17 komentarzy | dodaj komentarz ›

2010-08-30, 14:00 | Po prostu życie

Polak jak chce, to umie

Tomasz Adamek  Justyna Kowalczyk  Adam Małysz  sport  felieton 

Tomasz Adamek, Justyna Kowalczyk, Adam Małysz, sport, felieton, zdjęcie, fotografia
fot. Piotr Szerszeń Madej / Forum
Postawiłem sobie za punkt honoru obejrzenie walki Tomasza Adamka z Michaelem Grantem. Stawką była obrona tytułu mistrza świata federacji IBF i mała zemsta za nokaut Andrzeja Gołoty przed 11 laty. Pojedynek udany dla Polaków licznie zgromadzonych w hali w Newark i przed telewizorami. Adamek zdecydowanie wygrał na punkty i coraz głośniej mówi się o walce z ukraińskimi braćmi Kliczko (konkretnie z Wołodymirem) w drodze do czempionatu federacji WBO.

Obejrzałem i jedna myśl krążyła mi w głowie. Uparty góral z Gilowic niedaleko Żywca uparcie dąży na szczyt. Z pewnością siebie, ale bez bufonady. Jasno określając swoje możliwości w doborze przeciwników. Nie porywa się motyką na słońce, nie żąda niebotycznych kwot za walkę. On wie, że krok po kroku trzeba się na ten szczyt wdrapywać. I jestem przekonany, że tam będzie.

Inna góralka, rzekłbym niskopienna – klasyk w ustach Wojciecha Waglewskiego – z Kasiny Wielkiej po latach ciężkiej pracy, wyrzeczeń, narzekań na standard przygotowań, jakość sprzętu z legendarną kurtką na czele, właśnie gości w reklamowych spotach pewnego banku. Kwota honorarium owiana jest tajemnicą, ale mówi się o liczbie z siedmioma zerami po jedynce.

Mistrzyni olimpijska i pretendent do tytułu mistrza. Dwie różne dyscypliny, ale charakteru do walki i ambicji im nie brakuje. Nasuwa się refleksja o tym, w jaki sposób zdobywają najwyższe laury polscy sportowcy. Niezależnie od dyscypliny Polacy odnoszą sukcesy na przekór przeciwnościom. Sukcesy Adamka, Kowalczyk, Małysza, poza talentem i pracą, są owocem tej walki. Oni sami sobie te zwycięstwa wywalczyli. Nie licząc na innych, nie żaląc się w kolorowych pismach, nie wyklinając działaczy. Bez wsparcia sponsorów, wychodzili z dołka aby święcić triumfy. Czy to siła góralskiej upartości, żeby na przekór wszystkim udowodnić, że można? Czy po prostu Polak musi dostać po tyłku aby zacząć piąć się w górę? I co trzeba zrobić aby na tej górze pozostać?

Rozejrzyjmy się po innych dyscyplinach sportu. Żadna nie jest na tyle doinwestowana przez kluby czy państwo, aby proces kształtowania sportowca odbywał się bez zakłóceń. Wiele rzeczy trzeba wywalczyć, wybłagać, wyprosić, pojedyncze elementy szkolenia odpuścić, pieniądze ulokować albo w nowym sprzęcie albo w zgrupowaniu. Przyszły mistrz od początku swej drogi nie ma łatwo. Można się zniechęcić, kiedy trenuje się na błocie zamiast na równej trawie. Można zwątpić, kiedy rozgrzewka prowadzona jest zimą w nieopalanej sali. Można powiedzieć dość, gdy pękają buty, rozłażą się szwy w dresach, a na dojazd na mecz trzeba dołożyć z własnej kieszeni. Pewnie, że można. I wielu tak robi, zanim na dobre coś osiągną. Zostają najtwardsi. Czy jednak jest to wyznacznik prawidłowej drogi, słusznej selekcji?

Tak, wiem. W trudnych warunkach nabiera się charakteru, ale przecież ludzi tak twardych jak Adamek, Kowalczyk, Małysz nie widzi się w sporcie co rok. Czasy się zmieniły. Ponad 20 lat temu sport był przepustką do wyjazdów zagranicznych, wyższej stopy życiowej. Mentalność sportowców była też inna, bardziej nastawiona na osiągnięcie wyniku aniżeli na profity. Najpierw trzeba było pokazać, że się ma naprawdę wynik a nie sporadyczne sukcesiki. Dziś wystarczy kilka razy dobrze skoczyć, dwa razy celnie strzelić do bramki, rzucić po 20 pkt w meczu i można siadać do renegocjacji kontraktu.

