73 komentarze | dodaj komentarz ›

2010-05-27, 00:00 | Po prostu życie

Faceci kontra reszta świata?

praca  korporacja  kobiety  mężczyźni 

praca, korporacja, kobiety, mężczyźni, zdjęcie, fotografia
Fot. RGBstock / mikekorn
Od dłuższego już czasu wiadomo, że tak zwany kapitalizm czyli ten rodzaj socjalizmu, który właśnie mamy w Polsce, wymierzony jest w białych heteroseksualnych mężczyzn powyżej trzydziestki a przed sześćdziesiątką.

Ludzie ci przeszkadzają swoim egoizmem, uporem, profesjonalizmem i duchem walki w realizowaniu szczytnych ideałów ustroju korporacyjnego. Z punktu widzenia struktur organizacyjnych to odpady, niepotrzebne śmieci, które niczego nie rozumieją, a wszystko psują.

Właściwy człowiek to taki, który niczego nie rozumie, słucha nieuważnie i wykonuje wszystkie polecenia wolno i  z błędami, często nie do naprawienia. Tylko taki człowiek bowiem, a raczej armia takich ludzi, zagwarantuje korporacji to, co jest dla niej najważniejsze – trwanie.

Dlatego właśnie do pracy w obecnym systemie potrzebni są najbardziej ludzie młodzi i kobiety. Tylko oni gwarantują ten charakterystyczny dla organizacji stan, który można nazwać „interes na pięć minut przez zamknięciem” czyli totalną i permanentną prowizorkę, która nie ustaje nigdy i działa w sposób przez wszystkich najbardziej pożądany. Niestety w pracy prócz młodych mężczyzn i kobiet znajdują się także oni. Oni, czyli chorzy na ambicję i nienawiść do świata faceci, którym wydaje się ciągle, ze praca w firmie sprzedającej miliony maszynek do golenia to polowanie na tygrysa w Indiach. To z nimi są zawsze największe kłopoty.

Przede wszystkim problem najważniejszy – mężczyźni chcą rządzić. Oni nie rozumieją, że władza, czyli to co w firmie nazywane jest koordynacją działań, odpowiedzialnością lub misją, nie może spoczywać w ich rękach. To musi być oddane komuś odpowiedniejszemu. Najlepiej kobiecie, a jeśli takowej nie ma w pobliżu, to niedoświadczonemu i pełnemu obaw chłopakowi, który bardzo chce się zasłużyć i wierzy w to, że praca to droga do kariery i sukcesów, a nie do chorób i poniżeń.

Młody człowiek będzie poza tym wykonywał wszystkie, nawet najbardziej idiotyczne polecenia swojego szefa, ponieważ dla niego lojalność jest najważniejsza. Kojarzy on ją, nie wiadomo na jakiej podstawie, z sukcesem i karierą. Wierzy, że tylko ślepe posłuszeństwo może wynieść go jeszcze wyżej. Właśnie o to chodzi w firmie, by zawsze była odpowiednia liczba ludzi, którzy mają taką wiarę. Oni są bardzo potrzebni. Po to, rzecz jasna, by można było na nich zwalać winę za głupie, nieodpowiedzialne i chore decyzje centrali. Do niczego innego ludzie ci się nadają i do niczego innego nie są potrzebni. Oni oczywiście myślą inaczej. Z zapałem więc zabierają się za reformę struktur sobie podległych, ulepszają, wdrażają, obmyślają, walczą i reformują. Tracą przy tym na to całe dnie i tygodnie, zarywają noce i rujnują swoje życie rodzinne, bo ktoś im kiedyś powiedział, że tak trzeba. Kiedy przestają być potrzebni, to znaczy w chwili gdy orientują się, że ich działania nie wywołują entuzjazmu przełożonych, podwładnych, że nie dają żadnych efektów, bo dawać nie mogą, wtedy wywala się ich na bruk i po kłopocie. Na ich miejsce zaś przychodzą nowi.

Nowi zaś zaczynają wszystko od początku i tak to się kręci.

Kobiety zaś potrzebne są w organizacjach do czegoś innego. Z pozoru podobnego, ale w istocie swej całkowicie innego. Kobiety bowiem stanowią skuteczną zaporę przeciwko ambicjom starzejących się mężczyzn i ich woli, która dąży do podporządkowania sobie jedynie jak największych obszarów firmy. Kobiety stawiają temu tamę poprzez swoją obecność i ciągłe zaznaczanie nią faktu, że prócz pracy istnieje na świecie jeszcze coś innego, na przykład seks.

Stawiają ową tamę także w ten sposób, że hodują własne ambicje, które są Himalajami w porównaniu z największymi zachciankami facetów. Mają one także jedną bardzo charakterystyczną właściwość, która czyni je istotną podporą systemu korporacyjnego – one trwają. Więcej, one mogą nigdy nie zostać zrealizowane, i realizacja może nawet nie zostać rozpoczęta, ale one trwają i wiadomo, że są. Czy to permanentne niespełnienie, to hołubienie w duszy planów nie przeszkadza kobiecie? Nie, ponieważ kobiety są realistkami i bez wahań i wątpliwości realizują to, co niesie chwila. To jest gwarantem ich dobrego samopoczucia i skuteczności. Ambicje zaś i marzenia mogą poczekać na sprzyjający moment.

Otóż z mężczyznami jest odwrotnie. Ich marzenia nie mogą czekać. Muszą być realizowane od razu. Dlatego właśnie organizacja wystawia przeciwko nim kobiety. One sprawdzają się idealnie na stanowiskach szefów i robią dokładnie to co maja robić, ani mniej ani więcej. Wykonują plan minimum z okresowymi przyspieszeniami. Nie stanowią zagrożenia i nie mają tendencji do rozwalania struktur od środka. No chyba, że są niezrównoważone, co się zdarza, ale takie kobiety zostają zwykle aktorkami, a nie zatrudniają się w organizacjach. Te, które widzimy w biurach, na pewno nie mają żadnych kłopotów z emocjami, możemy być tego więcej niż pewni.

Czy oznacza to, że nadszedł koniec epoki męskiej dominacji? Mam tu na myśli mężczyzn w tradycyjnym tego słowa rozumieniu, a nie jakichś metroseksualnych pajaców czy wręcz gejów. Wygląda na to, że tak.

Przed nami świat, w którym do pracy przyjmować będą jedynie niewykwalifikowanych młodych ludzi, którzy po osiągnięciu jakichś doświadczeń i rutyny przepędzani będą precz oraz kobiety, które strzegły będą tego, co w firmie najświętsze – spokoju i tej zaskakującej niektórych statyki, która kryje się pod maską nieprawdopodobnej ilości pozorowanych i nic nie znaczących działań, mających przekonać obserwatorów, że coś się dziej, że robota wre, para idzie w koła, a piły warczą.

Kobiety będą także potrzebne do tego, by zagwarantować spokój tym, którzy zajmują się w firmie zadaniami najpoważniejszymi, czyli wydawaniem sekretarkom poleceń by wyszukały lot last minute na Seszele lub Samoa.  Oni muszą mieć spokój i gwarancję, że wakacje będą udane. Żaden ambitny, dotknięty pracoholizmem mężczyzna im takiego spokoju nie zapewni. Kobieta to co innego. On wie, co jest w życiu najważniejsze, a także z której strony wieją korzystne wiatry.

KM

Komentarze (73)

  • Autor: Gość

    MIĘSO RYBY POWODUJĄ IMPOTECJĘ PRZEZ ZATRUCIE WÓD RTĘCIA PCB ITP. WOLĘ WEGETARIANIZM WZMACNIA ORGA(NI)ZM:) "Chcesz zostać ojcem, nie jedz ryb! Nie tylko ciężarne lub karmiące kobiety, ale również mężczyźni, którzy chcą zostać ojcami powinni ograniczyć spożywanie ryb (...) wynika z badań przeprowadzonych przez szwedzkich i duńskich naukowców. A Islandia ostatnio zbankrutowala, ma największy procent kobiet w parlamencie które uchwaliły zakaz stripteasu i pornografii:)

    OSTRY Z CIEBIE PSYCHOL. PRZYPADEK NIEULECZALNY

    Gość 00:22 (27.05.2010)
  • Panowie i Panie pod artykułem (nieważne czy dobrym czy złym) w internecie chciałbym zwykle przeczytać komentarze na jego temat. A nie te zasrane farmazony o wegetarianiźmie, o kupowaniu powietrza czy innych hipisowskich bzdurach. Dziękuje dobranoc, udławcie się tymi próbami wpłynięcia na czyiś światopogląd.
    Ktoś 00:43 (27.05.2010)
  • Współczuje Panu, bo to jest wyraźnie tekst zranionego mężczyzny. Jednak kobieta, która tak Pana skrzywdziła, nie może przysłaniać Panu racjonalnego myślenia. Niestety nienawiść do wszystkich kobiet niczego Panu nie załatwia. Rozumiem, że chciał Pan wyładować swój gniew. Nie widzę innego celu zamieszczania takiego "artykułu". Proszę jednak, aby następnym razem oprócz pustych frazesów i ogólników, zamieścił Pan jeszcze jakąś sensowną treść i przekaz. Ten tekst nie mówi o niczym i nic nie zmienia. Niestety. Następnym razem jak przyjdzie Panu ochota oczerniać kobiety proszę mieć przynajmniej tyle odwagi, aby podpisać się pod tym imieniem i nazwiskiem.
    Życzę szczęścia i odnowienia wiary w kobiety.
    Kobieta 00:55 (27.05.2010)
  • Autor: Gość

    dlatego mięsożercy mają kompleksy: a recepta na geniusz: wegetarianizm: Jezus, Da Vinci, Einstein, Edison, Platon, Sokrates, Newton, Darwin, Tesla, Kafka, Tołstoj,Wolter, Ghandi, Twain, Rifkin, Pamela Anderson, Briggite Bardot, Kate Winslet, Tina Turner, Kim Basinger, Dustin Hoffman, Bryan Adams, David Duchowny, Moby, Bono(U2), Leonard Cohen, Bob Dylan, John Cage, Johny Rotten, Beastie Boys, JaRule, KRS-One, RZA, Bruce Lee..

    Da Vinci był gejem czyli pedał, Eistein ogólnie był chory psychicznie nastepnie sokrates skończyl marnie i był obleśny, tesla nie zrobił kariery, Pamela Anderson wg mnie żaden autorytet, David duchowny problemy z pornografią.... nie wydaje mi sie żebym chcial być jedną z tych osób a póki co jestem mlodym (22) zdrowym i silnym osobnikiem plci męskej ciagle sie rozwijajacym osoby wyżej wymienione... większośc z nich to zaden autorytet......

    Gość 00:56 (27.05.2010)
  • ILE WAM PŁACĄ ? NIE CZUJECIE SIĘ NIEUDACZNIKAMI MUSZĄC W KAŻDYM ARTYKULE JAK WYTRESOWANE PSY KOPIOWAĆ WYPOWIEDZI TAK IDIOTYCZNE, ŻE GŁOWA OD NICH BOLI ?
    DO WEGETARIAN ITP. 01:44 (27.05.2010)
  • Autorze, Masz rację, ale niewielu to zrozumie. Pozdrawiam :)
    asdf 03:23 (27.05.2010)
  • Gówno prawda.
    Gość 06:04 (27.05.2010)
  • Szefami firm są w większości faceci,więc o co chodzi? Kto manipuluje takimi głupimi kobietami?
    Gość 06:07 (27.05.2010)
  • METROSEKSUALNY, HODOWANY W MIEJSKIEJ BETONOWEJ, MATRIARCHATYCZNEJ DŻUNGLI CHŁOPTASIU. JAKIE TY MASZ POJĘCIE O TYCH SPRAWACH? PEWNIE NIGDY NIE BYŁEŚ, BO EX DEFINITIONE NIE MOGŁEŚ BYĆ W SYTUACJI, GDY ATRAKCYJNA DUPA OGLĄDA SIĘ ZA FACETEM. I NIE BĘDZIESZ. I STĄD TE WYPOCINY ORAZ ŻALE. MASZ POWAŻNE WADY I BRAKI. ALE NA TO NIE MA RATUNKU. MASZ TYLKO JEDNO WYJŚCIE. WIESZ JAKIE.
    CYPRENSZTAJN 06:32 (27.05.2010)
  • straszne brednie -pocieszenie dla bab-zalosne-jakie komentarze ,głupstwa -brak słów ,po co to ,chyba tylko dla
    Gość 07:58 (27.05.2010)
11-20 z 73

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze