2010-09-06, 00:00 | Margines
Rozmiar ma znaczenie
Głodząc się, ćwicząc do upadłego, wydając grubą forsę na operacje, jesteśmy gotowe na wszystko, byle była perfekcyjna. Wiadomo, zanim facet spojrzy na nasze dyplomy i doktoraty i tak najpierw, musi Ją polubić. Ale i tak zwykle uważamy, że jest za duża, nie dość kształtna i nie dość gładka. Ale dość już zmartwień! Gwiazdy odkrywają, że rozmiar XXL ma swoje uroki – zwraca na siebie uwagę w tłumie, świadczy o zdrowiu i apetycie, a przede wszystkim łatwiej go utrzymać. O tym, czy trend jest słuszny i ma szansę zainspirować miliony kobiet na całym świecie przekonamy się już wkrótce. Tymczasem przedstawiamy ranking najsłynniejszych krągłości świata. Czy jest wśród nich wasza faworytka?
Królowa Wiktoria
Najsłynniejsza monarchini świata nosiła majtasy, które w talii miały 127 centymetrów. Zmieściłyby się w nich więc cztery średnio chude modelki. Niewysoka Wiktoria (152 cm wzrostu) zadek miała słuszny, ale nie przeszkodziło jej to panować przez 64 lata. Wręcz przeciwnie, niektórzy uważają, że właśnie w tym tkwił sekret jej siły i potęgi. Fakt, taka pupa może budzić respekt. A przy okazji jest szalenie inspirująca – to właśnie od imienia brytyjskiej królowej nazwę wzięła jedna z najsłynniejszych firm bieliźnianych – Victoria’s Secret.
Jennifer Lopez
J.Lo, czy jak kto woli Jenny z Dzielni podbiła świat typowo portorykańskimi kształtami – średni biust, głębokie wcięcie w talii i pupa, która przesłania słońce. Słusznie, bo takiej gwieździe wystarczy, gdy świeci własnym blaskiem. Pupa Jennifer miała swoje lepsze i gorsze momenty (szczególnie, gdy Lopez próbowała ją zmniejszyć katorżniczą dietą), ale dziś wróciła do dawnej formy – jest okrągła, widoczna z kosmosu i można nią potrząsać na wszystkie strony świata, w rytm latynoskiego popu.
Crystal Renn
Mówienie o modelkach, że „zarabiają na chleb” to okrutna ironia. Crystal Renn jako jedna z niewielu w tej branży nie musi się głodzić, by pracować. Szczęśliwa czterdziestka (to o jej rozmiarze, nie wieku) pozuje dla Chanel, Diora, Lagerfelda i innych wielkich ze świata mody. Ostatnio pewien nadgorliwiec zmniejszył ją fotoszopem o dwa rozmiary. Crystal wpadła we wściekłość i prawie wytoczyła gazecie proces. Z taką pupą się nie zadziera. Poza tym, chudsza Renn niczym nie wyróżniałaby się w tłumie patykowatych, marzących o kromce chleba modelek.
Mutya Buena
Mutya niegdyś błyszczała jako jedna trzecia girls bandu Sugababes. O jej urodzie mówiło się, że jest „charakterystyczna”. Za to figurę miała modelową. Wszystko skończyło się wraz z odejściem z zespołu. Piosenkarka postanowiła rozpocząć karierę solową, a wkrótce została także matką. Po idealnej figurze pozostało tylko wspomnienie, za to fani wreszcie zobaczyli, że dziewczyna ma biust. Pupy też nie dało się nie zauważyć, ponieważ Mutya wydała 5 tysięcy funtów na silikony w pośladkach. Teraz wygląda jak pieniek, w którym ktoś wyciosał dwa pasma górskie – jedno u dołu, drugie u góry. Nic dziwnego, że piosenkarka i jej kariera znalazły się w totalnej pupie.
Kim Kardashian
Pupa Kim Kardashian to niemalże dzieło sztuki i maszynka do zarabiania pieniędzy. Poznaliśmy ją po raz pierwszy na odważnym filmie, w którym Kim wystąpiła ze swoim ówczesnym chłopakiem i oboje, zainspirowani przebojem Beaty Kozidrak, modlili się o złoty deszcz. Było jasne, że po takim debiucie o pupie panny Kardashian będzie jeszcze głośno. Kim jest dziś prawdziwą gwiazdą – ma własną linię kosmetyków, ciuchów i dodatków. Zarabia miliony, a swoją największą konkurentkę – Paris Hilton i jej kościstą pupkę, dosłownie zmiażdżyła.
Nelly Furtado
Do niedawna Nelly Furtado uchodziła za filigranowe chucherko. Ale na warszawskiej imprezie Orange Warsaw Music Festival zaprezentowała pełniejszą figurę od pasa w dół. Zmianę w rozmiarze odnotowały gazety na całym świecie. Zdjęcia z występu pojawiły się m.in. w Daily Mail i na portalach plotkarskich. O wielkim come backu Edyty Bartosiewicz i szalonym występie Courtney Love nie było nawet wzmianki. Właśnie dlatego warto mieć pupę XXL – idealnie przesłania konkurencję.
Jagienka
fot. Muzeum Kinematografii w Łodzi / filmpolski.pl
Sienkiewiczowska tajna broń w walce z Krzyżakami potrafiła pośladkami łupać orzechy. O tym, że jest to zadanie szalenie trudne można przekonać się na własnej pupie. Gdyby Jagienka żyła współcześnie, i to nie tylko na kartach powieści, prawdopodobnie byłaby już gwiazdą Hollywood. Nietrudno wyobrazić sobie nowe wersje klasyków z jej udziałem – Obcy vs Jagienka, Transformers: zemsta Jagienki, czy Twister. Nawet Chuck Norris i jego kop z półobrotu nie mieliby szans.
Gość
Komentarze (188)
atrakcyjny wyglad oczywiscie np.Zeta-Jones zlapala wygladem Duglasa ,S.Loren Pontiego!
Proporcje ciala
swiadcza o zdrowiu
i dobrym odzywieniu!Matki dbajcie o
corki zeby nie wyrastaly na zapyziale
dechy ktore dokuczaja tym dorodnym.
Piekne kobiety rodza piekne dzieci!
Jesli jest piekna
glupia byc nie
moze
sa hojnie wyposazeni przez nature
dlatego lubia
plytka kobiete-dziecko zarozumiali
kurduple wszystko
maja krotkie!
Dom mody Prada zwolnila te plaskie japonki bo brzydkie
i nie pasowaly do
wizerunku firmy.
Powraca moda na
sex bomby!