5 komentarzy | dodaj komentarz ›

2010-09-18, 06:45 | Margines

CIA pozdrawia z Paryża

John Travolta  Jonathan Rhys Meyers  Kasia Smutniak  film  DVD  akcja 

 John Travolta, Jonathan Rhys Meyers, Kasia Smutniak, film, DVD, akcja, zdjęcie, fotografia
John Travolta ostatnimi czasy nie ma najlepszej prasy. Amerykańskie brukowce udowadniają, że od wielu lat nawiązuje płomienne romanse z mężczyznami, a jego małżeństwo to tylko przykrywka. Do skandalu obyczajowego doszły jeszcze kłopoty związane z tragiczną śmiercią syna Travolty – medyk, który był świadkiem prób reanimacji nastolatka, ponad rok po zajściu, wyznał, że aktor popełnił poważne zaniedbania, które mogły doprowadzić do śmierci chłopca (m.in. nie zgodził się, by podjąć akcję w miejscowym szpitalu, ale naciskał, by nieprzytomnego syna przetransportować helikopterem do szpitala prowadzonego przez scjentologów). W tej sytuacji, pod znakiem zapytanie stoją kolejne produkcje z udziałem gwiazdora. Na szczęście, miłośnicy talentu Travolty dostaną coś na pocieszenie – do polskich sklepów trafiło właśnie DVD z jego ostatnim filmem, thrillerem Pozdrowienia z Paryża.

Travolta gra w nim asa amerykańskiego wywiadu, niejakiego Waxa, który zostaje wysłany do miasta miłości z tajną misją. Przypakowany Wax, o spojrzeniu wściekłego buldoga budzi respekt i raczej nie zachęca do przyjaznej interakcji. Uśmiecha się tylko, gdy może komuś przylać i prędzej da nam po gębie niż porozmawia niezobowiązująco o pogodzie. Trudno zresztą konwersować o spadku ciśnienia, gdy słownictwo interlokutora sprowadza się do swojskiego „fuck” w 40 odmianach.  Jego partnerem zostaje James Rees (znany z Dynastii Tudorów Jonathan Rhys Meyers), koleś, dla którego żywiołem jest small talk, a zabijanie traktuje jako barbarzyństwo i zło konieczne. James i Wax to para fatalnie dobrana. Jednak jeśli się nie dogadają i w ciągu 48 godzin nie wypełnią niebezpiecznej misji, zginą w towarzystwie połowy ziemskiej populacji. Wax będzie musiał więc nieco się zsocjalizować, zaś James przekonać do przemocy.

Reżyserią widowiskowej pocztówki z Paryża został Pierre Morel (m.in. Uprowadzona), zaś producentem jest sam Luc Besson. Z pozyskaniem Travolty nie mieli żadnego problemu – „Zawsze pociągają mnie postaci, których wcześniej nie grałem. Zachowanie Waxa jest tak oburzające, że pomyślałem, że fajnie byłoby wcielić się w kogoś tak odmiennego ode mnie. Wax jest świetnym fachowcem, który może pozwolić sobie na odstępstwa od regulaminu. Kolejnym atutem była współpraca z genialnymi filmowcami – Lukiem Bessonem i Pierrem Morelem, który zaledwie kilkoma filmami udowodnił, że świetnie radzi sobie z takim repertuarem” wyznał gwiazdor.  Swojemu partnerowi nie szczędzi komplementów z kolei Rhys Meyers„Znakomicie bawiliśmy się na planie, bo Travolta jest bardzo szczodrym, ciepłym człowiekiem. Dzieli się wieloma doświadczeniami, które zdobył na planie filmowym, ale będąc prawdziwą aktorską ikoną, pozostaje niezwykle otwartym, szczerym facetem. Gdy Reese poznaje Waxa, jest zaskoczony jego odmiennością. Sam jest elegancko ubranym urzędnikiem, a jego partner wygląda jak harleyowiec z Florydy. W odróżnieniu od Reese’a, nie spodziewałem się niczego konkretnego po spotkaniu z Travoltą. Powodzenie filmów takich jak Pozdrowienia z Paryża zależy od chemii, jaka wytwarza się między aktorami. Mieliśmy szczęście, że przypadliśmy sobie do gustu i to widać na ekranie”.

W Pozdrowieniach z Paryża pojawia się także polski akcent – jedną z głównych ról gra nasza rodaczka, piękna Kasia Smutniak. Jak poradzi sobie z grubiańskim Waxem i gapciowatym Reesem? „Moje sceny z Johnem polegały głównie na bieganiu, skakaniu z dachów i okazało się, że dały mi wiele frajdy. Z Jonathanem musieliśmy odegrać głębszą więź, która łączy naszych bohaterów. Od początku zaiskrzyło między nami, więc wspólna gra nie nastręczyła żadnych kłopotów” opowiada Smutniak. I jak Wam się podoba?

Pozdrowienia z Paryża, reż. Pierre Morel, wyst. John Travolta, Jonathan Rhys Meyers, Kasia Smutniak, dystr. Monolith



DK

Komentarze (5)

  • Film jest niesamowity. Ogląda się go z zapartym tchem w totalnym oszołomieniu przeplecionym z humorem. Rola Travolty- nie do przebicia. Gorąco polecam. A jeżeli chodzi o jego orientacje.... taki z niego gej jak ze mnie Madonna.... litości!
    karolina z londynu 01:32 (21.09.2010)
  • Polecam zwłaszcza, że gra tam Jonathan Rhys Meyers:-)))))))))
    Gość 09:56 (21.09.2010)
  • nuda na maxa.. duzo strzelania i rozpierduchy, generalnie nic poza tym.. zero jakiegos sensownego watku trzymajacego w napieciu..
    doog 13:09 (21.09.2010)
  • Kino mało ambitne a film szybko wymazywany z pamięci. Jeden z tych filmów gdzie można zapomnieć, że się go oglądało do momentu, gdy nie oglądnie się go drugi raz do polowy. Sensacja na deser, nic więcej.
    ko 16:14 (21.09.2010)
  • świetny film, z początku wieje nudą, ale ale :D no właśnie po pojawianiu się Travolty super zmiana i jest ekstra akcja. Jestem fanką filmów akcji i ten film polecam :D
    Mia 23:24 (21.09.2010)
1-5 z 5

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze