2010-07-29, 06:45 | Newsy
Victoria B. po turecku
Zaliczyła już bezwstydnie (kilkakrotnie!) edycję amerykańską, brytyjską i francuską. Pojawiła się we włoskiej, japońskiej, rosyjskiej i koreańskiej. Ostatnio do kolekcji włączyła także turecką (efekty poniżej). Nieśmiało przebąkuje się, że specjalnie dla niej powstanie w końcu wersja polska magicznego magazynu, żeby się biedaczka nie zanudziła na śmierć. Jeśli Polacy poradzą sobie z tym zadaniem, będzie to sukces porównywalny do wybudowania stadionów na Euro 2012.
Zdjęcia: Ellen von Unwerth, Vogue Turkey, 2010
Gość
Komentarze (12)