28 komentarzy | dodaj komentarz ›

2010-04-30, 07:01 | Pieniądze + styl życia

Zapomniana wódka

Francja  Szwajcaria  alkohol  wódka  absynt 

Francja, Szwajcaria, alkohol, wódka, absynt, zdjęcie, fotografia
sxc.hu
Co najmniej kilkanaście wybitnych dziwiętnastowiecznych obrazów nosi tytuł, w którym znajduje się nazwa tego alkoholu. Absynt.

Francuski narodowy trunek przez półtora stulecia niemal, dziś zapomniany i niechciany może powrócić do łask. Dawniej nazywano go „Zieloną wróżką”, ze względu na kolor. Był dla Francji tym, czym dla Polski była siwucha.

Receptura wytwarzania absyntu znana była od niepamiętnych czasów. Uważa się jednak, że jej twórcą był Francuz nazwiskiem Pierre Ordinaire, który wyprodukował pierwszą butelkę absyntu w szwajcarskim mieście Neuchatel. Znalazł się ów pan tam właśnie, ponieważ bardzo chciał uniknąć spotkania z paryskimi rewolucjonistami, którzy jemu podobnych spryciarzy posyłali zwykle na szafot, nie pytając ich o to, jakie mają plany na przyszłość oraz pomysły na biznes. Pierre Ordinaire nie zrobił jednak wielkiego majątku na swoim wynalazku. Jego rozpropagowaniem zajął się wkrótce pewien major, który wraz z zięciem rozpoczął produkcję absyntu na skalę przemysłową.

Pewnie gdyby nie epopeja napoleońska, absynt byłby jednym z wielu alkoholi wytwarzanych nad Sekwaną. Wojna jednak zmieniła wszystko; żołnierze i oficerowie bywają bowiem trunkowi i żeby walczyć, muszą się czymś zaprawić. To coś musi być ponadto tanie i łatwo dostępne. I właśnie czymś takim był absynt. Zielona gorzałeczka pocieszała grzejących się przy ogniskach Francuzów w całej Europie. Po zakończeniu zaś wojen pozostała na stałe w repertuarze wszystkich gospód i szynków, jak kraj długi i szeroki.

W stuleciu XIX popularność absyntu podskoczyła znacznie dzięki artystom, których nie chciał kochać świat. Byli to chłopcy, co groszem nie śmierdzieli, a pić im się chciało. Potrzebowali więc czegoś taniego i popularnego, tak samo jak żołnierze. Pod ręką był absynt, który stał się ich ulubionym trunkiem. Kłopoty się zaczęły, kiedy okazało się, że obecny w absyncie zielony olejek zwany tujonem może u co słabszych organizmów wywoływać nadpobudliwość i psychozę. Być może to właśnie jest wyjaśnienie szaleńczej odwagi Francuzów podczas wojen napoleońskich i wielkiej płodności niektórych artystów malujących w XIX wieku.

Nie byłoby o co się denerwować, gdyby nie pewien szwajcarski obywatel, który napiwszy się absyntu zamordował własną żonę. Tego prawo nie mogło puścić płazem. W 1905 roku zakazano produkcji i sprzedaży zielonego trunku.

Dziś absynt jest znowu dostępny, ale pod warunkiem, że stężenie tujonu nie przekracza w nim 10 procent. Nie jest jednak już tak popularny, jak dawniej. Cena jest zbyt wysoka.

GM

Komentarze (28)

  • absynt dobry ja go pić mniam :))
    jaś 11:14 (30.04.2010)
  • jak sie go miesza z cukrem zeby bly halucyny??
    Gość 12:09 (30.04.2010)
  • masz chyba wodoglowie
    Gość 12:30 (30.04.2010)
  • nie wiem jak można to pić i sie jeszcze zachwycać , może odrobinę ładnie pachnie jak czarne żelki z haribo, za to w smaku jest tragiczna.
    Ewka 13:21 (30.04.2010)
  • Pod wpływem absyntu słabi i zmanierowani tworzą do dzisiaj one-of-none. com warto, żeby się dowiedzieć, jak bardzo on szkodzi.
    Samuel Why 13:36 (30.04.2010)
  • Od wódki rozum krótki, od absyntu zanik talyntu...
    malarz 15:23 (30.04.2010)
  • lubie mieszaninę absyntu z odrobina cukru i zimną wodą,uwielbiam tę goryczkę.
    Od 2004 r. udało mi się nawet znaleźć recepturę i wyprodukować absynt z własną mieszanką ziół więc mam przyjemność delektowania się kiedy zechce. Wychodzi bardzo ciemny - oliwkowy. Po rozcieńczeniu ma piękny zielony kolorek.
    A że weekend dłuższy się szykuje więc na tarasie grill rozpalę, wódeczki ochłodzę i gościów zaproszę :)
    muszę kiedyś spróbować czarnego najlepiej kupionego w Amsterdamie - ponoć ma siłę rażenia
    Sigirda 15:26 (30.04.2010)
  • chyba spróbuję, bo nawet koleżanka się w nim lubuje
    abstynt 17:20 (30.04.2010)
  • jak dobrej jakości , to nieźle banie koleboce ;) korbka siada i jest wesoło
    kst 18:01 (30.04.2010)
  • artykuł nierzetelny,napisany po łepkach
    1.Pierre Ordinaire był lekarzem a absynt stworzony został w celach leczniczych i tak początkowo był wykorzystywany.
    2 Absynt zawierał piołun - środek halucynogenny, a nie wywołujący psychozy.
    abysynt 19:03 (30.04.2010)
1-10 z 28

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze