z tym żadnych kłopotów; wystarczy, że pójdą na dyskotekę do jakiegoś klubu i już. Pełno jest tam osób chętnych by uprawiać przypadkowy seks. Poważny człowiek musi jednak zachować pewien styl, żeby nie stracić szacunku dla samego siebie. Nie wystarczy bowiem wylądować w łóżku z przygodnie poznaną panią, trzeba jeszcze zrobić to tak, żeby nie mieć później stresów, moralnych kaców, żeby czuć się po wszystkim człowiekiem szczęśliwym wolnym i mieć dobry nastrój. To nie jest jednak łatwe.

Na przeszkodzie stoją same kobiety, które niby domagają się udanego seksu, ale kiedy już ten warunek zostanie spełniony, patrzą na faceta jak na potencjalny obiekt do zakochania. I to jest niebezpieczne, dlatego w czasie przygodnych znajomości seksualnych nie należy przesadnie dbać o to czy partnerka ma orgazm, czy go nie ma, nie należy przejmować się jej wymaganiami, aspiracjami łóżkowymi i jakimi innymi dyrdymałami. Trzeba się po prostu dobrze bawić, tak jak na boisku z kolegami po godzinach pracy.

Kobiety dobrze zdają sobie sprawę z takiego nastawienia mężczyzn, stąd często wybrzydzają i oczekują jakichś zapewnień o tym, że będzie fajnie. Nie można oczywiście czynić powyższych w formie wulgarnej i prostackiej, nie można powiedzieć, na przykład; tak cię zerżnę, że ci woskowina z uszu wypłynie, bo to jest passe i po chamsku. Tak nie zachowuje się człowiek kulturalny i obyty.

Jest co prawda spora grupa mężczyzn, którzy twierdzą, że takich właśnie tekstów kobiety oczekują. Ja bym jednak nie przesadzał, bo po co. Już lepiej powiedzieć coś subtelniejszego, co da dziewczynie do myślenia i uruchomi wyobraźnię. Każdy zna takie teksty i takie klimaty i nie ma sensu nikogo w tej sprawie pouczać.

Kiedy już zapewnimy ją w sposób właściwy, że będzie fajnie, nie ma co czekać dłużej – trzeba łapać taksówkę i gnać do jej lub naszego mieszkania, jeśli akurat stoi wolne. To trzeba koniecznie ustalić samemu, bo kobiety do ostatnich sekund przed ściągnięciem majtek lubią udawać, że znalazły się w tym pomieszczeniu, sam na sam z obcym mężczyzną, jedynie w wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności lub dlatego, że pan ów chciał im pokazać kolekcję minerałów. Właśnie dlatego musimy już na początku przejąć inicjatywę i ustalić jasno, dokąd jedziemy.

Kiedy będziemy to wiedzieli, wszystko powinno pójść gładko o ile nie zaczniemy walić jakichś czerstwych tekstów w taksówce, ale przecież jesteśmy poważni, więc nie będziemy. Najlepiej wtedy zresztą milczeć i patrzeć. Seks przypadkowy, lekko tylko wystudiowany ma tę przewagę nad seksem małżeńskim i konkubenckim, że możemy pozwolić sobie na więcej, ponieważ nie ma i nie będzie żadnych konsekwencji naszych zachowań. Wszystko zostanie odebrane dobrze, jako chęć podniesienia jakości tego spotkanie i przyjęte będzie jeśli nie okrzykami, to pomrukami zadowolenia na pewno. Seks taki musi być więc udany. Nie ma co do tego wątpliwości. Oczekiwania i napięcie, które wytworzyło się w taksówce, jest tak wielkie, że po prostu nie może być inaczej. Musimy tylko pamiętać jeszcze o tym, by nie śmierdziało nam z ust. Wtedy wszystko będzie dobrze.

SR

Komentarze (167)

  • JEŚLI KOBIETA NIE MIAŁA ORGAZMU TO ZAWSZE BYŁ GWAŁT:(
    70% POLEK TEZ ZŁAPAŁO MĘŻA NA "NIEZAPLANOWANĄ" CIĄŻĘ= TYLKO 20% POLEK STOSUJE ANTYKONCEPCJĘ (NA ZACHODZIE 50%) A ILE UPRAWIA SEX? TO Z POWODU RELIGIJNEGO ZACOFANIA ZAMIAST EDUKACJI SEXUALNEJ?