O co mi chodzi? O to, że obecnie trudne warunki nie ukształtują twardziela na macie, na boisku, na bieżni, na parkiecie. To znaczy kształtują, ale trzeba  być wybitną jednostką, aby w chłodzie i błocie doskonalić talent. To, czy nastoletni piłkarz, koszykarz, siatkarz, bokser, lekkoatleta zostaną przy sporcie i wyrosną na następców naszych mistrzów, zależy od doskonałych warunków uprawiania sportu od wieku juniora do seniora. Inaczej sukcesy będą się rodzić z częstotliwością raz na 10 lat i dotyczyć będą pojedynczych sportowców.

Chociaż tak patrząc wstecz nie tylko na sport, ale na polską historię, pojedyncze wielkie sukcesy to nie jest zły pomysł. Jesteśmy narodem kochającym mity, uwielbiającym piękne porażki i wielkie niespodziewane sukcesy, o których całe pokolenia rozprawiają. Przykłady? Proszę bardzo: z historii Grunwald, Wiedeń, Somosierra, bitwa warszawska 1920 a ze sportu Wembley, gest Kozakiewicza, skok Fortuny. Kiedy Polak jest na straconej pozycji, kiedy jest pod ścianą, kiedy nikt na niego nie liczy, kiedy umarła nadzieja, wtedy pokazuje, że jak chce, może wszystko.

Przyznaję; dla mnie stanowczo za rzadko. Ale jakie piękne wspomnienia...

ŁM

Komentarze (17)

  • stanowczo za malo Polakom sie chce. od wielkiego dzwonu.
    Gość 14:53 (30.08.2010)
  • bo unas to wszystko sie robi na huraaaa, zero planu, zero skladu. potem sie dziwimy ze pospolite ruszenie idzie na wojne i jak wraca to kraj zrujnowany, dlatego smuda nie moze druzyny zrobic bo nie ma z czego.
    Gość 15:44 (30.08.2010)
  • głupi jesteś, od kiedy Adamek jest mistrzem świata IBF? zanim coś napiszesz to sprawdź swoje informacje
    gelu 17:48 (30.08.2010)
  • Autor: gelu

    głupi jesteś, od kiedy Adamek jest mistrzem świata IBF? zanim coś napiszesz to sprawdź swoje informacje

    Od kiedy w kwietniu pokonał Arreolę:)

    Gość 20:26 (30.08.2010)
  • Autor: Gość

    Autor:Autor: gelu

    głupi jesteś, od kiedy Adamek jest mistrzem świata IBF? zanim coś napiszesz to sprawdź swoje informacje

    Od kiedy w kwietniu pokonał Arreolę:)



    ech biedne dzieci neostrady. Adamek posiada interkontynentalny pas IBF oraz pas mistrza świata NABO (nic nie znaczącej organizacji) pas który wcale nie czyni go mistrzem świata, bo do najważniejszych organizacji NABO nie należy

    gelu 10:14 (31.08.2010)
  • Adamek to ciota po prawym kontrującym ciosie Granta wysrał się a w ostatniej rundzie uciekało cipsko pier.olone nie miał sposobu na niego i nie mógł sobie poradzić jednym słowem zero doświadczenia czyli fart że wygrał a co do walki z Kliczko to szkoda słów rozdupcy Adamkowi łeb temu sterydziarzowi myślicie że przytył do wagi ciężkiej po jogurcikach chyba z grubym koksem w zestawie bo sam na treningach mu aplikowałem !
    Andrzej Gmitruk 12:35 (31.08.2010)
  • Autor: Andrzej Gmitruk

    Adamek to ciota po prawym kontrującym ciosie Granta wysrał się a w ostatniej rundzie uciekało cipsko pier.olone nie miał sposobu na niego i nie mógł sobie poradzić jednym słowem zero doświadczenia czyli fart że wygrał a co do walki z Kliczko to szkoda słów rozdupcy Adamkowi łeb temu sterydziarzowi myślicie że przytył do wagi ciężkiej po jogurcikach chyba z grubym koksem w zestawie bo sam na treningach mu aplikowałem !


    Cioty nie mają głosu. I wypudruj dupsko.

    Gość 15:02 (31.08.2010)
  • fajny artykuł dobrze napisany ;]
    Gość 18:31 (31.08.2010)
  • zachwalacie się nimi a oni i tak was mają w dupie bo robią to dla kasy, ha ha ha
    Gdybyztego nie żyli to zajęliby się czym innym
    LOLO 23:26 (31.08.2010)
  • Panie autor zapomnialeś o Pudzianowskim, który jest 5 krotnym mistrzem świata....
    on 00:56 (01.09.2010)
1-10 z 17

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze