2010-08-20, 07:11 | Pieniądze + styl życia
Wakacje w Montanie
„Nikt nie da jej roli w poważnym filmie” zagrzmieli przenikliwie internauci. Problem polega jednak na tym, że panna Fishburne wcale nie zamierza się o nie ubiegać. Ma jasną wizję swojej zawodowej ścieżki i kolejnymi przystankami są wyłącznie filmy pornograficzne. „Chcę zbudować nowe imperium” deklaruje buńczucznie, a Oscar interesuje ją wyłącznie, jeśli ma co najmniej 180 cm wzrostu i 25 centymetrów wzwodu. Co na ambitne plany 19-latki mówią jej rodzice? Nie mieli i nie mają nic do powiedzenia. Montana zagrała w dziele, nie informując o tym nikogo. Na wszelki wypadek, gdyby rodzina miała inne zdanie na temat jej pasji i planów.
Gdy soczysty news dotarł do mediów, rozpętało się piekło. Początkowo papa Fishburne unikał mediów, a jego rzecznik odmawiał komentarzy. Zakulisowymi metodami, przy pomocy przyjaciół gwiazdor próbował najpierw zablokować wydanie filmu, a kiedy te metody zawiodły, chciał wykupić cały nakład. I to jednak się nie udało, a DVD trafiło do dystrybucji 10 sierpnia. Czujni miłośnicy filmów dla dorosłych nie byli jednak podekscytowani ani treścią, ani obrazem. Montanę określili jako średniej klasy amatorkę. Ta się broni: „Na początku każdy ma prawo być zdenerwowany. Ale pokażę jeszcze wszystkim, na co mnie stać. Wbrew pozorom mam dużo doświadczenia” - deklaruje.
Panna Fishburne wierzy także, że uda się załagodzić napięte stosunki z rodzicami. Wyciągając rękę na zgodę wykonała nawet pierwszy telefon. Jeśli jednak oczekiwała, że tata pochwali ją i będzie życzył powodzenia w przyszłości, srogo się rozczarowała. Laurence oznajmił, że zbrukała nazwisko rodziny, przyniosła wszystkim wstyd. „Nie chce mi się z tobą gadać” rzucił córce aktor i rozłączył się. „Nie zagrałam w tym filmie, by skrzywdzić tatę i innych członków mojej rodziny. Ja po prostu chcę być aktorką porno” wyznaje prostolinijne dziewczę.
Efekt jej szczerych wyznań wykracza jednak daleko poza złamanie serca tatusiowi. Fakt, że jest córką znanego aktora, gwiazdy Matrixa, sprawia, że przez media traktowana jest nie jako jeszcze jednak początkująca aktoreczka, ale prawdziwa celebrytka. I staje się idolką innych nastolatek. Na jej koncie na Twitterze (TanaFishburne) pojawił się post: „Podeszła do mnie 13-letnia dziewczynka i powiedziała, że jestem jej ulubioną gwiazdą i kiedy będzie miała 18 lat, też nakręci swoją seks taśmę. To było słodkie”. Po czym podsumowała sytuację od strony socjologicznej: „Jeśli twoja córka chce być taka jak ja, to nie moja wina. Jestem tylko produktem społeczeństwa”. Produkt medialnej rzeczywistości zarzeka się także, że planuje już kolejne, pełne rozmachu produkcje. Mają być w nich nawet sceny grupowe. Niestety, nie podała, czy skalą bardziej będą przypominały Krzyżaków, czy Gwiezdne wojny.
Fot. Reuters / Forum
Gość
Komentarze (20)
Ale to nie jest ona ta z pryszczami. Zobacz na okładkę. Screeny pokazują ją w prostych włosach a ta z pryszczami ma kręcone. Zobacz na prawdziwego trailera, jest ubrana na czarno... Ale fakt - ta pryszczata to taka oblesna że oglądac się nie da
On ma racje jego, dziewczyna lepsze rzeczy odwala w łózku.
ja nie wierze w piekło to wolny kraj
porostu nie jest jeszcze tak wyćwiczona żeby rąbać się przed kamerami
pozdro dla prawdziwych wojowników...
J3B4Ć Poczte na 100%
JA wieże w pjekło po śmierci bedziemy stukać bro z lucyferem. ^^
DziVVki, wóda, koks, totalne piekło!