2010-07-12, 07:11 | Po prostu życie
O dawnych i współczesnych futbolówkach
Na rynku dostępne były dwa rodzaje piłek: żółte i czarno - białe. Czas świetności tych pierwszych przypada na wczesne lata siedemdziesiąte, a czas świetności tych drugich - na drugą połowę tych lat. Piłki żółte miały to do siebie, że nie przypominały w niczym tych prawdziwych piłek, którymi grało się na mistrzostwach. Były to typowe piłki podwórkowe, a posiadanie takiego czegoś nie wpływało na pozycję towarzyską. Dopiero kiedy człowiek miał piłkę czarno - białą, mógł powiedzieć, że jest na podwórku kimś.
W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych piłkami czarno - białymi grano na mistrzostwach świata. Piłki te występowały w dwóch typach. Pierwszy z nich był potocznie nazywany stonką, a drugi biedronką. Wszystko dlatego, że stonka szyta była z podłużnych pasków skóry, a biedronka z kawałków pięciokątnych. Stonki szybko zniknęły ze sklepów i pozostały w nich tylko biedronki. Były to najbardziej popularne piłki mojego dzieciństwa. Nikt wtedy nie słyszał o takich wynalazkach, jak wyprodukowana na potrzeby finałów mistrzostw świata w RPA piłka o nazwie Jabulani.
Ponoć w języku Zulu słowo to znaczy „świętować”. Jabulani nie ma szwów, jak dawniejsze piłki, jest wykonana z jednego kawałka jakiegoś tworzywa, ponoć jest odporna na wszystko; na wilgoć, na mróz, na upał i każdą pogodę. Piłkarze jednak nie mają do niej serca. Jabulani bowiem zachowuje się na boisku przedziwnie. Jest to przedmiot lekki i, wbrew zapewnieniom producentów, reagujący na podmuchy wiatru. Jabulani kopnięta z dużą siłą może w ostatniej chwili skręcić pod dziwnym kątem i miast upaść przy nodze napastnika, uderzyć w głowę kibica lub sędziego. Jabulani jest nieprzewidywalna i zachowuje się, jakby ktoś nią sterował za pomocą pilota z trybun.
Co cztery lata firma Adidas wprowadza na rynek nową piłkę. Do tej pory nie było jednak jeszcze takiej piłki jak Jabulani, nie było piłki, którą krytykowaliby zgodnie prawie wszyscy piłkarze, a nie tylko ci, którzy przegrywają mecze i szukają winnych.
Gość
Komentarze (28)
2004 - roteiro
2006 - teamgeist
2008 - europass
2010 - jabulani
i najbardziej podoba mi się roteiro
Buhaha co za kretyn -.-
No była :D i to najlepsza ze wszystkich D