28 komentarzy | dodaj komentarz ›

2010-07-12, 07:11 | Po prostu życie

O dawnych i współczesnych futbolówkach

Jabulani  adidas  piłka  mistrzostwa  piłka nożna 

Jabulani, adidas, piłka, mistrzostwa, piłka nożna, zdjęcie, fotografia
Kiedy byłem dzieckiem, kupienie piłki do gry nogę nie było proste. Trzeba było jeździć do Warszawy i tam szukać po sklepach sportowych. W małych miasteczkach piłki bywały, ale niezbyt często, trzeba było więc na nie polować.

Na rynku dostępne były dwa rodzaje piłek: żółte i czarno - białe. Czas świetności tych pierwszych przypada na wczesne lata siedemdziesiąte, a czas świetności tych drugich - na drugą połowę tych lat. Piłki żółte miały to do siebie, że nie przypominały w niczym tych prawdziwych piłek, którymi grało się na mistrzostwach. Były to typowe piłki podwórkowe, a posiadanie takiego czegoś nie wpływało na pozycję towarzyską. Dopiero kiedy człowiek miał piłkę czarno - białą, mógł powiedzieć, że jest na podwórku kimś.

W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych piłkami czarno - białymi grano na mistrzostwach świata. Piłki te występowały w dwóch typach. Pierwszy z nich był potocznie nazywany stonką, a drugi biedronką. Wszystko dlatego, że stonka szyta była z podłużnych pasków skóry, a biedronka z kawałków pięciokątnych. Stonki szybko zniknęły ze sklepów i pozostały w nich tylko biedronki. Były to najbardziej popularne piłki mojego dzieciństwa. Nikt wtedy nie słyszał o takich wynalazkach, jak wyprodukowana na potrzeby finałów mistrzostw świata w RPA piłka o nazwie Jabulani.

Ponoć w języku Zulu słowo to znaczy „świętować”. Jabulani nie ma szwów, jak dawniejsze piłki, jest wykonana z jednego kawałka jakiegoś tworzywa, ponoć jest odporna na wszystko; na wilgoć, na mróz, na upał i każdą pogodę. Piłkarze jednak nie mają do niej serca. Jabulani bowiem zachowuje się na boisku przedziwnie. Jest to przedmiot lekki i, wbrew zapewnieniom producentów, reagujący na podmuchy wiatru. Jabulani kopnięta z dużą siłą może w ostatniej chwili skręcić pod dziwnym kątem i miast upaść przy nodze napastnika, uderzyć w głowę kibica lub sędziego. Jabulani jest nieprzewidywalna i zachowuje się, jakby ktoś nią sterował za pomocą pilota z trybun.

Co cztery lata firma Adidas wprowadza na rynek nową piłkę. Do tej pory nie było jednak jeszcze takiej piłki jak Jabulani, nie było piłki, którą krytykowaliby zgodnie prawie wszyscy piłkarze, a nie tylko ci, którzy przegrywają mecze i szukają winnych.

GM

Komentarze (28)

  • jak co 4 lata? chyba co 2.
    2004 - roteiro
    2006 - teamgeist
    2008 - europass
    2010 - jabulani
    gosc 10:42 (12.07.2010)
  • nie co 2 są mistrzostwa europy a co 4 świata
    kim 11:10 (12.07.2010)
  • człowieku troche pomyśl nim napiszesz. Co 4 lata są zarówno ME i MŚ. Ale przerwa między tymi imprezami wynosi 2 lata!!! EURO 2004 w Portugalii , MŚ w Niemczech 2006, ME 20008 Austria i Szwajcaria, MŚ 2010 w RPA , ME 2012 w Polsce , MŚ 2014 Brazylia. itd.
    Paweł 11:26 (12.07.2010)
  • Tyle tylko ze na mistrzostwa europy pilki sa takie same jak na mistrzostwa swiata. Nazwa sie tylko zmienia.
    Gość 12:01 (12.07.2010)
  • Autor: gosc

    jak co 4 lata? chyba co 2.
    2004 - roteiro
    2006 - teamgeist
    2008 - europass
    2010 - jabulani

    i najbardziej podoba mi się roteiro

    Gość 12:49 (12.07.2010)
  • Autor: Gość

    Tyle tylko ze na mistrzostwa europy pilki sa takie same jak na mistrzostwa swiata. Nazwa sie tylko zmienia.


    Buhaha co za kretyn -.-

    Gość 14:07 (12.07.2010)
  • a biedronki szyto z sześciokątów i pięciokątów.
    www 14:27 (12.07.2010)
  • w korei byla jeszcze fevernova:P
    Gość 15:22 (12.07.2010)
  • Autor: Gość

    w korei byla jeszcze fevernova:P


    No była :D i to najlepsza ze wszystkich D

    Gość 15:38 (12.07.2010)
  • jeśli się nie mylę to jabulani składa się z 6 lub ośmiu kawałków
    gość 17:51 (12.07.2010)
1-10 z 28

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze