2010-09-26, 07:30 | Po prostu życie
Bo do zdrady trzeba dwojga
Meg Ryan i Dennis Quaid
Uchodzili za wzorcowe małżeństwo Fabryki Snów. Dopóki nie okazało się, że ich problemy są zupełnie ludzkie. Piękna Meg, specjalistka od wesołych komedii romantycznych była w szczytowej formie. Quaid uchodził za jednego z czołowych przystojniaków. Ale Ryan potrzebowała dreszczyku emocji i wpadła w ramiona Russella Crowe. Ten najpierw obiecywał życie długie i szczęśliwe, ale potem dość szybko zmienił zdanie. Małżeństwo Ryan się rozpadło. Jak usprawiedliwiała się gwiazda? „Dennis nie był mi wierny od dawna i byłam zrozpaczona”.
Jude Law i Sadie Frost
Przedstawiany jako idealny mąż i ojciec, Jude Law uchodził przez długie lata za grzecznego chłopca. Dlatego jego romans z Sienną Miller, którą poznał na planie filmu Alfie był dla wszystkich szokiem. Tym bardziej, że Sadie Frost kilka miesięcy wcześniej urodziła trzecie dziecko pary. Małżeństwo nie przetrwało tej przygody. Potem wyszło na jaw, że i Jude, i jego żona chętnie uczestniczyli w zbiorowych orgiach. Jednak oficjalny powód zdrady pana Law to depresja poporodowa jego żony. Po latach Sadie postanowiła opisać wszystko w biografii, jednak przerażony aktor zdobył zakaz publikacji.
Tori Spelling i Charlie Shanian
Donna Martin, bohaterka grana przez Tori w serialu 90210 była wzorem niewinności, czułości i wierności. Po latach okazało się, że panna Spelling ma niewiele wspólnego z aniołem. Zdradziła męża z przystojniakiem z Kanady, który z nią zdradzał swoją żonę i matkę dwójki dzieci. Koniec końców oboje się rozwiedli i związali ze sobą. Jednak po wyznaniu „Nie mam żadnych wyrzutów sumienia, bo jestem szaleńczo zakochana” matka Tori przestała się do niej odzywać. Nic dziwnego, ze swoim mężem spędziła około 100 lat.
Jonathan Rhys Meyers i kobiety
Henryk VIII Tudor bzykał wszystko, co się rusza. Jeśli żona lub kobieta stawała mu na drodze do seksualnej rozkoszy, skracał ją o głowę albo wyganiał precz. Grający go Jonathan Rhys Meyers ma wiele wspólnego z jurnym władcą. Zdradza swoje partnerki seryjnie. Dlaczego? „Bo jestem facetem. To leży w naszej naturze” tłumaczy prostolinijnie. Jak mawiał podły hrabia Valmont z Niebezpiecznych związków – „To było silniejsze ode mnie”.
Bill i Hillary Clinton
Jego występ z cygarem zna cały świat. Początkowo próbował przekonywać, że nie miało nic wspólnego z seksem, a całe zajście nie było zdradą. Hillary była innego zdania i zagroziła rozwodem. Afera z Moniką Levinsky rozeszła się jednak po kościach, ponieważ ambitna pani Clinton zamierzała ubiegać się o fotel burmistrza, senatora albo prezydenta. Mierzyła wysoko i mąż, nawet wiarołomny, był jej potrzebny. A jak tłumaczył się sam Clinton? „Zrobiłem to, bo mogłem”.
Wyróżnienie specjalne: Tiger Woods i Jesse James
O zdradach obu mistrzów napisano wystarczająco dużo, by nie pisać o nich kolejny raz. Jednak warto wspomnieć, że i Tiger Woods, i Jesse James wprowadzili zupełnie nową jakość do gwiazdorskich zdrad – przedłożyli ilość nad jakość. Ich rekord będzie trudny do pobicia. W Hollywood jednak co roku przybywa chojraków, którzy z pewnością podołają temu ciężkiemu zadaniu.
Gość
Komentarze (12)
sie puszczaja bo
maja zaniedbane
baby!
Jak się nie ma dobrego obiadu w domu to nic dziwnego że trzeba się po knajpach stołować:)
Przez 30 dni w miesiącu boli was głowa, a potem płacz "zdradził mnie k...s"
żeby tak jeszcze wszyscy potrafili wyjaśnić zdradę kobiety..ale jak "baba" zdradza to jest kurwą choćby jej facet miał ją gdzieś i był zapuszczony do granic możliwości...
taaaaaa...polscy faceci sa zadbani......taaaaa