    CZY NIEDŁUGO W SZKOŁACH ZAMIAST RELIGII BĘDĄ UCZYĆ SEXU TEŻ NA ZAJĘCIACH PRAKTYCZNYCH? I O DZIECIACH =SKUTKACH SEXU?

    gdyby ludzie uprawiali sex tylko by mieć dzieci z tym z kim chcą je mieć wtedy kiedy mogą i chcą je mieć nie byłoby zdrad gwałtów prostytucji aborcji zboczeń....:)

    SEX TO NIE ZABAWA =NIEODPOWIEDZIALNY MA POWAŻNE KONSEKWENCJE: DZIECI CHOROBY ITP. NP. SKUTKIEM SEKSU SĄ DZIECI. NIE CHCESZ DZIECI= NIE UPRAWIAJ SEKSU:)

    DLATEGO OD ABORCJI NIEPLANOWANYCH CIĄŻ SIEROT DZIECIOBÓJSTWA GWAŁTÓW PEDOFILII Z BRAKU ANTYKONCEPCJI EDUKACJI SEKSUALNEJ LEPSZE JEST PLANOWANIE RODZINY ŚWIADOME RODZICIELSTWO CHCIANE I KOCHANE DZIECI

    B
    Gość 00:08 (22.03.2010)
  • hm...samo życie nic dodać nic ując:) swietna robota
    lala 00:09 (22.03.2010)
  • może być, ale miewałeś lepsze tematy ;)
    Gość 00:10 (22.03.2010)
  • Dobranoc Dzieci .
    Andrzej 00:10 (22.03.2010)
  • ile masz lat? 17? tragedia, jedna wielka TRAGEDIA
    kobietaIdealn a 00:11 (22.03.2010)
  • się czepiacie autora..:P Autor po prostu ma bujną wyobraźnie i to wystarcza aby jego temat znalazł się "na głównej" :D
    M 00:44 (22.03.2010)
  • Tekst ogólnie dobry i prawdziwy, ale niestety jeden fragment jest "bardzo niefajny"... a mianowicie: "..., dlatego w czasie przygodnych znajomości seksualnych nie należy przesadnie dbać o to czy partnerka ma orgazm, czy go nie ma, nie należy przejmować się jej wymaganiami, aspiracjami łóżkowymi i jakimi innymi dyrdymałami"... Co to w ogóle jest?? To tylko facetom ma być dobrze, a kobietom nie?? Zabrzmiało to co najmniej jak "nieważne czy kobiecie jest dobrze czy nie, ważne żeby facetom było super"... To chyba trochę jest nie fair wobec kobiet... Piszesz, żeby nie być chamskim itp. a właśnie to jest chamskie... Jeżeli kobieta idzie z kimś do łóżka to powinna mieć takie same prawa jak facet... Tzw. Powinno być dla obu stron jak najlepiej. A żeby nie dawać jej nadziei i nie stać się obiektem jej dłuższego zainteresowania wystarczy postawić sprawę jasno przed i nie gadać jakiś dyrdymałów na temat przyszłości lub jakiś sugestii, które mogła by
    Gość 00:49 (22.03.2010)
  • c.d.
    które mogła by "opacznie" zrozumieć.

    N.
    Gość 00:52 (22.03.2010)
  • Dobrze sie czujesz autorze? i to wszystko tak na trzezwo Ci sie "objawilo". Wiem - "jestes blondynem"?;))) Zenujace.
    Szkoda czasu i slow na komentarz, przeczytalam do konca by sie "wzbogacic" :)))
    twym 'doswiadczeniem' , madroscia zycia i znajomoscia ludzi. Powtorze (po kobiecie idealnej)
    "ile masz lat? 17? tragedia, jedna wielka TRAGEDIA"
    Uchowaj nas boze od tego typka/typu mezczyzn, "interpretatorow kobiet i animatorow milosci/seksu":)
    blue 01:01 (22.03.2010)
  • Czyli rozumiem, że Tobie nie musi być dobrze tak?? Ważne tylko, żeby facet miał frajdę...?? A jak skończy przed Tobą to też się nic nie stanie?? Ważne, że jemu było dobrze... Super podejście...
    I jak tu wymagać jakiegoś szacunku od mężczyzn w stosunku do kobiet jak Wy same się nie szanujecie...
    To dopiero TRAGEDIA...
    Pozdrawiam. N.
    Gość 01:10 (22.03.2010)
1-10 z 167

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze