92 komentarze | dodaj komentarz ›

2010-06-28, 00:00 | Po prostu życie

Głupi kocha lepiej

kobiety  mężczyźni  inteligencja  głupota 

kobiety, mężczyźni, inteligencja, głupota, zdjęcie, fotografia
Fot. RGBstock / xymonau
Niby nie jest to rzecz bardzo odkrywcza, ale kiedy potwierdzają ją brytyjscy naukowcy pochodzenia japońskiego, tacy jak profesor Satoshi Kanazawa, to jakoś tak się człowiekowi dziwnie na sercu robi, tym bardziej że sam za głupka się nie uważa. A właśnie mamy już dziś potwierdzenie owej znanej, ale skrzętnie ukrywanej tezy – mężczyźni z niskim ilorazem inteligencji są dużo lepsi w łóżku niż faceci inteligentni. Można by zakrzyknąć – to koniec! Tylko po co? Jaki tam zaraz koniec, przecież to dopiero początek.

Od dawna wiadomo, że kobiety stronią od mężczyzn obdarzonych przez naturę wysokim ilorazem, bo ci miast domagać się od nich seksu już na pierwszej randce, zaczynają zabawiać je rozmową. Otóż jest to element podrywu tylko pozornie wymagany i konieczny. W rzeczywistości nie jest on potrzebny wcale. Kobiety bowiem tego nie oczekują. Więcej – one się tym męczą i czują się nieswojo, kiedy muszą wysłuchiwać jakichś niezrozumiałych kwestii i zamęczać się myśleniem. Ochota na seks przechodzi im od razu i nie wraca z reguły już nigdy, ani przy drugim, ani tym bardziej przy trzecim spotkaniu. Głupi, lub powiedzmy to delikatniej, niezbyt rozgarnięty facet nie robi takich rzeczy, tylko od razu zaczyna opowiadać kawały, w dodatku takie, co do których nie ma żadnych wątpliwości, że są natury seksualnej, a ich pointą zawsze będzie sytuacja łóżkowa. Głupi facet czyni to specjalnie, ponieważ tak według niego wygląda gra wstępna. Kobieta utwierdza go w tym, a on z kolei utwierdza się, że jego metoda jest słuszna i właściwa. Po kilku minutach opowiadania dowcipów czyni nasz bohater krok następny – kładzie damie rękę na kolanie i uśmiecha się wszystkim zębami, których mu jeszcze nie wyrwał dentysta. I znów osiąga sukces, spotyka się z pełną akceptacją kobiety. Dalej to już samo leci. I randka jest udana.

A cóż w tym czasie robiłby intelektualista? Chrzaniłby coś bez sensu, krzywiłby swoje cienkie usta i oczekiwałby, że kobieta powie coś zachęcającego. Kobiety oczywiście mówią i robią całe mnóstwo zachęcających rzeczy, ale nasz mózgowiec nie rozumie większości z nich, a jeśli nawet zrozumie, to są owe sygnały tak wyraziste, że paraliżują go całkowicie i odbierają możliwość ruchu.

Głupi ma jednym słowem lepiej. Również z innych względów. On się nie przejmie zobowiązaniami i nie da się złapać na miłość. Po udanej randce obmyje swoją piegowatą twarz i zadowolony z życia ruszy w świat w poszukiwaniu kolejnej amatorki łatwego seksu z głupkami. Jest takich tysiące, szczególnie wśród kobiet przesiąkniętych ambicjami intelektualnymi. One właśnie najchętniej wybierają głupków, tak jakby chciały odpocząć od tych nudziarzy, których mają na co dzień.

Do popularności mężczyzn z niskim ilorazem przyczynia się także bez wątpienia fakt, że są oni zorientowani w kontaktach z płcią przeciwną właściwie tylko i wyłącznie na seks. Kobiety wiedzą o tym i aranżując spotkanie z takim człowiekiem są świadome, na co się decydują.

Jest w tym wszystkim jednak także element, który stwarza szansę dla tych bardziej błyskotliwych mężczyzn. Okazuje się bowiem, według tych brytyjsko japońskich badań, że człowiek inteligentny ceni sobie inne rzeczy niż przypadkowy seks z kimkolwiek. Na przykład małżeństwo i wierność w związku, który według uczonych psychologów z Wysp przetrwać może nawet piętnaście lat - dopóki na horyzoncie nie pojawi się inny inteligentny mężczyzna lub inna inteligentna kobieta. Bystrzy faceci są wierni dlatego – mówią brytyjscy uczeni – że zawsze wybierają sobie taką kobietę, która zapewnia im wszystko czego potrzebują, także seks na odpowiednim poziomie i nie muszą przez to latać po mieście i szukać sobie kochanek. Bystrzy faceci wolą siedzieć w domu i mieć tak zwany święty spokój. Ci mniej inteligentni w czasie swoich usilnych poszukiwań wrażeń prędzej czy później zrobią komuś dziecko lub kilkoro dzieci i ugrzęzną wśród spraw rozwodowych i alimentacyjnych, a na kark wjedzie im komornik. Stanie się tak właśnie z powodu tego ich niskiego ilorazu, a nie z powodu pecha, jak zechcą to wmawiać kolejnym poznawanym kobietom, czy też z powodu romantycznego usposobienia. To głupota jest przyczyną ich kłopotów, ale oni nie chcą spojrzeć prawdzie w oczy i będą do końca życia ściemniać i oszukiwać samych siebie. Taki już ich los.

Pozostaje jeszcze kwestia kobiet. Przyjmując bowiem za pewnik to, co mówi profesor Kanazawa, dojść można do wniosku, że skoro mądrzy mężczyźni szukają stabilizacji i spokoju, to mądre kobiety czynić muszą odwrotnie. Wykazał bowiem profesor Kanazawa w swych badaniach także i taką prawidłowość, która pokazuje, że tylko jednostki bystre wychodzą poza schematy zachowań uświęcone tradycją. Skoro tak, to znaczy, że udomowienie inteligentnych facetów jest czymś, co staje w poprzek ich dotychczasowym zwyczajom. Co innego w przypadku kobiet. One przez całe stulecia siedziały w domu i zajmowały się kuchnią, teraz zaś wykraczają poza tę normę, czyli pędzą na spotkanie przygody. Tak to podpowiada nam żelazna japońska logika. A praktyka? Chyba też. Tak jak powiedzieliśmy na początku, liczba bystrych kobiet zadających się z absolutnymi osłami jest zastraszająca. Nie można tego zatrzymać. Wszystko przez to, że one muszą wyzwalać się ze swoich dotychczasowych ról. To zmniejsza dramatycznie szansę inteligentnego faceta na poznanie mądrej babki. Stąd większą uwagę kierują oni na rozszczebiotane panienki, które przy odrobinie zdecydowania dadzą się prowadzić i ustawiać, jak tylko będą chcieli.

Jest w tych całych badaniach jednak problem prawdziwy i ważny. Da się go streścić słowami; po co współczesnemu człowiekowi potrzebny jest iloraz inteligencji? Czy po to, by uwodzić głupie kobiety i kokietować nierozgarniętych samców? Wygląda na to, że według brytyjskich badaczy japońskiego pochodzenia właśnie po to. Do niczego innego nie przydaje nam się ów mityczny iloraz, który czyni nas ludźmi i odróżnia człowieka od małp łażących po drzewach w poszukiwaniu bananów. Człowiek bowiem pragnie tylko jednego – rozmnożyć się we w miarę komfortowych warunkach i pozostawić po sobie jak największą liczbę potomków. Iloraz inteligencji tego przyszłego pokolenia naprawdę niewiele go obchodzi.

SR

Komentarze (92)

  • super tekst,to jest prawda
    Gość 08:16 (28.06.2010)
  • co za głupota, choć idealnie pasuje do tych kobiet,"plastików" co to kręcą takie "dresów" albo kogo,specjalnie uogólniłem,tak samo jak w tym artykule,ale to tyczy się raczej tej grupy
    Gość 08:16 (28.06.2010)
  • Autor: Gość

    WOLĘ WEGETARIANIZM= WZMACNIA ORGA(NI)ZM:) WEGETARIANIE NIE GRYZAJĄ SIĘ W ŁÓŻKU JAK WILKI A WEGETARIANKI LUBIĄ NASIONKA ! ALE TYLKO WEGETARIAN :) BO NIE MAJĄ TRUPIEGO ODDECHU PRZY CAŁOWANIU:)

    Przez wegetarianizm moja mama ma teraz poważne problemy na starośc - nie jest to dobra dieta dla kazdego organizmu a wy to reklamujecie na pałe jak było to jedyne słuszne rozwiązanie.

    sfdf 08:31 (28.06.2010)
  • BRAWO!!!!!! Co za przenikliwość! To wszystko sprawdza się w przypadku mojego byłego!
    Elunia 08:36 (28.06.2010)
  • Dobre wytłumaczenie dla mezczyzn nie potrafiacych uwiesc kobiety: " bo ja za mądry jestem" :]
    Gość 09:34 (28.06.2010)
  • Inteligencja jest w XXI wieku potrzebna tylko frajerom naukowcom robiącym takie badania. :)
    głupki i alimenty 09:40 (28.06.2010)
  • haha co za bzdury, raczej wiecej jest pustych lasek ktore zadaja sie z tepymi pajacami
    Gość 09:41 (28.06.2010)
  • Autor: heh, wegetarianie. ..

    TE ICH PIERWSZE KOMENTARZE SWIADCZA O TYM, CO WEGETARIANIZM ROBI Z MOZGIEM...



    wegetarianizm jest ok, to jakies tepe dzieci, watpie aby ktorekolwiek z nich bylo prawdziwym wegetarianinem

    Gość 09:43 (28.06.2010)
  • Ale idiotyczne wnioski z badań. Niech wypowiedzą się kobiety czy większość ich jest tak płytka i głupia, że marzy o dzieleniu czasu z głupkiem, który będzie sadził głupawe dowcipy. A co jak się czują, gdy pomyślą, że dzieci spłodzone z takim głąbem będą tak samo głupie jak ojciec ?
    joe74 09:48 (28.06.2010)
  • Co to za bzdury...
    DS 10:01 (28.06.2010)
11-20 z 92

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze