2010-08-26, 08:01 | Pieniądze + styl życia
Motylek zamiast bobra
Przebój tego lata został wymyślony w Nowym Jorku w salonie piękności, który specjalizuje się w depilowaniu miejsc intymnych. Pracownice przybytku i zwolenniczki stylu „completely bare” (zakład nazywa się zresztą Completely Bare Spa), który zakłada całkowite usunięcie owłosienia u kobiet, słyną z innowacyjnego podejścia do tematu. Wcześniej wymyśliły Vajazzling, który polegał na dekorowaniu wagin klientek misternie skomponowanymi wzorami z kryształków Svarowskiego. Na wzgórkach łonowych, uprzednio starannie wydepilowanych, pojawiały się błyszczące słoneczka, gwiazdki, kwiatki i motylki. Kryształki były na tyle małe, że nie istniało ryzyko zadławienia podczas francuskich igraszek. Fanką Vajazzlingu była m.in. aktorka Jennifer Love Hewitt. Manhattan jednak żyje nowością i w tym sezonie potrzebny był nowy trend. Błyskotki zastąpiono farbą do malowania ciała. W salonie można na miejscu zaprojektować stosowny wzór, wedle własnego gustu i potrzeb. Jednak klientka poprosiła więc o pająka i pajęczynę, ponieważ „już dawno nikt tego miejsca nie odwiedzał”. Wykonanie malunku trwa około kwadransa i salon gwarantuje, że nie zmyje się przed upływem 5 dni. Usługa kosztuje 115 dolarów i jak zapewnia szefowa salonu, to pieniądze dobrze zainwestowane – „Vatooing pozwala żyć podniecającą chwilą. Jest idealny na jednorazowe wypady miłosne, w których liczy się flirt i namiętność, a nie zobowiązania”.
W Polsce depilowanie stref intymnych ciągle jest w krzakach. Większość kobiet dopiero odkrywa różne sposoby na skuteczne pozbywanie się owłosienia. Na plażach wciąż zdarzają się miłośniczki natury, które gęstwinę próbują zakryć, z mizernym skutkiem, skąpymi majtaskami. Niektóre rezygnują z zabiegów także ze względu na przekonanie, że na podobne frywolności pozwalają sobie tylko kobiety rozpustne i nimfomanki. Gorące dyskusje na forach internetowych pokazują jednak, że takie myślenie odchodzi do lamusa, depilacja strefy bikini to już w zasadzie standard. Coraz więcej dziewcząt zachwala także opcję „completely bare”. A zatem, nie zdziw się, jeśli w najmniej spodziewanym momencie i miejscu z bielizny ukochanej wychynie słodki motylek. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby także seks w małym mieście był modny i estetyczny.
Gość
Komentarze (53)
Satynowa muszelka mmmmm :) narobiłaś tylko smaka na minetkę :P
Mój Ginekolog jest zdania że kompletne pozbawianie włosów okolic intymnych zwiększa ryzyko infekcji (zarówno "wnętrza" jak i skóry z której usunięto włosy). Po za tym źle wykonana depilacja może powodować wrastanie włosków, stany zapalne i krostki... Już chyba lepiej mieć elegancko przystrzyżone futerko niż jakąś bolesną papraninę między nogami.
Ale jak by nie było.. mamy wolny kraj - każdy głupi może sobie robić krzywdę póki nie łamie tym prawa ;)
Przepraszam za błędy w pisowni ale doprawdy za chwilę "trędy" będzie noszenie jajowodów na uszach!!!