24 komentarze | dodaj komentarz ›

2010-08-31, 07:11 | Pieniądze + styl życia

Stig musi milczeć

Top Gear  Stig  Ben Collins  pieniądze  kontrakt  tajemnica 

Top Gear, Stig, Ben Collins, pieniądze, kontrakt, tajemnica, zdjęcie, fotografia
Michael Schumacher, Jaś Fasola, czy kaskader, który zastępował Daniela Craiga w ostatnich filmach o Jamesie Bondzie? Kim naprawdę jest The Stig – tajemnicza, biała zjawa, która w programie Top Gear robi jak chce najlepszych kierowców? Gdy wydawało się, że wszyscy już o nim zapomnieli i w zasadzie widzom jest już wszystko jedno, powrócił. W sprytnie zaaranżowanym skandaliku made in BBC.

Najpierw, mniej więcej miesiąc temu, pojawiły się w gazetach fotosy z planu najsłynniejszego motoryzacyjnego programu świata, na których małomówny Stig zostaje zaatakowany przez Toma Cruise’a i Cameron Diaz. W ramach promocji najnowszego filmu, Wybuchowa para (okazał się kompletną klapą, tak na marginesie), gwiazdorski duet ścigał się na torze samochodowym, a po skończonym teście postanowił zrobił kawał mistrzowi Stigowi Cruise i Diaz rzucili się więc na biedaka, próbując ściągnąć mu kask. Ale nie ze Stigiem takie numery. W końcu jego tożsamość udawało się chronić przez ostatnie siedem lat, odkąd zadebiutował u boku Jeremy’ego Clarksona, Jamesa Maya i Richarda Hammonda. Tylko oni i kilku szefów stacji znają imię i nazwisko gościa w białym kombinezonie rajdowym.

Rok temu, gdy wyniki oglądalności programu zaczęły gwałtownie spadać i nie pomagały już kosztowne inscenizacje, ogłoszono, że w kolejnym odcinku świat pozna wreszcie tożsamość Stiga. Z właściwą sobie pompą przystąpiono do dzieła i zdumionym widzom ukazała się twarz samego mistrza Formuły 1, Michaela Schumachera. Coming out Stiga obejrzało 7 milionów widzów w samej Wielkiej Brytanii. Ale BBC de facto nigdy nie potwierdziła oficjalnie, że Stig to rzeczywiście Schumacher. „Nie potwierdzamy i nie zaprzeczamy” oświadczyli i zamknęli temat. Wówczas w prasie pojawiły się drwiące komentarze, że trick z Schumacherem to zwykła ściema, a prawdziwym Stigiem jest Rowan Atkinson, odtwórca gapowatego Jasia Fasoli. Mówiono także, że w rolę Stiga wciela się czterech profesjonalnych kierowców, m.in. Julian Bailey i Damon Hill. Wówczas po raz pierwszy padło także nazwisko niejakiego Bena Collinsa.

Na jakiś czas wokół osoby Białego Kierowcy zapanowała cisza. Aż do początku sierpnia, kiedy to Stig... postanowił się sam ujawnić. Wieść niesie, bo znów nic nie zostało oficjalnie potwierdzone, że jest nim właśnie Collins – kierowca rajdowy i kaskader. To, co wiadomo na pewno, to fakt, że jego firma Collins Autosport współpracuje z producentami Top Gear, wynajmując kierowców. Są jednak poszlaki, które wskazują, że Collins to człowiek w bieli. Jeden z robotników, którzy pracowali w jego domu w Bristolu, zauważył suszący się na sznurze w ogrodzie kostium Stiga! Przy takim dowodzie muszą zblednąć nawet spece z CSI.

Podobno także Collins przygotowuje swoją autobiografię, w której chce ujawnić prawdę. I właśnie o rozdział, w którym pisze, że jest Stigiem, się rozchodzi. Gdy kierowca wyznał bowiem bossom BBC, co zamierza, ci wpadli w popłoch i wysłali na odsiecz prawników. Tajemniczość Stiga to wciąż jeden z magnesów, który przyciąga widzów przed telewizory w porze nadawania Top Gear. Żadna ze stron nie potwierdza, o co faktycznie toczy się batalia. Panowie z BBC są grzeczni, ale stanowczo odmawiają komentarza. Zaś Collins twierdzi, że po prostu negocjują kontrakty z jego firmą.

Jeśli jednak to wszystko prawda, to Stig Collins stanął właśnie do jednego z najtrudniejszych wyścigów swojego życia – z bandą prawników. I ten jeden akurat, może przegrać z kretesem. Bo, że z bossami stacji lepiej nie zaczynać, przekonał się już Perry McCarthy, odtwórca roli pierwszego Stiga, który występował w czarnym kombinezonie. Jednak McCarthy za dużo paplał i został zwolniony. Teraz BBC zamierza pozbyć się także niedyskretnego Collinsa i już podobno rozpisała konkurs na nowego lepszego Stiga. Takiego, który potrafi utrzymać język za zębami.

DK

Komentarze (24)

  • Autor: joł nigga

    pierwszyy

    prawda... a i wypatszyłem jeden błąd w tekście - zamiast John May powinno być James May. A! Zaraż się zaczyna Top Gear!

    Ja u Ciebie "wypatszyłem" to wypatrzenie ..... .
    Proponuję do pierwszej klasy szkoły podstawowej się udać.

    Gość 15:02 (31.08.2010)
  • Mr Stig to ja :)
    Ken Block 15:02 (31.08.2010)
  • "Jeden z robotników, którzy pracowali w jego domu w Bristolu, zauważył suszący się na sznurze w ogrodzie kostium Stiga!" NOMEX zawsze pierze się w pralce na 40 stopni i proszku do bieli. Suszy rozwieszony....... zawsze :P
    stig 17:01 (31.08.2010)
  • przeciez to juz dzieci w przedszkolu wiedza ze stig to benedykt XVI
    yagshemash 17:18 (31.08.2010)
  • to ja jestem stigiem
    adi LPU 19:12 (31.08.2010)
  • słabo....to tajemnica ale wkońcu to napisze,stig to kobieta
    Gość 22:11 (31.08.2010)
  • "The Stig – tajemnicza, biała zjawa, która w programie Top Gear robi jak chce najlepszych kierowców?"Rubens Barichello pokonał Stiga ;p (w samochodzie za rozsądną cenę)
    haha 22:38 (31.08.2010)
  • Jeśli chodzi o Schumachera to na pewno wiadomo, że nie on jest Stigiem, odcinek czy dwa po "ujawnieniu się" pokazali jak wyjmują prawdziwego Stiga z szopy, gdzie przypuszczam Schumi go zamknął :)
    mateo 11:29 (01.09.2010)
  • Stig (czyli ja) to parę osób można to poznać po odcinkach i niektórych jest niski niekiedy wysoki, gruby a niekiedy chudy zobaczcie sobie
    Stig 15:05 (01.09.2010)
  • co wy piszecie za głupoty. To ja miałem kontrakt z Top Gaer i poprostu mi sie skończył
    ujawniam swoją tożsamość
    Zdziwienie że ,,Stig'' jest waszym rodakiem??
    Stig 18:03 (01.09.2010)
11-20 z 24

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze