2010-03-22, 00:00 | Po prostu życie
Czy możliwy jest seks bez miłości?
Dla niektórych jest oczywiste. Tym drugim postaram się sprawę naświetlić. Jeśli jest miłość, to w rzeczy samej seks także być musi. Nie ma obaw, że coś się nagle dziewczęciu odmieni i powie – e tam, brzydki jesteś, masz krzywe nogi, idź sobie. Jak jest miłość, to można nawet chwilami dostać zadyszki od nadmiaru seksu, albo nawet nabawić się migotania przedsionków. Chodzi mi tutaj o przedsionki serca, a nie o jakieś inne.
Kobieta zakochana nie odmawia bowiem mężczyźnie, więcej - ona się domaga i ciężko tym wymaganiom niekiedy sprostać. No i jeszcze do tego dochodzi zazdrość, którą zakochana kobieta okazuje na każdym kroku i w każdej właściwie sytuacji. Wszystko to jest oczywiście fajne i mile łechce próżność każdego, ale może stać się nudne na dłuższym dystansie. Przez to właśnie należy zainteresować się seksem bez miłości, który także jest fajny, tyle że wymaga więcej zachodu.
Są oczywiście tacy, którzy twierdzą, że nie wymaga, bo wszystkie dziewczyny rozkładają nogi, jak tylko kiwnie się na nie palcem. Być może w pewnym wieku jest to prawda, ale przychodzi w życiu taki moment, że nie wszystkie rozkładają i nie przed każdym. Trzeba się więc na ten czas przygotować i mieć w zapasie jakieś atrakcje, które zniwelują w oczach kobiety widok łysiejącej czaszki i kurze łapki w kącikach oczu. Kobiety bowiem rzeczywiście lubią seks bez zobowiązań, ale nie znaczy to, że będą się zadawać z każdym napotkanym dziadem, nie ważne jak źle i niechlujnie by wyglądał.
Z kobietami jest poza tym tak, że muszą się poczuć w jakiś sposób wyróżnione tym seksem, no chyba że już tak im się chce, że koniec. No, ale takie sytuacje pomińmy, bo one są bardziej ambarasujące niż ciekawe. Mamy więc panią, która siedzi sobie na tarasie w kawiarni i demonstrując opalone uda ładnie kontrastujące z seledynową spódniczką mini rozgląda się za dominującym samcem alfa, zsunąwszy nieco w dół przeciwsłoneczne okulary. Widok ten jest wielce zajmujący i fajnie jest zawsze w takiej chwili kupić sobie kawę, ciastko i sok pomarańczowy, a potem usiąść naprzeciwko niej i udając obojętność patrzeć jak ona te uda tam pokazuje. Fajnie, tylko że tak zachowują się zboczeńcy, podglądacze i osobnicy chorobliwie nieśmiali, którzy miast dać kobiecie nadzieję na odrobinę radości o poranku wysysają z niej empatię dla świata, denerwują ją i sprawiają, że dzień, który zapowiadał się udanie, przemienia się w jakąś parodię. Kobiety nie lubią ludzi, którzy się na nie gapią, bo oznacza to tylko tyle, że nie mają ci faceci żadnego pomysłu na to, jak rozpocząć rozmowę.
Skoro zaś nie mają takiego pomysłu, no to jak tu w ogóle myśleć o seksie czy o czymkolwiek? No przecież taki obserwator sam sobie wystawia świadectwo nieudolności i frajerstwa. Nie rokuje to zbyt dobrze i nie napawa kobiety żadną nadzieją. Lepiej więc nie gapić się na nią, tylko wymyślić coś innego.
Może to być cokolwiek. Chodzi przecież tylko o pretekst, który pozwoli kontynuować znajomość i sfinalizować ją w łóżku. Oczywiście dla dzieciaków takie sprawy są powszedniością i nie mają one z tym żadnych kłopotów; wystarczy, że pójdą na dyskotekę do jakiegoś klubu i już. Pełno jest tam osób chętnych by uprawiać przypadkowy seks. Poważny człowiek musi jednak zachować pewien styl, żeby nie stracić szacunku dla samego siebie. Nie wystarczy bowiem wylądować w łóżku z przygodnie poznaną panią, trzeba jeszcze zrobić to tak, żeby nie mieć później stresów, moralnych kaców, żeby czuć się po wszystkim człowiekiem szczęśliwym wolnym i mieć dobry nastrój. To nie jest jednak łatwe.
Na przeszkodzie stoją same kobiety, które niby domagają się udanego seksu, ale kiedy już ten warunek zostanie spełniony, patrzą na faceta jak na potencjalny obiekt do zakochania. I to jest niebezpieczne, dlatego w czasie przygodnych znajomości seksualnych nie należy przesadnie dbać o to czy partnerka ma orgazm, czy go nie ma, nie należy przejmować się jej wymaganiami, aspiracjami łóżkowymi i jakimi innymi dyrdymałami. Trzeba się po prostu dobrze bawić, tak jak na boisku z kolegami po godzinach pracy.
Kobiety dobrze zdają sobie sprawę z takiego nastawienia mężczyzn, stąd często wybrzydzają i oczekują jakichś zapewnień o tym, że będzie fajnie. Nie można oczywiście czynić powyższych w formie wulgarnej i prostackiej, nie można powiedzieć, na przykład; tak cię zerżnę, że ci woskowina z uszu wypłynie, bo to jest passe i po chamsku. Tak nie zachowuje się człowiek kulturalny i obyty.
Jest co prawda spora grupa mężczyzn, którzy twierdzą, że takich właśnie tekstów kobiety oczekują. Ja bym jednak nie przesadzał, bo po co. Już lepiej powiedzieć coś subtelniejszego, co da dziewczynie do myślenia i uruchomi wyobraźnię. Każdy zna takie teksty i takie klimaty i nie ma sensu nikogo w tej sprawie pouczać.
Kiedy już zapewnimy ją w sposób właściwy, że będzie fajnie, nie ma co czekać dłużej – trzeba łapać taksówkę i gnać do jej lub naszego mieszkania, jeśli akurat stoi wolne. To trzeba koniecznie ustalić samemu, bo kobiety do ostatnich sekund przed ściągnięciem majtek lubią udawać, że znalazły się w tym pomieszczeniu, sam na sam z obcym mężczyzną, jedynie w wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności lub dlatego, że pan ów chciał im pokazać kolekcję minerałów. Właśnie dlatego musimy już na początku przejąć inicjatywę i ustalić jasno, dokąd jedziemy.
Kiedy będziemy to wiedzieli, wszystko powinno pójść gładko o ile nie zaczniemy walić jakichś czerstwych tekstów w taksówce, ale przecież jesteśmy poważni, więc nie będziemy. Najlepiej wtedy zresztą milczeć i patrzeć. Seks przypadkowy, lekko tylko wystudiowany ma tę przewagę nad seksem małżeńskim i konkubenckim, że możemy pozwolić sobie na więcej, ponieważ nie ma i nie będzie żadnych konsekwencji naszych zachowań. Wszystko zostanie odebrane dobrze, jako chęć podniesienia jakości tego spotkanie i przyjęte będzie jeśli nie okrzykami, to pomrukami zadowolenia na pewno. Seks taki musi być więc udany. Nie ma co do tego wątpliwości. Oczekiwania i napięcie, które wytworzyło się w taksówce, jest tak wielkie, że po prostu nie może być inaczej. Musimy tylko pamiętać jeszcze o tym, by nie śmierdziało nam z ust. Wtedy wszystko będzie dobrze.
Gość
Komentarze (167)
70% POLEK TEZ ZŁAPAŁO MĘŻA NA "NIEZAPLANOWANĄ" CIĄŻĘ= TYLKO 20% POLEK STOSUJE ANTYKONCEPCJĘ (NA ZACHODZIE 50%) A ILE UPRAWIA SEX? TO Z POWODU RELIGIJNEGO ZACOFANIA ZAMIAST EDUKACJI SEXUALNEJ?
CZY NIEDŁUGO W SZKOŁACH ZAMIAST RELIGII BĘDĄ UCZYĆ SEXU TEŻ NA ZAJĘCIACH PRAKTYCZNYCH? I O DZIECIACH =SKUTKACH SEXU?
gdyby ludzie uprawiali sex tylko by mieć dzieci z tym z kim chcą je mieć wtedy kiedy mogą i chcą je mieć nie byłoby zdrad gwałtów prostytucji aborcji zboczeń....:)
SEX TO NIE ZABAWA =NIEODPOWIEDZIALNY MA POWAŻNE KONSEKWENCJE: DZIECI CHOROBY ITP. NP. SKUTKIEM SEKSU SĄ DZIECI. NIE CHCESZ DZIECI= NIE UPRAWIAJ SEKSU:)
DLATEGO OD ABORCJI NIEPLANOWANYCH CIĄŻ SIEROT DZIECIOBÓJSTWA GWAŁTÓW PEDOFILII Z BRAKU ANTYKONCEPCJI EDUKACJI SEKSUALNEJ LEPSZE JEST PLANOWANIE RODZINY ŚWIADOME RODZICIELSTWO CHCIANE I KOCHANE DZIECI
B
które mogła by "opacznie" zrozumieć.
N.
Szkoda czasu i slow na komentarz, przeczytalam do konca by sie "wzbogacic" :)))
twym 'doswiadczeniem' , madroscia zycia i znajomoscia ludzi. Powtorze (po kobiecie idealnej)
"ile masz lat? 17? tragedia, jedna wielka TRAGEDIA"
Uchowaj nas boze od tego typka/typu mezczyzn, "interpretatorow kobiet i animatorow milosci/seksu":)
I jak tu wymagać jakiegoś szacunku od mężczyzn w stosunku do kobiet jak Wy same się nie szanujecie...
To dopiero TRAGEDIA...
Pozdrawiam. N.