16 komentarzy | dodaj komentarz ›

2010-06-02, 07:11 | Pieniądze + styl życia

Zdrada – sposób na miliony

kobiety  mężczyźni  zdrada  kłamstwo  alibi 

kobiety, mężczyźni, zdrada, kłamstwo, alibi, zdjęcie, fotografia
fot. rgbstock.com / scottsnyde
Zdrada to jeden z najbardziej dochodowych towarów świata. Czasem dla zdradzanego małżonka (po ujawnieniu 120 kochanki Tygrysa, pani Woods może liczyć na godziwy podział majątku, którego nie przewidywała umowa przedmałżeńska), czasem dla artysty, który na zdradzie potrafi zbudować ponadczasowy bestseller (patrz niejaki Balzak), a najczęściej dla zmyślnego biznesmena. W Japonii powstała ostatnio firma, która zajmuje się aranżowaniem zdrad małżeńskich. Po co? By uwolnić nieszczęśliwego małżonka od drugiej połówki, która niechętnie zgadza się na rozwód.

Załóżmy, że zleceniodawcą jest pan Chrząkalski. Ma 50 lat, jest dobrze sytuowany i właśnie zatrudnił śliczną asystentkę, w której zakochał się bez pamięci. Na drodze do ich szczęścia stoi jednak ta sama od 30 lat żona. Do niedawna, otrucie byłoby jedyną opcją pana Chrząkalskiego. Dziś wystarczy, że zadzwoni do pana Osamu Tomiyi i zamówi podstawowy pakiet z oferty firmy, która zatrudnia wytrawnych „Splitter-uppersów” – „Rozbijaczy związków”. Pan Tomiya, po uiszczeniu honorarium, zastawia sidła.

Najpierw, podczas zakupów, w salonie piękności lub w kawiarni jedna z pracownic nawiązuje kontakt z małżonką, tu panią Chrząkalską. Kilka razy spotykają się na kawie i ploteczkach, w końcu nowa przyjaciółka wyciąga znudzoną żonę do klubu. Tam przysiadają się nowi znajomi, wśród nich zabójczo przystojny mężczyzna, który zaczyna emablować panią Chrząkalską. Ta, niezbyt ostatnio rozpieszczana przez męża, szybko daje się złapać na komplementy i atencję. Kilka mocnych drinków później kochankowie lądują w hotelu. Rano w szklance pani Chrząkalskiej lądują trzy aspiryny na ból głowy, a na biurku pana Chrząkalskiego komplet kompromitujących zdjęć już wkrótce byłej żony. Teraz wystarczy iść do sądu i po kłopocie.

Wiele miejsca nowej usłudze poświęcił ostatnio brytyjski The Times. Dziennikarze gazety dotarli nawet do samego Osamu Tomiyi, który z chęcią opowiedział o bogactwie oferty, którą proponuje (był jedynym z ponad 270 mistrzów tego fachu, który zgodził się rozmawiać z prasą). Pomaga nie tylko podstarzałym mężom, ale także przyszłym teściowym, które niespecjalnie pochwalają uczuciowy wybór ukochanego syna lub córki, a nawet pracodawcom, którzy chcą się pozbyć kłopotliwego pracownika. Sam Tomiya uważa się artystę, kogoś w rodzaju reżysera i scenarzysty w jednym. W swojej firmie zatrudnia profesjonalnych aktorów, głównie z branży porno, którzy nie zadają zbyt wielu pytań w kwestii etycznej podstawy działania interesu. Zaaranżowanie zdrady nie jest tanie i średnio kosztuje ok. 15 tysięcy dolarów. Skuteczność „Splitter-uppers” sięga jednak prawie 100 procent. Psychologowie i etycy biją na alarm, ale póki jest popyt na tego rodzaju usługi, z pewnością zrównoważy je podaż. Szczególnie, że zgodnie z prawem firmy tego typu nie łamią przepisów (nie dopuszczają się bowiem szantażu, a jedynie zapewniają środki, które go umożliwiają).

W Polsce póki co nie ma jeszcze podobnej firmy, z której mógłby skorzystać nasz pan Chrząkalski. Do tej pory działały tylko serwisy, zapewniające alibi na wypadek zdrady. Za niewielkie pieniądze (od 35 do ok. 100 zł) zapewniają sfabrykowane esemesy lub rozmowy telefoniczne, które potwierdzają, że niewierny małżonek ciężko pracował, zamiast bzykać się z ponętną asystentką. Ale od dziś nawet on nie może czuć się bezpiecznie – w końcu asystentka może być ciężko pracującą „Splitter-upperką” na usługach żony.

DK

Komentarze (16)

  • hmmm ciekawe podejscie no to co chlopaki rozkrecamy nowy biznes??:)
    Aciabela 11:51 (02.06.2010)
  • Cholera, a ja myślałem, że jak rozkręcę taki biznes to będzie wyjątkowy pomysł...
    Wujek B 16:38 (02.06.2010)
  • przeciez to oblesne... okropne!
    Gość 19:27 (02.06.2010)
  • dla mnie bomba
    Gość 19:41 (02.06.2010)
  • Autor: Aciabela

    hmmm ciekawe podejscie no to co chlopaki rozkrecamy nowy biznes??:)

    otwieraj nie wszyscy sa tacy ze beda zdradzac... :P

    Gość 22:46 (02.06.2010)
  • No kobitki! Zakładamy firme o takim profilu.....panowie uważajcie!
    baba 08:31 (03.06.2010)
  • A po co temu panu takie szopki? Po prostu wywala zone z domu, a na jej miejsce wprowadza sie sekretarka.
    mwi 10:13 (03.06.2010)
  • chciałabym zobaczyć starego swojego przyłapanego z durną miną, samo życie... ech
    gość 22:34 (03.06.2010)
  • No pięknie. Nie dość, że chamidło najpierw sam żonę zdradza i zaniedbuje, to jeszcze potem pozbawia środków do życia. I to wszystko za oddane jemu jej 30 lat życia i prania jego skarpet. To trzeba być ostatnim padalcem.
    Gość 07:12 (04.06.2010)
  • strasznie głupie, nieuczciwe i niemoralne... osoba ktora jest winna, dajac kase, zwali cala wine na 2 osobe... skad sie biora takie swinie na tym swiecie?!
    gość 09:17 (04.06.2010)
1-10 z 16

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze