9 komentarzy | dodaj komentarz ›

2010-09-19, 07:11 | Margines

Profil mordercy

nauka  profilowanie  profiler  psychologia  przestępstwo 

nauka, profilowanie, profiler, psychologia, przestępstwo, zdjęcie, fotografia
Załóżmy, że na miejscu zbrodni znajdujemy pokawałkowane ciało, dwie wykałaczki, pomidora koktajlowego, trzy czwarte sznurowadła oraz pióro kurczaka. Czy dzięki tym śladom można stworzyć psychologiczny i antropologiczny profil mordercy? Twórcy seriali przekonują, że jak najbardziej (prawdopodobnie zabójcą byłby wysportowany biały farmer, ze słabością do krwawej Mary i żucia drewna, z kompleksem Edypa), naukowcy coraz częściej kwestionują profilowanie jako skuteczną metodę szukania zbrodniarza.

Tygodnik New Scientist opublikował ostatnio bardzo interesujący raport na temat naukowych podstaw sztuki tworzenia profili potencjalnych morderców. Okazuje się, że w większości przypadków psycholog (najczęściej z tego zawodu rekrutuje się profilerów) ogranicza się do mieszanki własnego doświadczenia oraz intuicji. Aby sprawdzić, na ile jest to skuteczna metoda, przeprowadzono prosty eksperyment.

Wybrano kilka spraw o różnym ciężarze gatunkowym (bardziej i mniej zawiłe). Następnie akta, bez wyników śledztwa, przekazano dwóm grupom – zwykłym studentom oraz doświadczonym profilerom. Na podstawie śladów każdy miał stworzyć profil sprawcy. Gdy sprawdzono wyniki, okazało się, że studenci w większości przypadków trafiali bardziej precyzyjnie, ale mylili się równie często, co profilerzy. Ogólnie, profile ani jednych, ani drugich nie wniosłyby wiele do rozwiązania przedstawionych spraw.

Niektórzy naukowcy twierdzą, że sam pomysł nie jest zły. Brakuje za to naukowej metodologii, która potrafiłaby usystematyzować wiedzę oraz sprawić, że wyniki staną się bardziej przewidywalne. Mówiąc krótko, to nie łut szczęścia zadecyduje o tym, czy profiler trafi, czy nie.

Autorzy tekstu z New Scientist przypominają o kilku sprawach, w których sugestie twórcy portretu spowolniły poważnie śledztwo (gdy w USA szalał tajemniczy snajper, policjanci szukali z początku białego z klasy średniej, sprawcą był bezrobotny czarnoskóry mężczyzna) lub wręcz doprowadziły do skazania niewłaściwej osoby (wiodącym dowodem był właśnie profil). Sądy coraz częściej odrzucają profile morderców, gdy nie ma innych dowodów.

Skąd wzięła się zatem sława profilerów? Wszystko zaczęło się w 1956 roku, gdy psychiatra James Brussel został poproszony o pomoc w schwytaniu szaleńca, który podkładał w Nowym Jorku bomby. Brussel stworzył coś w rodzaju profilu, a na końcu dopisał, że przestępca w chwili aresztowanie będzie ubrany w zapięty, dwurzędowy garnitur. Gdy policjanci w końcu schwytali złoczyńcę, ten był w szlafroku. Poprosił jednak, by mógł się przebrać. Po chwili wrócił w nienagannym dwurzędowym gajerze. Od tamtej pory profilowanie wchodziło do kanonu poza policyjnych metod wykorzystywanych w prowadzeniu śledztwa. Niewielu profilerów dorównało jednak stylowi Brussela.

Naukowcy nie przesądzają wprawdzie o bezużyteczności profilowania. Nie przesadzają także z entuzjazmem. By sprawdzić, czy faktycznie mają rację, a tworzenie portretów psychologicznych obcych osób to łatwizna, proponuję zabawę. Na podstawie tego tekstu spróbujcie rozgryźć, jak wygląda i jaki ma charakter jego autorka. Odpowiedzi w stylu „Niedouczona idiotka” oraz „Sfrustrowany pulpet” się nie liczą. 

DK

Komentarze (9)

  • haha.. nikt nie był na tyle odważny;) to może ja zacznę. humanistka z zacięciem naukowym, lubiąca czytać i analizować. typ obserwatora, wysoko ceniący odpowiedzialność oraz ładne przedmioty;) nosisz okulary, cenisz sobie spokój i nie lubisz hałasu. lubisz filmy dokumentalne, przyrodnicze i thrillery psychologiczne. ogólnie wszystko co logiczne i lubiące zaskakiwać.. mam rację?;)
    2 139 165 4 11:44 (19.09.2010)
  • niestety ale nie; próbuj dalej
    DK 17:57 (19.09.2010)
  • Pełna polotu i temperamentu, nie lubi nudy, ciekawa świata jednak nie jest "roztrzepana". Potrafi się tak samo bawić jak i intensywnie, skrupulatnie pracować. Praktyczna i punktualna ale nic z przesadą... Wygląd? hm... włosy średniej długości, sylwetka osoby energicznej czyli szczupła taka w sam raz. Ubiór? Do pracy coś wygodnego, po pracy coś ekstra zależnie od sytuacji oczywiście.;)
    Gość 00:34 (20.09.2010)
  • Mloda atralcyjna blondynka , lubisz ciagle byc w akcji. Jezeli nie znasz znaczenia jakiegos slowa od razu zagladasz do encyklopedii, lubisz ciagle byc w ruchu i tam gdzie ciagle sie cos dzieje. Przewaznie masz zwiazane wlosy w kucyk. Lubisz ksiazki naukowe. Nie przepadasz za grami na komputerze i pilka nozna. Lubisz piwo i czerwone pol wytrawne wino. Jeszcze mieszkasz sama i nie masz zwierzaka w domu. Lubisz podroze i rozne wyjazdy. Ubior? seksownie i aby podobac sie facetom. Trafilem? :)
    eM 16:59 (20.09.2010)
  • wojny okrucieństwa zbrodnie agresja to wina mięsa wegetarianie nie zagryzają się jak wilki: Leonardo Da Vinci =wegetarianin "wyrzekłem się mięsa wkrótce ludzie będą patrzeć na mordercę zwierząt jak na mordercę ludzi."

    okrucieństwo zaczyna się od zwierzat np. Hitler bił i otruł swojego psa: „od niektórych członków SS wymagano, by udusili własnoręcznie psa w obecności oficera SS aby piętnować wszelkie przejawy słabości i łagodności którego hodowali przez dwanaście tygodni”. Sax, Animals in the Third Reich, 169

    zdaniem wielu etyków zabijanie 50 mld zwierząt rocznie przypomina obozy zagłady i zostanie zakazane jak niewolnictwo analfabetyzm zakaz nauki czytania kobiet czy brak praw wyborczych niższych warstw społecznych
    Gość 00:04 (21.09.2010)
  • Autor jest mężczyzną, biały, lat ok. 30.
    asdf 00:17 (21.09.2010)
  • "gajerze"?? co za poziom...
    Gość 10:20 (21.09.2010)
  • a ja widze w autorce lekki strach przed swiatem i dosc spora dawke niesmialosci
    greg 00:03 (22.09.2010)
  • przez błędy sądów policji np kara śmierci to zagrożenie dla każdego! przestępcy w sądach, policji mogą skazać niewinych każdego można wrobic w coś, dopiero po latach okaże się że skazano np. niewinną osobę, bo policjant, prokurator, sędzia chcieli się wykazać "sukcesem", "poprawić statystyki wykrywalności" lub świadkowie zeznawali fałszywie itd.

    http://wiadomosci.wp(…).html
    „Prawie 26 lat przesiedział w teksańskim więzieniu skazany za gwałt 56-letni obecnie Johny Earl Lindsey. Powołując się na wynik testu DNA, który wykluczył Lindseya jako sprawcę gwałtu dokonanego w Dallas w 1981 roku, sędzia obalił wyrok skazujący go na dożywocie.
    Gość 00:34 (08.10.2010)
1-9 z 9

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze