2010-06-29, 06:45 | Moda + sexy ciało
Pupa grzechu warta
Ta gładkość, sprężystość, idealne proporcje obu pośladków i figlarne źdźbła trawy na oliwkowej skórze. Ta Lara to ma szczęście. Naprawdę zaczynam wierzyć, że żywienie się jednym listkiem sałaty dziennie i wypożyczanie swojego ciała za pieniądze może mieć sens. Szczególnie, gdy można się z taką pupą poturlać po trawie.
Zdjęcia: i-D magazine, 2009
Gość
Komentarze (41)
Ja nie jestem ideałem, ale jej twarz jest straszna... Model też całkiem całkiem :D
ALE TO MOJE ZDANIE!!