84 komentarze | dodaj komentarz ›

2010-06-07, 07:11 | Po prostu życie

Czy faceci kiedyś dorastają?

kobiety  mężczyźni  dorosłość  zachowanie 

kobiety, mężczyźni, dorosłość, zachowanie, zdjęcie, fotografia
fot. RGBstock / dyet
Patrząc na mężczyzn, człowiek odnosi wrażenie, że wszyscy oni nie wyrośli jeszcze z krótkich majtek. To co mówią, robią i jak się zachowują, kompromituje ich w oczach kobiet, choć oni sami zdają się tego nie widzieć. Są zafascynowani sobą i swoimi dziecięcymi wybrykami.

Ambicje i pasje

O zdziecinnieniu mężczyzn świadczą przede wszystkim ich ambicje. To, czy facet będzie miał lepszy model samochodu niż jego kolega, bywa dla niego sprawą życia lub śmierci. Jeśli współpracownik z biura ma wizytówkę z lepszym przełamaniem szarości, to jest ów fakt godny komentowania w palarni i kąśliwych uwag na temat tego człowieka. Podobnie bywa z kobietami; każdy chce imponować innym żoną lub kochanką, każdy chce opowiadać, jakie to atrakcje serwuje mu jego kobieta i jaki on sam jest wspaniały w „te klocki”.
 
Mężczyźni mają także ambicje zawodowe, które realizują z dziecinnym uporem i maniakalną desperacją. Nie da im się wytłumaczyć, że pisanie codziennie nowych projektów i zawracanie nimi głowy szefowi to nie jest dobry sposób na awans. W świecie dorosłych ludzi awanse następują za sprawą zakulisowych pociągnięć za sznurki, a nie dlatego, że ktoś ma dobre pomysły. Mężczyźni tego nie rozumieją i dlatego właśnie siedzą przed drzwiami szefa, jak psy gotowe biec, gdy tylko pan rzuci im kość lub patyk.

Nie mniej komiczne są zainteresowania i pasje mężczyzn. Faceci potrafią, na przykład, grać w paintball. To kretyństwo zajmuje im sobotnie przedpołudnia i nie są się w stanie od tego oderwać. Kiedyś kobiety denerwowały się, że poślubiony im mężczyzna jedzie w sobotę na ryby. Był to powód do kłótni, a czasem nawet do rozwodu. Dziś czasy te można wspominać niczym wiek złoty. Mężczyźni bowiem, mając dziś znacznie więcej pieniędzy niż kiedyś, potrafią wydawać je na takie głupstwa, że wędka i haczyki to przy nich rzecz zwyczajna. Mogą na przykład zacząć urządzać akwaria w sposób artystyczny i jeździć z tym na jakieś wystawy. Hobby pozornie piękne i niegroźne, ale jakie kosztowne. O myślistwie nie ma co mówić, ale weźmy takie modele kolejek, albo oldsmobile?! Zgroza! I jakie drogie do tego.

Ubrania i język

Mężczyźni w zasadzie powinni ubierać się szykownie, ale oni tego nie chcą robić, bo wydaje im się, że poza pracą i oficjalnymi spotkaniami mogą sobie poudawać młodzieńców lub wręcz dzieci. Zakładają więc na siebie jakieś kurtki z demobilu zamiast płaszczy, jakieś idiotyczne czapki, buty wojskowe i latają w tym po mieście, jakby przyzwoitych pantofli w sklepie nie było. Są jeszcze tacy, którzy ubierają się w to, co kupuje im mamusia, bo gdyby się w to nie ubrali, wtedy mamusia mogłaby się na nich pogniewać i nie dostaliby obiadku w niedzielę, albo dostaliby nie taki, jak lubią.

Mężczyźni potrafią także upierać się przy tym, że ich styl bycia wymaga pewnego luzu. Łażą więc w powyciąganych koszulkach lub w ogóle bez nich, w kwiecistych gaciach i rozdeptanych sandałach. Kiedy im się mówi, że tak nie wolno, bo to odrażające, wulgarne, infantylne i głupie, nie słuchają w ogóle. Przytomnieją dopiero wtedy, gdy szef wyrzuca ich za drzwi z powodu braku krawata. Nawet wtedy jednak będą wykłócać się z pragnącą ich dobrą kobietą i zarzucać jej, że chce ich ona sobie podporządkować i stłamsić ich osobowość. Co za bzdura!

Język, którym posługują się dorośli mężczyźni jest po prostu koszmarny i także dziecinny. Nie potrafią oni uwolnić się, na przykład, od słowa „zajebisty”. To jest silniejsze od nich – zajebiste jest to i tamto, koleżanka ma zajebiste nogi, a seks z nową dziewczyną także był zajebisty, choć to akurat jest prawda. Do tego infantylni mężczyźni operują takimi słowami, jak: sorka, ściema, kaszana, siwo i podobnymi, które to słowa opisują ich stany duchowe i emocjonalne. Jest to straszne, przecież można mówić normalnie, jak ludzie, bez tej upiornej gwary właściwej chłopaczkom z budowlanej zawodówki. Spróbujcie to jednak wyjaśnić trzydziestoletniemu facetowi, który zapodaje zajefajne kawałki. Nie uwierzy to pewnie i dalej będzie gadał po swojemu, przynosząc wstyd towarzyszącej mu kobiecie.

Terapia

Mężczyźni nie dorastają nigdy, to zostało udowodnione już dawno. Gdzieś około czterdziestki polepsza im się trochę, bo osiągają jaki taki status materialny i dzieci, które właśnie zaczynają dorastać, nieznacznie ich temperują. Kiedy jednak minie pięćdziesiątka i dzieci pójdą z domu, wszystko zaczyna się od początku. Siwa głowa i drżące dłonie nie przeszkadzają mężczyźnie strugać bohatera i zachowywać się jak nastolatek. To się niestety nasila i jest chyba nieuleczalne. Kobieta, jeśli może, powinna wyprowadzić się wtedy z domu. Można oczywiście szukać pomocy u psychologa, ale jaką mamy gwarancję, że nie trafimy na podobnego do naszego zdziecinniałego męża typa, który dogada się z nim w minutę i razem będą jeździć na paintball lub połowy karasi? Rzecz jasna żadnej. Musimy go więc zacząć wychowywać, tak jak to robiła jego matka przed laty, a jeśli będziemy dość uparte i wytrwałe, uda nam się gdzieś około sześćdziesiątki ubrać go w pulower, porządne buty i pastelową koszulę i usadzić spokojnie przed telewizorem. Odwagi, moje panie, odwagi!

KM

Komentarze (84)

  • Nie ma jak skrajnie przekoloryzowany esej, jeżeli tak można nazwać ten wpis.
    Tak, odwagi!
    Gość 10:04 (07.06.2010)
  • Rety, co za kompleksy! To chyba raczej coś takiego powinno się leczyć u psychiatry...


    Ale po części masz rację - samemu czasami aż mi wstyd, że należę do tej samej rasy, gatunku, płci, co "standardowi" faceci...
    ... 10:13 (07.06.2010)
  • jeny... ale durny tekst...
    n0b0dy 10:24 (07.06.2010)
  • Czyli mężczyzna nie powinien mieć ambicji i zinteresowań, a już broń boże kolegów, tylko być maszynką spełniającą zachcianki kobiet? Jeśli kobiety tak myślą, ja zostaję gejem.
    Gość 10:41 (07.06.2010)
  • fakoff, wolę się czuć wiecznie młodym, a że tak nie jest, niech się inni martwią. Nie jesteśmy po to, zeby spełniać kobiece zachcianki. A tekst durny, równie dobrze można napisać "Czy baby kiedyś wyluzują ?"
    ryniu 11:56 (07.06.2010)
  • heheh, ale się ubawiłem, coś w tym jest gdyby nie sarkazm:) wyluzujcie, dajcie facetowi trochę przestrzeni i niech sam zdąży dojść do wniosku, że źle postępuje a nie od razu..., Ty durniu, tumanie, bucu itd.:)) wyluzujcie Szanowne Panie choć troszeczkę:)))
    męższczczcz yzna:)) 12:13 (07.06.2010)
  • "W świecie dorosłych ludzi awanse następują za sprawą zakulisowych pociągnięć za sznurki, a nie dlatego, że ktoś ma dobre pomysły."
    Tak jest raczej w świecie partaczy i błaznów takich jak ty, którym możemy podziękować chociażby za to że nasz kraj jest obecnie w takim a nie innym stanie. W takim świecie faktycznie dobre pomysły ma się w dupie a górą są układziki i zakulisowe działania różnej masci k...w.
    gostek 12:20 (07.06.2010)
  • Żal mi kobiety która to pisała, pewnie wyszła na przepustkę z klasztoru i dorwała się do internetu. Może panie wezmą pod uwagę, że w naszych oczach to one i ich zachowania są dziwne:)
    SuperZdzich 12:25 (07.06.2010)
  • to musiala pisac jakas niezbyt madra, egoistyczna kobieta. zenada
    server 13:02 (07.06.2010)
  • "W świecie dorosłych ludzi awanse następują za sprawą zakulisowych pociągnięć za sznurki, a nie dlatego, że ktoś ma dobre pomysły."

    Co to za bzdury - w świecie dorosłych ludzi awansuje ten kto ma dobre pomysły i najbardziej agresywnie je reklamuje. Podejrzewam, ze Pani awansuje poprzez pociągnięcia ale za coś innego niż sznurki.

    A co do dojrzałości - filozofowie, chemicy, matematycy, fizycy, poeci, pisarze, malarze, rzeźbiarze, wynalazcy, odkrywcy, archeologowie - mówiąc skrótowo kwiat światowej spuścizny intelektualnej składa się w 90% z dokonań tych zdziecinniałych mężczyzn.
    Nie chcę tu uwłaczać kobietom one w wielu przypadkach było ostoją o podporą mężczyzn o wielkich dokonaniach ale prawda jest taka, że bycie dojrzałym nie ogranicza się do ubierania w niewygodne sztywne ciuchy, mówienie poprawną polszczyzną niczym profesor Miodek, zachowywanie powagi w każdej sytuacji i generalnie zachowywania się
    Gość 13:49 (07.06.2010)
1-10 z 84

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze